Jan Jarczyk, kompozytor i pianista, zmarł w Montrealu

(WAK)
FOT. ARCHIWUM
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Jan Jarczyk, wybitny pianista i kompozytor jazzowy, zmarł w niedzielę w Montrealu, gdzie mieszkał i pracował od blisko 30 lat.

Był profesorem na McGill University, gdzie uczył kompozycji i gry na fortepianie. Trafił do Kanady z USA, gdzie pojechał jako stypendysta Berklee School of Mu­sic w Bostonie, by następnie zostać wykładowcą kompozycji (z niej zrobił dyplom w krakowskiej PWSM) i harmonii.

W 1968 r., wraz z zespołem Zbigniewa Seiferta, zdobył na festiwalu Jazz nad Odrą II nagrodę, rok później – I. Grał w Studiu Jazzowym Polskiego Radia Jana „Ptaszyna” Wróblewskiego, jego Stowarzyszeniu Popierania Prawdziwej Twórczości „Chałturnik”, kwintecie Włodzimierza Nahornego, także zespołach Zbigniewa Namysłowskiego.

W 1974 r. założył swój kwartet – z Januszem Munia­kiem, Bronisławem Suchan­kiem, Jerzym Bezuchą. A potem pognało go w świat, gdzie wciąż był aktywny jako muzyk, kompozytor, aranżer, wydając płyty nie tylko solowe. W 2010 r. wziął udział – obok m.in. Johna McLaugh­lina – w nagraniu albumu wiolonczelisty Matta Haimo­vitza „Meeting of the Spi­rits”, nominowanego do Grammy.

Wciąż utrzymywał kontakty z krajem oraz Krakowem, w którym wyrósł i miał rodzinę. Był dyrektorem artystycznym Warsztatów Jazzowych w Chodzieży, występował na Letnim Jazzowym Festiwalu w Piwnicy pod Baranami; na ostatni, z powodu choroby, już nie doleciał...

W październiku ukończyłby 67 lat.

Wideo

Materiał oryginalny: Jan Jarczyk, kompozytor i pianista, zmarł w Montrealu - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie