Jak smakują marzenia?

Jak smakują marzenia?

Zdjęcie autora materiału

Dziennik Polski 24

Beata Śniechowska to drobna i ułożona młoda kobieta. Trudno uwierzyć, że kuchenny chaos i stres to świat z jej snów FOT.PIOTR BOLKO/MATERIAŁY PRASOW

Beata Śniechowska to drobna i ułożona młoda kobieta. Trudno uwierzyć, że kuchenny chaos i stres to świat z jej snów FOT.PIOTR BOLKO/MATERIAŁY PRASOWE

BEATA ŚNIECHOWSKA. Pokonała czternastu kucharzy amatorów, wykosiła tegorocznych faworytów i została MasterChefem. Jej kuchnia jest zdrowa i smaczna, trochę fusion, ale z łatwo dostępnych, sezonowych składników
Beata Śniechowska to drobna i ułożona młoda kobieta. Trudno uwierzyć, że kuchenny chaos i stres to świat z jej snów FOT.PIOTR BOLKO/MATERIAŁY PRASOW

Beata Śniechowska to drobna i ułożona młoda kobieta. Trudno uwierzyć, że kuchenny chaos i stres to świat z jej snów FOT.PIOTR BOLKO/MATERIAŁY PRASOWE

Beata Śniechowska to drobna i ułożona młoda kobieta. Trudno uwierzyć, że kuchenny chaos i stres to świat z jej snów FOT.PIOTR BOLKO/MATERIAŁY PRASOWE

- Politechnika poszła w odstawkę?

- Nie, nie, mam taki charakter, że gdy coś zaczynam, to doprowadzam to do końca. Politechnika nie poszła w odstawkę. MasterChef był przerwą w moim przewodzie doktorskim, ale teraz, po powrocie na uczelnię, znowu spędzam tam dużo czasu i przygotowuję się do obrony.

- W programie podkreślano Pani zalety jako naukowca - dobrą organizację, skupienie, nowatorskie podejście do produktów. Nie szkoda porzucać tak świetnie zapowiadającej się kariery?

- Jestem bardzo związana z Politechniką Wrocławską, wiele się tam nauczyłam i wiele osiągnęłam. Tak jak Pani wspomina - uczelnia wykształciła we mnie wiele dobrych cech, ale to gotowanie jest moją pasją i to z nim planuję związać swoje życie zawodowe. MasterChef tylko utwierdził mnie w tym przekonaniu.

- Ma już Pani konkretne plany?

- Muszę przyznać, że na razie dość mgliste. Bardzo przyjemne jest to, że po wygranej otworzyło się przede mną wiele dróg - może to będzie blog, kolejna książka, restauracja czy prestiżowy staż. Czekam, co przyniosą najbliższe tygodnie. Mam pomysły, czekam na możliwości. Na tym etapie jeszcze nie chcę nic zdradzać.

- Ale zmiany się szykują?

- Zdecydowanie.

- Wygrana w MasetrChefie przekonała najbliższych do Pani pasji?

- Rodzice już nieco wcześniej, jeszcze w trakcie trwania programu, gdy pokonywałam kolejne etapy, przekonali się, że to moja prawdziwa pasja i zaczęli mnie wspierać. Ale z pewnością wygrana jest taką wisienką na torcie.

- W sieci zawrzało po wyemitowaniu odcinka z Pani mamą, która skrytykowała przygotowane przez Panią ptysie.

- Wtedy skumulowało się wiele rzeczy, stres związany z programem i rodzicielskie obawy, które zresztą rozumiem. Zawodowe gotowanie to bardzo ciężka fizyczna praca, to poparzone dłonie, noszenie ciężarów, chłodnie, gorące blaty, zimne lady, pocięte palce, otarta skóra. Nieciekawa perspektywa dla ukochanej córki.

- Co Pani czuła w pierwszej sekundzie po ogłoszeniu werdyktu?

- Spadła na mnie wielka burza emocji. Wszystko naraz. Wzruszenie, niesamowite szczęście i poczucie spełnienia.

- A w drugiej?

- A w drugiej już się pojawiły myśli, co z tym teraz zrobić. Poczułam ogromną odpowiedzialność, bo nie wyobrażam sobie, żeby po wygranej osiąść na laurach. Na razie zebrałam to, czego nauczyłam się w programie, w mojej książce "Smaki marzeń" i planuję swoją dalszą kulinarną przyszłość.

- Skąd wzięła się u Pani pasja do gotowania?

- Przekazała mi ją w genach babcia Ada, wraz z miłością do gotowania, do smaków, do kuchni staropolskiej, ale wykwintnej.

- Popisowa potrawa babci?

- Placek drożdżowy z ucieraną różą. Coś absolutnie i niesamowicie pysznego.

- Którą konkurencję w programie wspomina Pani jako najtrudniejszą?

- Przegrzebki. To było dla mnie największe wyzwanie. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z małżami świętego Jakuba. Trudno je dostać w Polsce. Jest to możliwe, ale z pewnością nie można nazwać ich powszechnym i łatwym produktem... Wiec patrzę na blat i paraliż - muszę zrobić z nich coś pysznego, bo inaczej odpadnę.
1 3 »

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo