Jak to z budową było

ADOM
Majowy numer z 1997 r. nieistniejącego już na rynku prasowym miesięcznika "Ziemia Dobczycka" na stronie poświęconej gminie Wiśniowa donosił, że w kwietniu tamtego roku podpisano akt notarialny kupna działki budowlanej w Lipniku przez parafię w Wiśniowej. Akt ten w samo południe na krakowskim Rynku Głównym przy dźwiękach hejnału mariackiego podpisał ówczesny wójt gminy Stanisław Lampa, od wielu lat szef komitetu budowy świątyni, oraz ówczesny proboszcz parafii ks. Franciszek Juhas, obecnie na plebanii w Poroninie.

Niedawna konsekracja nowego kościoła w Lipniku, której w obecności tłumu wiernych dokonał ks. kardynał Franciszek Macharski, była wielkim wydarzeniem w historii tej malowniczo położonej półtoratysięcznej miejscowości. Unaoczniła też dobitnie, że w Lipniku lokalna społeczność, gdy ma przed sobą wielki, szlachetny cel, potrafi się nadzwyczajnie zmobilizować.

   Przypomnijmy, jak to z budowaniem kościoła było.
   Dwa miesiące później kamień węgielny został poświęcony przez Ojca Świętego podczas mszy kanonizacyjnej św. Jadwigi Królowej na Błoniach. Zaraz potem zaczęła się zbiórka pieniędzy na kościół pw. Jadwigi Królowej, mający powstać na terenie ścierniska, między budynkiem szkoły a strażnicą. W pierwszej połowie następnego roku wspólnota wiernych uzyskała pozwolenie na budowę, a 31 maja 1998 r. biskup Stanisław Smoleński przybył do Lipnika, aby poświęcić plac budowy. W tym też roku zalano ławy fundamentu, a ekipa budowlana Tadeusza Szynala wykonała pracę murarską, natomiast pod jego koniec ekipa krakowskiego Mostostalu zamontowała konstrukcję stalową pod dach.
   - Cały czas trwała zbiórka pieniędzy -_ przypomina wiceprzewodniczący komitetu Józef Irzyk, zarazem prezes miejscowej Jednostki OSP. - Ci, którzy nie mieli pieniędzy, wnosili wkład w postaci pracy społecznej, inni dawali materiały budowlane. I tak miesiąc po miesiącu przybywało pieniędzy na naszym koncie. Byli i nadal są hojni sponsorzy, którzy mają szeroki gest, ale nie chcą nagłaśniania.
   W roku 2000 ekipa budowlana Stanisława Weszki przykryła dachem bryłę kościoła i plebanię, zabezpieczając je przed przemakaniem. 28 października tego samego roku ks. kardynał Franciszek Macharski dokonał aktu wmurowania kamienia węgielnego z grobu św. Jadwigi Królowej na Wawelu, natomiast w roku kolejnym na dachu ułożono dachówkę ceramiczną, a także wykonano instalację elektryczną, tynki wewnętrzne, odeskowano strop, dokonano przyłącza wody. Rok 2002 - położono wówczas posadzkę, którą ufundował rodak z Lipnika Władysław Cygan, zamontowano drzwi i okna; w tym też roku obraz patronki namalował znany artysta Jan Suchowiak. 30 października 2003 r. bp Kazimierz Nycz poświęcił 3 dzwony, ufundowane przez wspomnianego Cygana w ludwisarni Felczyńskich w Gliwicach. Projekt kościoła jest autorstwa architekta Wiktora Kielana, rodem z Myślenic.
   Wieloletni przewodniczący komitetu budowy kościoła, swego czasu wójt wiśniowskiej gminy Stanisław Lampa, wylicza prace wykonane w ostatnim roku:
- Zakupione zostało nagłośnienie, ławki, meble do zakrystii, pojawiło się centralne ogrzewanie, świeczniki, kościół wzbogacił się o elektroniczne organy. Dokończyliśmy na zewnątrz ogrodzenie w części betonowej, zawisła okazała rzeźba Jezusa Chrystusa na krzyżu. Są konfesjonały, jest chrzcielnica, wykonane zostały schody zewnętrzne przed kościołem. W środku świątyni ponadto zawisły obrazy Stacji Drogi Krzyżowej, których autorem jest nasz parafianin Jan Szczepanik. Jest także oświetlenie zewnętrzne kościoła. Czego nam brakuje? Nie mamy jeszcze do końca gotowej plebanii, musimy też dokończyć ogrodzenie._
(ADOM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie