Jak nieść ratunek ofiarom wypadków w czasach pandemii? Pokaz akcji ratowniczej podczas dorocznej Ogólnopolskiej Pielgrzymki Dawców Krwi

Janusz Michalczak
Janusz Michalczak
Europejska Rada Resuscytacji wydała w związku z epidemią Covid19 nowe wytyczne dotyczące prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej w ramach pierwszej pomocy, w warunkach pozaszpitalnych. Akcję ratowniczą mieli okazję obejrzeć uczestnicy pielgrzymki oraz wierni w łagiewnickim sanktuarium.

- Rada rekomenduje rozpoznanie zatrzymania krążenia na podstawie braku oznak życia i normalnego oddychania – mówi ratownik Arkadiusz Piecuch. - Jednoznacznie nie zaleca sprawdzania oddechu przy pomocy przyłożenia policzka lub ucha w pobliżu ust pacjenta. - Bardzo ważne jest własne bezpieczeństwo. Pochodzimy do pacjenta, potrząsamy go delikatnie za ramiona i pytamy, czy nas słyszy. Jeśli nie jest w stanie nam odpowiedzieć, powinniśmy zwrócić uwagę czy klatka piersiowa tej osoby się unosi. Jeśli tak, to układamy poszkodowanego w pozycji bezpiecznej i czekamy na przyjazd zespołu ratownictwa medycznego. - Jeśli klatka piersiowa się nie unosi, przystępujemy do akcji ratowniczej, pamiętając o tym, że nie wykonujemy oddechu, tylko cały czas uciskamy klatkę piersiową na głębokość 5-6 centymetrów – dodaje Łukasz Rogowski.

Przedstawiciele Europejskiej Rady Resuscytacji zaznaczają, że jeśli istnieje ryzyko zakażenia wirusem SARS-CoV-2, należy położyć na twarzy pacjenta dostępną tkaninę, zakrywając nos i usta. Stowarzyszenie Maltańska Służba Medyczna najczęściej zabezpiecza duże święta kościelne - Miłosierdzia Bożego, Bożego Ciała, procesję na Skałkę, a także Triduum Paschalne w Kalwarii Zebrzydowskiej. Jest jednostką współpracującą z Krajowym Systemem Ratowniczym. Młodzi ludzie mają najczęściej do czynienia z zasłabnięciami, omdleniami, problemami kardiologicznymi. - Chcąc się w takich sytuacjach zabezpieczyć, powinniśmy mieć ze sobą dużo płynów, od półtora do dwóch litrów, konieczne jest też nakrycie głowy i przewiewny strój, gdyż organizm ludzki podczas upału nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej wymiany tlenu - wyjaśnia ratownik Łukasz Rogowski.

Pokaz odbył się po mszy św., której przewodniczył ks. dr Zbigniew Bielas. W homilii kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia mówił, że w ostatnich tygodniach w mediach słychać alarmujące słowa: „Pilnie potrzebna krew! Brakuje krwi! Potrzebujemy Waszej pomocy jak nigdy wcześniej. Pacjenci w polskich szpitalach czekają! Gorąco apelujemy o oddawanie krwi, gdyż jej zapasy się wyczerpują!".

Na pielgrzymkę do Łagiewnik przybyli dawcy krwi z różnych stron Polski – od Białegostoku po Śląsk. Jak podkreślali, oddają to, co mają najcenniejsze – swoją krew. – To nasz dar miłosierdzia – mówili. W czasie Eucharystii zostały wręczone dwa medale św. Maksymiliana Marii Kolbego: ks. Jerzemu Leśce oraz Janowi Pawlikowi. Krew pobierał zespół wyjazdowy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie. Uczestnicy akcji otrzymali upominki książkowe. Organizatorów ze strony Akademickiego Koła HDK PCK przy AGH reprezentowali Henryk Dziedzic, Stanisław Taraszkiewicz i Paulina Markiewicz. Wsparcia udzieliła im Zofia Sikora-Christowa, prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi przy Energoprojekt – Kraków S.A.

Potraumatyczny wzrost po pandemii. O co chodzi?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie