Jaka będzie ta sala gimnastyczna?

JABU
PIEKIEŁKO. Mieszkańcy obawiają się, że oszczędności stowarzyszenia prowadzącego szkołę pójdą w błoto

Budowa sali gimnastycznej w Piekiełku stanęła pod dużym znakiem zapytania. Po ostatnim spotkaniu wiejskim w tej miejscowości, wójt Tymbarku jest oburzony. Tymczasem dyrekcja szkoły zwraca się do Stanisława Pachowicza z apelem o pomoc.

Przypomnijmy, że gmina Tymbark przygotowała niedawno projekt dotyczący sali gimnastycznej w Piekiełku, co kosztowało 25 tysięcy zł. Propozycja niewielkiej sali spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem nauczycieli, rodziców i Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Piekiełko i Okolic. Na zlecenie Stowarzyszenia opracowano nowy projekt, większej sali gimnastycznej o wymiarach 25 na 15 metrów. Ze względu na kwestie formalno-techniczne plan nie został zaakceptowany przez nadzór budowlany. Wszystkie błędy zostały już poprawione i pozostało tylko czekać na rozpoczęcie inwestycji. Jednak jak się okazuje nie będzie to takie proste. Do tej pory wójt sceptycznie wypowiadał się na temat budowy obiektu. Na projekt Stowarzyszenie wydało 60 tysięcy zł. Były to oszczędności z trzech lat.

- Mam nadzieję, że nasze starania odnośnie budowy sali gimnastycznej nie pójdą na marne - powiedziała Marzena Haszczyc, dyrektor Gimnazjum i Szkoły Podstawowej w Piekiełku. - Liczymy na pomoc wójta, bo od niego teraz wszystko zależy. Zresztą Stanisław Pachowicz zapewniał nas, że jeśli postaramy się o projekt to inwestycja zostanie zrealizowana. Wydaliśmy pieniądze, które zostały zaoszczędzone z wielkim trudem. Ciągle jesteśmy bardzo aktywni, staramy się zdobyć dofinansowanie z różnych programów. Jeśli wszystko się powiedzie to Stowarzyszenie zapewni środki na wyposażenie sali.

Obiekt, który ciągle pozostaje w sferze marzeń może stać się ofiarą polityki. Stanisław Pachowicz ma bowiem w Piekiełku najsilniejszą opozycję. Z ostatniego zebrania wiejskiego wyszedł w trakcie dyskusji. Oburzyły go niektóre pretensje ze strony mieszkańców. Dyrekcja szkoły odcina się jednak od polityki i ciągle liczy na dobrą wolę wójta.

Budowa sali gimnastycznej to wydatek około 1,4 miliona złotych. Prawdopodobnie do ogrzania nowego obiektu będzie można wykorzystać starą kotłownię. Do tego po wybudowaniu sali zamknięte zostanie stare skrzydło szkoły. Koszt dowozu dzieci na halę w Tymbarku to około 1500 zł miesięcznie. - Po zamknięciu starego skrzydła, za te same pieniądze co teraz wydajemy, będziemy mogli ogrzać nową salę gimnastyczną - przekonuje Henryk Bubula, prezes Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Piekiełko i Okolic. - Mamy nadzieję, że w roku wyborczym wójt weźmie pod uwagę te wszystkie argumenty. Przecież wszystko to robimy dla dobra dzieci i młodzieży.

W budżecie gminy Tymbark na 2010 rok zarezerwowano kwotę 100 tys. zł. na salę w Piekiełku. - Sukces Piekiełka jest moim sukcesem - powiedział wójt Stanisław Pachowicz. - Zależy mi na rozwoju każdej miejscowości w naszej gminie. Teraz krok należy do Stowarzyszenia. Po pierwsze muszą dostarczyć nam dokumentację, bo samorząd nie może zapłacić za kolejną. To przecież są publiczne pieniądze i nie możemy wykonywać kilku dokumentacji do tej samej inwestycji. Po drugie musimy wspólnie postarać się o dofinansowanie. W taki sposób realizujemy każdą większą inwestycję na terenie gminy. Konieczna jest współpraca. Na spotkaniu wiejskim celowo próbowano zaostrzyć konflikt. Moja opozycja zachowuje się nieodpowiedzialnie, ale jestem otwarty kwestię budowy sali gimnastycznej w Piekiełku.

(JABU)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie