MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jakub Kwiatkowski: Gdyby nie karny, to pewnie nikt by nie narzekał na 0:0

Piotr Janas
Piotr Janas
Jakub Kwiatkowski to rzecznik prasowy PZPN-u i menadżer reprezentacji Polski
Jakub Kwiatkowski to rzecznik prasowy PZPN-u i menadżer reprezentacji Polski FOT. Szymon Starnawski
Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej i menadżer reprezentacji Polski, zapewnia, że cały zespół po meczu z Meksykiem okazał wsparcie Robertowi Lewandowskiemu. Dodał także, że bezbramkowy remis niczego nie determinuje i że Biało-Czerwoni wciąż mają wszystko w swoich nogach.

Jakie nastroje panowały w drużynie po meczu z Meksykiem?

Ten remis miał dla nas wszystkich słodko-gorzki smak. Z jednej strony mamy jeden punkt na inaugurację, ale wiadomo, co się wydarzyło. Gdyby nie ten nieszczęsny rzut karny, to pewnie nikt by na to 0:0 nie narzekał, ale Robert (Lewandowski-red.) nie trafił, co dotychczas mu się za często nie zdarzało i musimy to przyjąć. Ten punkt trzeba szanować, bo sprawia, że cały czas jesteśmy w grze. Wszystko zależy od nas i nie musimy się oglądać na wyniki innych drużyn.

Temat karnego zdominował pomeczowe rozmowy w Biało-Czerwonym obozie?

Nie da się ukryć, ale chcę z całą stanowczością podkreślić, że nikt nie ma do Roberta żadnych pretensji. Wszyscy go wspierają i mówili mu, że to po prostu sport, taka jest piłka nożna. To nasz kapitan, najważniejszy zawodnik tej drużyny. Mocno to przeżył, ale musi szybko wyrzucić to z głowy i iść dalej. Musimy już skupić się na meczu z Arabią Saudyjską i po prostu go wygrać.

Coś zmienia się w waszych przygotowaniach?

Nie, zupełnie nie. Wiadomo, dzień po spotkaniu tylko lekki rozruch, dla piłkarzy, którzy nie grali lub grali mało, w czwartek normalny trening w naszym ośrodku treningowym, a w piątek oficjalna przedmeczowa konferencja i trening o godz. 18:30 czasu lokalnego. Wcześniej słońce dość mocno daje się we znaki, więc lepiej nie eksploatować zawodników nadmiernie. Nawet spotkanie z Saudyjczykami rozpoczniemy o godz. 16 (14 czasu polskiego), a o tej porze słońce w Katarze chyli się już ku zachodowi. Podejrzewam, że boisko będzie całkowicie zacienione, a na dodatek na stadionie jest klimatyzacja. Na temat pogody w ogóle nie ma dyskusji, to nie jest żaden problem.

Nie możemy nie zapytać o urazy. Po meczu lekko narzekali na nie Bereszyński i Bielik. Czy wydarzyło się od tamtej pory coś jeszcze?

Na szczęście nie. Są tylko drobne stłuczenia, ale wiadomo, na mundialu nie ma odpuszczania i kości trzeszczą. Nie chcę nawet operować nazwiskami, bo to zupełnie nie ma sensu. Na tę chwilę wszyscy są do dyspozycji selekcjonera.

Pytał i notował — Piotr Janas z Kataru

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Jakub Kwiatkowski: Gdyby nie karny, to pewnie nikt by nie narzekał na 0:0 - Gazeta Wrocławska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski