Jak pokonać smog i… koszmarne ceny paliw kopalnych? Są na to unijne i państwowe pieniądze. Gmina pomoże ci je uzyskać i mądrze wykorzystać

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Udostępnij:
W czternastu gminach Stowarzyszenia Metropolia Krakowska zostało do wymiany ok. 11 tysięcy bezklasowych kotłów. To ponad dwa razy mniej niż rok temu. Z doświadczeń samorządowców i ekodoradców wynika, że sukces w walce ze smogiem przychodzi wtedy, gdy gmina odpowiednio wspiera mieszkańców - i tych najuboższych, i tych bardziej zamożnych. A tak właśnie jest w większości gmin podkrakowskich.

Z przeprowadzonej przez SMK analizy danych wprowadzonych przez mieszkańców do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) wynika, że liczba kopciuchów pozostałych do likwidacji na terenie czternastu podkrakowskich gmin jest sporo niższa niż się spodziewano. Jak podkreśla Daniel Wrzoszczyk, dyrektor biura SMK, są to na razie szacunki, ale wiele wskazuje na to, że potwierdzą się po wprowadzeniu wszystkich danych do CEEB (na razie wpisano tam ok. 70 procent domów).

Samorządowcy z terenów podkrakowskich, podobnie jak władze Krakowa, sprzeciwiają się zmianom w małopolskiej (i krakowskiej) uchwale antysmogowej, zwłaszcza takim, które miałyby wydłużyć żywot kopciuchów. Tłumaczą, że wspólnym wysiłkiem mieszkańców oraz lokalnych urzędników, zwłaszcza ekodoradców, udało się w ostatnich latach zrobić bardzo wiele dla poprawy jakości powietrza, a ingerencja w uchwały może zahamować lub nawet odwrócić ten proces. Podkrakowscy wskazują też na fakt, że w parze ze zdrowiem i ekologią idą dziś ekonomia i wygoda.

Każde źródło ciepła daje o niebo lepszy komfort życia niż kopciuch – a zarazem ów kopciuch wcale nie uchroni gospodarza przed lawinowym wzrostem cen surowców kopalnych. Tona węgla kosztuje dziś 3 tys. zł. W kopciuchu spala się węgiel w sposób najmniej efektywny z możliwych. Dlatego mądrzy gospodarze szukają alternatyw, a mądre gminy starają się im w tych trudnych czasach jak najlepiej pomóc.

- Samorządy są kluczowym partnerem w zachęcaniu właścicieli domów do termomodernizacji i wymiany przestarzałych urządzeń na ekologiczne systemy ogrzewania. To gminy są najbliżej potencjalnych beneficjentów, są też najbardziej wiarygodnym źródłem informacji i rekomendacji dla lokalnych społeczności

– podkreśla Józef Gawron, wicemarszałek województwa małopolskiego, które jest od początku partnerem naszej Ligi Antysmogowej.

Wyjaśnia, że dzięki aktywnym we wszystkich małopolskich gminach punktom obsługi Programu Czyste Powietrze oraz gminnym ekodoradcom, mieszkańcy regionu zyskują wiedzę na temat ogólnopolskich i gminnych programów dotacyjnych oraz praktycznego ich wykorzystania. - Za sprawą ekodoradców mieszkańcy chętniej podejmują decyzje o wymianie pieca, ponieważ mają wsparcie nie tylko przy wypełniania wniosku, ale również rozliczeniu dotacji – opisuje wicemarszałek Małopolski.

Każda wizyta u ekodoradcy zaczyna się od szczegółowego wywiadu na temat warunków technicznych: jaką powierzchnię ma budynek, czy jest ocieplony itd., ale również na temat możliwości finansowych gospodarza. Istnieje bowiem kilka poziomów dofinansowania, zależnych od wysokości dochodów inwestora.

- Na uwagę zasługuje również fakt, iż coraz więcej gmin przeznacza ze swoich budżetów środki na lokalne programy ochrony powietrza. Aż 92 małopolskie gminy przeznaczyły na ten cel ponad 1 proc. środków własnych, a 27 gmin powyżej 0,5 proc.

– wylicza Józef Gawron. Nie przez przypadek właśnie te gminy mogą się pochwalić największymi sukcesami w walce ze smogiem, a zarazem – w transformacji energetycznej mieszkańców.

Część gmin nie ogranicza się do promowania wśród mieszkańców państwowego programu Czyste Powietrze, ale proponuje własne programy wsparcia. W gminach podkrakowskich udało się na ten cel dodatkowo wygospodarować miliony złotych w ramach Strategii Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych dla Krakowskiego Obszaru Funkcjonalnego. Teraz pozytywna opinia Zarządu Województwa Małopolskiego oraz Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej umożliwiła przekazanie 10 mln zł ekstra na dofinansowanie wymiany nieekologicznych źródeł ciepła.

Za te pieniądze będzie można wymienić 1 400 kotłów. Łączna liczba zlikwidowanych pieców na terenie Metropolii osiągnie w 2023 r. ponad 11 tys. Nowe wymiany będą możliwe w gminach: Czernichów, Igołomia-Wawrzeńczyce, Mogilany, Kocmyrzów-Luborzyca, Michałowice, Niepołomice, Świątniki Górne, Wieliczka, Wielka Wieś oraz Zielonki.

- Nasza gmina od lat aktywnie włącza się w proces wymiany kotłów angażując liczne środki unijne. Cieszy fakt, że udało się wygospodarować te dodatkowe 10 mln złotych. Ponad 800 tys. złotych, które trafi do naszej gminy, zostanie z pewnością szybko rozdysponowane ze względu na ogromne zainteresowanie mieszkańców

– komentuje Krzysztof Wołos, wójt gminy Wielka Wieś.

- W polskich samorządach i w polskich domach dynamicznie rośnie świadomość tego, że troska o czyste powietrze jest powinnością każdego z nas

– mówi Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska.

- Tam, gdzie prezydenci, burmistrzowie i wójtowie aktywnie pomagają mieszkańcom, już teraz widać efekty walki ze smogiem. Dlatego też Polski Alarm Smogowy zachęca wszystkie gminy do tworzenia punktów obsługi beneficjenta i zatrudniania ekodoradców, którzy pomagają mieszkańcom poprawiać efektywność energetyczną domu i wypełnić wniosek o dotację

– mówi Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego, który jest partnerem naszej Ligi Antysmogowej.

Liga Antysmogowa Partner Główny

Jak pokonać smog i… koszmarne ceny paliw kopalnych? Są na to unijne i państwowe pieniądze. Gmina pomoże ci je uzyskać i mądrze wykorzystać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Nowa ustawa deweloperska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek
Szkoda, ze zapomniano o takim paliwie, jakim jest koks. Moim zdaniem, powinien być też dopuszczony w granicach krakowa na terenach niezgazyfikowanych i niepodłączonych do MPEC (gdize jedyną alternatywą jest ogrzewanie elektryczne - najdroższe). Koks pochodzi z węgla, ale podczas spalania nie dymi i daje dużo ciepła (w przeliczeniu na wagę opału, ale jest o wiele lżejszy niż węgiel, więc tona koksu zajmuje znacznie więcej miejsca niż tona węgla).
:D
Ta, jasne... szukaj frajera, który skusi się na „dopłatę” — a w zimie będzie marznął, bo przecież gazu nie będzie... zaś w gazowym piecyku chrustem (bo węgla też nie starczy dla wszystkich) przecież nie napali.
P
PaulaFox
🍓Cześć) Mam na imię Paula i mam 24 lata) Jestem aspirującą sех modelką 18 ) Lubię być fotografowana nаgo) Proszę oceniać moje zdjęcia na 👉 https://ja.cat/id376890
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie