Jak nie krzywdzić naszych serc?

Redakcja
Udostępnij:
Rozmowa z prof. dr. hab. Piotrem Podolcem, kardiologiem, przewodniczącym Grupy Roboczej PFP, redaktorem naczelnym biuletynu "Forum Profilaktyki"

Fot. Michał Klag

Dlaczego z tzw. przyczyn sercowo-naczyniowych umiera co drugi człowiek w naszym kraju?

- Pośpiech, niezdrowa dieta, uzależnienie od nikotyny i alkoholu, epidemie nadciśnienia tętniczego i cukrzycy, a także nieumiejętność radzenia sobie ze stresem - wszystko to nie służy naszemu sercu. Dlatego choroby układu krążenia zajmują pierwsze miejsce na liście przyczyn zgonów.
- Jak można zmienić tę tendencję?
- Bez profilaktyki to się nie uda. Dlatego w 2005 r. w Krakowie zostało powołane do życia Polskie Forum Profilaktyki Chorób Układu Krążenia (PFP). W biuletynie "Forum Profilaktyki", który wydajemy, doradzamy, jak chronić nasze serca. Pismo skierowane jest nie tylko do lekarzy, bo w wielu przewlekłych schorzeniach długość i jakość życia są również pochodną stopnia wyedukowania pacjentów. Na łamach "Forum Profilaktyki" o zdrowiu piszą specjaliści, a w skład Kolegium Redakcyjnego Forum Profilaktyki wchodzą reprezentanci Towarzystw Naukowych - członków Polskiego Forum Profilaktyki. Prezentowane przez nas rady i zalecenia opierają się na poważnych badaniach naukowych. Chorób serca nie można dzisiaj analizować w oderwaniu od schorzeń na pozór niezwiązanych z układem krążenia. Od ogólnego zdrowia, od przebiegu innych chorób i od profilaktyki właśnie zależy to, jak długo bić będzie nasze serce. Polskie Towarzystwo Kardiologiczne zaprosiło do współpracy w ramach Polskiego Forum Profilaktyki: Towarzystwo Internistów Polskich, Polskie Towarzystwo Diabetologiczne, Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego, Polskie Towarzystwo Badań nad Miażdżycą, Polskie Towarzystwo Pediatryczne, Polskie Towarzystwo Neurologiczne i Kolegium Lekarzy Rodzinnych.
- Co sprzyja chorobom serca i układu krążenia?
- Wiele czynników. Niektóre z nich są modyfikowalne, a na inne nic nie możemy poradzić. Do tych pierwszych zaliczmy: nadciśnienie tętnicze, małą aktywność fizyczną, wysoki poziom cholesterolu, nieprawidłowe odżywianie, cukrzycę, picie alkoholu, palenie papierosów, stres, nadwagę i tzw. zespół metaboliczny. Ostatnio do klasycznych czynników ryzyka dołączyły tzw. nowe, do których zaliczamy między innymi wskaźniki zapalne (białko ostrej fazy - CRP), grypę i przyśpieszony spoczynkowy rytm serca. Nic natomiast nie poradzimy na upływ czasu. Mężczyźni są zagrożeni chorobami układu krążenia już od 55. roku życia, kobiety od 65. Większe szanse na zawał serca, udar mózgu lub nagły zgon mamy wówczas, gdy w rodzinie wystąpiły one u ojca lub brata przed 55. rokiem życia, a u matki lub siostry przed ukończeniem 65 lat. Tylko 5 proc. społeczeństwa potrafi wymienić wszystkie czynniki ryzyka.
- Palenie tytoniu szkodzi, ceny papierosów rosną, a palacze nadal palą.
- Z powodu rozpowszechnienia sięgającego ponad 30 proc. populacji dorosłych Polaków, palenie tytoniu stanowi chorobę o społeczną. Do kontaktu z papierosami przyznaje się ok. 70 proc. uczniów w wieku 12 lat. Blisko 3 miliony dzieci w Polsce to bierni palacze. Ocenia się, że spośród osób obecnie palących około 50 proc. umrze z powodu chorób odtytoniowych. Bierne palenie tytoniu jest co najmniej tak samo szkodliwe jak palenie aktywne. Nikotynizm jest chorobą, którą można i należy leczyć, a edukację antynikotynową należy rozpoczynać już u dzieci. U większości pacjentów proces rzucania nałogu należy wspomagać przy pomocy farmakoterapii, ale ta jest w Polsce stosowana sporadycznie.
- Jakie znaczenie dla zdrowia naszego serca ma prawidłowe odżywianie?
- Zasadnicze. Upraszczając, trzeba jadać mniej mięsa i tłuszczów zwierzęcych, zastępując je roślinnymi (oliwa, olej); jeść więcej owoców i warzyw (co najmniej 400 g dziennie), jeść więcej ryb (2 razy w tygodniu) i wybierać niskotłuszczowe produkty mleczne. Ważną rolę w naszej diecie odgrywają węglowodany i one powinny pokrywać większość zapotrzebowania energetycznego organizmu. Każda dodatkowa porcja warzyw i owoców zmniejsza ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych o 4 proc., a udaru mózgu o 5 proc. Połączenie zwiększonego spożycia warzyw, owoców oraz produktów mlecznych z ograniczeniem spożycia soli redukuje ciśnienie tętnicze.
- Trzeba też dostarczać organizmowi witaminy, błonnik i mikroelementy. W aptekach jest mnóstwo pastylek...
- Chodzi przede wszystkim o witaminy ze źródeł naturalnych, Zaleca się też spożywanie ponad 25 gramów błonnika dziennie. Błonnik rozpuszczalny (jest w owocach, warzywach, płatkach owsianych, fasoli) - pomaga w regulacji poziomu cukru oraz redukuje poziom cholesterolu we krwi; nierozpuszczalny (jest w pieczywie pełnoziarnistym - kaszach, mące, makaronach razowych, płatkach śniadaniowych, otrębach owsianych i pszennych) - wpływa korzystnie na pracę jelit, zapobiega zaparciom. Spożywanie produktów pełnoziarnistych co najmniej 3 razy na dobę zmniejsza ryzyko sercowo-naczyniowe o ok. 25-30 proc.
- Czy u Polaków często diagnozuje się zaburzenia lipidowe ?
- Ponad 60 poc. dorosłych Polaków ma podwyższone stężenie cholesterolu całkowitego a 55 proc. - podwyższone stężenie cholesterolu LDL. Średnia wartość cholesterolu całkowitego i cholesterolu LDL wzrasta z wiekiem. Rzadziej obserwuje się nieprawidłowe stężenia cholesterolu HDL 15 proc. oraz trójglicerydów 30 proc.
- Co to jest cholesterol?
- To substancja tłuszczowa niezbędna do budowy komórek organizmu. Służy do produkcji niektórych hormonów. Jest także niezbędny do syntezy witaminy D w organizmie.
- Co oznaczają pojęcia "dobry i zły cholesterol" ?
- Cholesterol krąży we krwi w postaci lipoprotein, czyli cząstek zbudowanych z białek i tłuszczów. Są dwie podstawowe odmiany lipoprotein różniące się między innymi gęstością i wielkością. Są to: lipoproteiny o dużej gęstości, określane w skrócie HDL i lipoproteiny o małej gęstości, określone w skrócie LDL Cholesterol wchodzący w skład lipoprotein HDL tzw. cholesterol HDL określany w języku potocznym jako "dobry cholesterol". Wynika to z ochronnego działania lipoprotein HDL na ścianę naczynia. Lipoproteiny te są małymi cząstkami, które łatwo przedostają się do ściany naczynia i bez trudu ją opuszczają, zabierając po drodze nadmiar zgromadzonego tam cholesterolu. Cholesterol wchodzący w skład lipoprotein LDL, tzw. cholesterol LDL określany jest w języku potocznym jako "zły cholesterol". Wynika to z uszkadzającego działania lipoprotein LDL na ścianę naczynia. Lipoproteiny te po wniknięciu do ściany naczynia pozostają w nim, prowadząc do powstania blaszki miażdżycowej i zwężenia naczynia.
- Jak należy leczyć zaburzenia lipidowe?
- Tryb życia i odpowiednie odżywianie mają tu kluczowe znaczenie. I tak na przykład tłuste ryby morskie (makrela, sardynka, sardela, łosoś, śledź, tuńczyk) powinno się jeść 2-3 razy w tygodniu. W tych rybach są kwasy tłuszczowe typu omega-3, które chronią przed chorobami serca, obniżają poziom trójglicerydów, korzystnie wpływają na ciśnienie tętnicze i krzepliwość krwi. Ryby morskie są również bogatym źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, D, E i K.
- Czy wszystkie tłuszcze są złe ?
- Tłuszcze nasycone - są głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego, mogą powodować zwiększenie poziomu cholesterolu we krwi (baranina, wieprzowina, wołowina, konserwowana wołowina, poprzerastany tłuszczem bekon, kiełbasa, hamburgery z wołowiny, smalec, mleko pełnotłuste, masło, śmietana, pełnotłusty jogurt, tłuste sery, wyroby cukiernicze).
Tłuszcze wielonienasycone mogą pomóc w obniżeniu poziomu cholesterolu (olej słonecznikowy, tłuste ryby morskie, miękkie margaryny roślinne, olej kukurydziany, oleje: sojowy, z orzecha włoskiego). Tłuszcze jednonienasycone pomagają obniżyć poziom cholesterolu we krwi (oliwa z oliwek, olej rzepakowy, olej arachidowy, orzechy, np. orzechy laskowe, migdały. Tłuszcze zawierające kwasy "trans" mogą podwyższać poziom cholesterolu we krwi. Występują także naturalnie w nabiale.
- Aby nie przytyć i mieć dobrą kondycję, trzeba się ruszać. Czy każda aktywność fizyczna zapewnia zdrowie?
- "Siedzący" tryb życia lub "lenistwo ruchowe" jest istotnym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych oraz wielu innych chorób przewlekłych. Ponad 50 proc. osób dorosłych w Polsce - podobnie jak w innych krajach - cechuje "siedzący" tryb życia. Mniej aktywnie żyją też współczesne dzieci i młodzież. A tymczasem systematyczny wysiłek fizyczny korzystnie wpływa na większość procesów fizjologicznych w organizmie człowieka, warunkuje prawidłowy rozwój psychofizyczny, poprawia jakość życia i zapobiega występowaniu miażdżycy i jej powikłań, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, zespołu metabolicznego, chorób nowotworowych, depresji czy osteoporozy. Osoby aktywne fizycznie żyją przeciętnie o 5-7 lat dłużej. Propagowanie aktywności fizycznej powinno się zaczynać w okresie wczesnego dzieciństwa i trwać do okresu późnej starości. Jednak aktywność fizyczna niedostosowana do możliwości organizmu i warunków zewnętrznych, nawet u osoby mającej poczucie pełnego zdrowia, może być niebezpieczna. Niektóre ćwiczenia fizyczne mogą prowadzić do urazów i przeciążeń układu ruchu oraz zwiększać ryzyko nagłych powikłań kardiologicznych (zawał serca, zatrzymanie czynności serca, nagły zgon sercowy). Osobom zdrowym zlecamy więc szybki marsz lub marszobieg, jazdę rowerem, gimnastykę ogólnorozwojową, pływanie - co najmniej 3 razy w tygodniu, a najlepiej codziennie, nie krócej niż przez 30 minut. Aby unikać "lenistwa ruchowego", można też na przykład unikać schodów ruchomych i wind, rzadziej jeździć samochodem, zrezygnować z "pilota". Dodam, że także leczenie ruchem, czyli kinezyterapia jest istotnym elementem kompleksowej rehabilitacji. Wykazano, że aktywność fizyczna u pacjentów z chorobą wieńcową zmniejsza ryzyko ostrych incydentów wieńcowych, skraca czas leczenia, zmniejsza ryzyko ponownych hospitalizacji, poprawia jakość życia, a przede wszystkim redukuje ryzyko zgonu z dowolnej przyczyny o 20 proc. i zgonu sercowego o 26 proc..
- Jaki jest wpływ alkoholu na układ krążenia?
- Udowodniono, że picie umiarkowanych ilości alkoholu ma związek ze zmniejszeniem ryzyka zachorowania i zgonu z powodu chorób układu krążenia. Jednak przewlekłe picie prowadzi między innymi do poważnych zaburzeń układu sercowo-naczyniowego. Bezpieczna dawka spożycia alkoholu to jedna jednostka, czyli: 250 ml piwa, 1 lampka wina (125 ml), 1 kieliszek wódki (25 ml), 1 mała lampka sherry (50 ml). Przewlekłe spożywanie alkoholu w ilości większej niż 2 jednostki na dzień u kobiet oraz 3 jednostki na dzień u mężczyzn, może doprowadzić do poważnych zaburzeń układu krążenia, jak nadciśnienie tętnicze lub udar mózgu. Może też prowadzić do marskości wątroby i ma konsekwencje rodzinne.
- Jak kontrolować ciśnienie?
- Ciśnienie tętnicze jest to siła, z jaką krew działa na naczynia, w których płynie. Nadciśnienie tętnicze jest to stan długotrwale utrzymujących się wysokich wartości ciśnienia tętniczego. Wartość 140/90 mmHg lub wyższa oznacza rozpoznanie nadciśnienia tętniczego u każdej osoby bez względu na wiek. Aby dobrze kontrolować swoje ciśnienie, należy: przed pomiarem odpocząć co najmniej 5 minut; nie wykonywać pomiaru po intensywnym wysiłku; na ok. 30 min przed pomiarem nie jeść obfitych posiłków, nie pić kawy ani alkoholu, nie palić papierosów; mierzyć ciśnienie w pozycji siedzącej lub leżącej; mankiet aparatu założyć na ramię tak, aby znajdował się na poziomie serca; wykonać przynajmniej dwa pomiary w odstępie 1-2 minut, jeśli ich wyniki znacznie różnią się, należy wykonać kolejne pomiary i jako ostateczny wynik przyjąć średnią arytmetyczną z pomiarów.
- Na którym ramieniu należy mierzyć ciśnienie tętnicze?
Wartości ciśnienia tętniczego na obu ramionach mogą się różnić, dlatego podczas pierwszej konsultacji lekarskiej należy wykonać pomiar ciśnienia na prawym i lewym ramieniu. Ważne jest, aby zawsze kolejne pomiary ciśnienia wykonywać na tym ramieniu, na którym ciśnienie tętnicze było wyższe. Wśród dorosłych Polaków 1/3 choruje na nadciśnienie tętnicze, a następna 1/3 ma ciśnienie wysokie prawidłowe, co oznacza że jest w sposób szczególny narażona na rozwój nadciśnienia w przyszłości. 40 proc. Polaków ma ciśnienie prawidłowe, z czego tylko połowa ma ciśnienie optymalne (120 na 80)
- Jakie są przyczyny nadciśnienia?
- U 95 proc. pacjentów rozpoznaje się tak zwane samoistne nadciśnienie tętnicze to znaczy takie, które nie ma jednej ściśle określonej przyczyny. Wynika ono ze skłonności genetycznych (częste występowanie nadciśnienia w rodzinie) oraz niezdrowego stylu życia.
- Czy są jakieś objawy nadciśnienia tętniczego?
- Zwykle nie. Czasem może objawiać się w postaci bólu głowy, uczucia kołatania serca, uderzeń gorąca (wypieki na twarzy), zawrotów głowy, duszności. Dodam, że nadciśnienie tętnicze, należy leczyć, bo prowadzi do zawału serca, udaru mózgu, niewydolności serca, niewydolności nerek.
- Jednym z czynników szkodzących naszemu sercu jest też stres. Jak z nim walczyć?
- Według psychologów stres to wszystkie nowe sytuacje, które zdarzają nam się codziennie. W sytuacjach stresowych organizm uruchamia reakcje obronne, tak jakby ratował się przed zewnętrznym niebezpieczeństwem. Przygotowuje nas do walki lub ucieczki. Adrenalina umożliwia natychmiastowy dostęp do rezerw energetycznych organizmu, kieruje krew do ważnych narządów (np. serce, mózg ), poprawia wydajność i efektywność pracy, umożliwia intensywny wysiłek w krótkim czasie. Ale także: pogarsza precyzje ruchów, uniemożliwia skupienie, długo wydzielana doprowadza do zmian chorobowych, czasem powoduje mdłości i biegunkę. Długotrwały stres działa destrukcyjnie i może doprowadzić do choroby serca, udaru mózgu, choroby wrzodowej żołądka, nerwicy, bezsenności, obniżenia odporności, zaburzenia miesiączkowania, zaburzenia erekcji.
- Czy tabletka może pomóc opanować stres?
- Tabletka to fałszywy przyjaciel, pomoże na krotko, albo wcale. Polecam też śmiech, bo zmniejsza napięcie, rozluźnia mięśnie. Radzę nie zaniedbywać życia intymnego, unikać hałasu. Dobrze jest też obserwować siebie, żeby rozpoznawać objawy stresu. Warto też nauczyć się mówić "nie" i zaakceptować siebie. Naszemu sercu się to spodoba.
- Czy szczepić się przeciw grypie?
- Grypa została uznana za czynnik ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Udowodniono powiązania pomiędzy przebyciem grypy a występowaniem miażdżycy i zawału serca. PFP, zgodnie z międzynarodowymi wytycznymi, zaleca także szczepienie przeciw grypie jako profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych. Niestety, w porównaniu z innymi krajami (np. w USA w 2008 r. bezpłatnie zaczepiono ponad 30 proc. obywateli) w Polsce liczba zaszczepionych nie przekracza 7 proc. Tak niski poziom szczepień wydaje się nie wynikać tylko z braku refundacji szczepionek, ale także z niskiego poziomu wiedzy wśród pacjentów i z braku przekonania do szczepień wśród lekarzy.
Rozmawiała Majka Lisińska-Kozioł
Strona internetowa PFP: www.pfp.edu.pl

Wideo

Dodaj ogłoszenie