MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jakub Serafin, pomocnik Puszczy Niepołomice: W żadnym meczu w ekstraklasie nie jesteśmy faworytem

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Jakub Seweryn (w środku)
Jakub Seweryn (w środku) fot. PAP/Łukasz Gągulski
Puszcza w sobotę o godz. 17.30 zagra z Lechem Poznań. Jej pomocnik Jakub Serafin świętował z poznaniakami mistrzostwo Polski 9 lat temu.

W Chorzowie zremisowaliście 1:1, to zdobyty punkt, czy stracone dwa?

Porównując poprzedni mecz z Radomiakiem (1:1 – przyp.) to inaczej smakował ten punkt zdobyty w Chorzowie. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy wywieźć trzy, ale szanujemy ten punkt i skupiamy się na najbliższym meczu.

Spadliście do strefy spadkowej, bo Korona wygrała, ale wiadomo, że jest jeszcze siedem spotkań do końca sezonu.

Każdy najbliższy mecz jest dla nas najważniejszy, na tym się koncentrujemy i robimy wszystko, by w najbliższych meczach zdobywać jak najwięcej punktów.

Gracie z Lechem, w tym meczu na pewno nie będziecie faworytem.

Chyba w żadnym meczu nie byliśmy, nie jesteśmy i nie będziemy faworytem więc się trochę do tego przyzwyczailiśmy, ale to nie jest tak, że wychodzimy na boisko, by przegrać mecz. Wychodzimy z takim założeniem, by zdobyć jakieś punkty.

Wiosną nie udało się wam jeszcze wygrać, choć końcówka roku i początek nowego były niezłe. Wydawało się, że tylko kwestią czasu jest wasze zwycięstwo.

Na pewno tak, choć nie przegrywamy dużej liczby spotkań, w większości remisujemy, ale nie ma co ukrywać, że potrzebujemy zdobyć komplet punktów i mam nadzieję, że taka wygrana pomoże nam zacząć dobrą serię.

Myśli pan, że stanie się to w konfrontacji z Lechem?

Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by stało się to już w najbliższą sobotę. Chcemy mile zaskoczyć.

W przeszłości był pan zawodnikiem Lecha, ma pan mistrzostwo Polski z 2015 r. na koncie, choć akurat w tamtym sezonie mało pan grał. Odczuwa pan duży sentyment do Lecha?

Na pewno zostanie w moim sercu na zawsze. W Lechu ukształtowałem się jako piłkarz, chodzi mi nawet o samą akademię, więc sentyment pozostał.

Zostali jeszcze jacyś znajomi?

W kadrze drużyny tylko Barry Douglas, bo on wrócił po jakimś czasie, a reszta to chyba tylko z pracowników klubu. To zupełnie innych Lech, trochę lat minęło.

Jesienią był pan kapitanem Puszczy, teraz pan nie jest, czyja to była decyzja?

To była decyzja trenera. Tłumaczył, że to ma być nowy impuls dla drużyny. Pod moją nieobecność, gdy nie grałem ze Śląskiem, kapitanem był Kamil Zapolnik i tak zostało.

W Cracovii zagrał pan 6 meczów w ekstraklasie, w Lechu 2, a w Puszczy już 24. Jak pan widzi swoją przyszłość? Gdybyście, odpukać, spadli z ekstraklasy, to zostanie pan w Puszczy?

Najważniejsze dla mnie jest to, byśmy się utrzymali, to jest dla mnie cel krótkoterminowy. Nie patrzę przez pryzmat swojej osoby. Mam kontrakt z Puszczą jeszcze cztery lata.

Co dwa tygodnie gracie w roli gospodarza, ale nie na swoim stadionie. Czy odczuwa pan, że nie jesteście u siebie, czy już się do tego przyzwyczailiście?

Nie da się ukryć, że nie gramy u siebie. Klimat stadionu Cracovii poznajemy, ale to nie jest nasz dom. Nie czujemy się jak w domu. Każdy wie, jakim atutem było nasze boisko w Niepołomicach, co nam dawało. Nie narzekamy, ale bierzemy, to co jest, nie marudzimy.

Przede wszystkim nie trenujecie przy ul. Kałuży.

Tak, nie odbyliśmy tam ani jednego treningu, byliśmy tyle razy ile rozegraliśmy spotkań. Z każdym meczem przyzwyczajamy się do tego boiska.

Niezależnie od wyników w tej kolejce, mecz w następnej kolejce – z Cracovią – zapowiada się jako mecz o utrzymanie.

Jest kilka takich „finałów”, gramy z Cracovią, Koroną, Wartą, zespołami, które bezpośrednio walczą z nami o utrzymanie. Nie będziemy usieli patrzeć na kogoś innego tylko będzie się wszystko rozstrzygało między nami. Musimy we wszystkim szukać pozytywów.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wojciech Łobodziński, trener Arki Gdynia: Karny był ewidentny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Jakub Serafin, pomocnik Puszczy Niepołomice: W żadnym meczu w ekstraklasie nie jesteśmy faworytem - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski