Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Jan Pamuła chciał 16 mln zł za niesłuszny areszt, dostanie 147 tys.

ARTUR DROŻDŻAK
PRAWO. Obecny prezes Portu Lotniczego w Balicach Jan Pamuła nie otrzyma 16 mln zł za niesłuszne aresztowanie sprzed lat. Sąd Apelacyjny w Krakowie uznał, że należy mu się tylko 147 tys. zł. Wyrok jest prawomocny. Jan Pamuła zapowiada kasację do Sądu Najwyższego.

W 1996 r. Jan Pamuła, były poseł (Kongres Liberalno-Demokratyczny) i były prezes Izby Rzemieślniczej w Krakowie, został zatrzymany i aresztowany na 6 tygodni w związku z zarzutami korupcyjnymi. Był wtedy I zastępcą prezesa zarządu Banku Przemysłowo-Handlowego. Stracił posadę i został zwolniony z pracy.

Dopiero po 12 latach, w 2008 r., oczyścił się z dwóch zarzutów. Chodziło o przyjęcie korzyści majątkowej w latach 1990 i 1994 w wysokości 1,5 tys. dolarów i 2 tys. zł od osób zainteresowanych decyzjami lokalowymi. Oskarżony cały czas twierdził, że obciążające go zeznania świadków uważa za ukartowaną zemstę.

- To pomówienie w celu usunięcia mnie ze stanowiska pierwszego zastępcy prezesa zarządu Banku Przemysłowo-Handlowego i zemsta paru osób ze środowiska rzemieślniczego - wyjaśniał. Akt oskarżenia przeciwko Pamule trafił do krakowskiego sądu, ale na skutek zażalenia obrońców sprawa wróciła do prokuratury. Decyzją ówczesnej minister sprawiedliwości Hanny Suchockiej została przekazana prokuraturze w Katowicach.

Ponowny akt oskarżenia, sporządzony przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach, wpłynął do krakowskiego sądu pod koniec 2003 roku. Zarzuty w nim stawiane nie zmieniły się. Po trwającym dwa lata procesie okazało się, że jeden zarzut się przedawnił, a od drugiego oskarżony został uniewinniony.

W maju 2008 Jan Pamuła wygrał konkurs na prezesa Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice. Stanowisko to objął z końcem czerwca 2008 roku. Pełni je do dziś.

W 2009 r. do sądu wpłynął wniosek Pamuły o rekompensatę za niesłuszne aresztowanie. Mężczyzna domagał się 15 mln odszkodowania i 1 mln zadośćuczynienia.

Ostatecznie w wyroku sąd I instancji zasądził nieco ponad 98 tys. zł odszkodowania i 40 tys. zł zadośćuczynienia za poniesione straty moralne. Dalej idące żądania oddalił.

Teraz sprawą zajął się Sąd Apelacyjny w Krakowie, który tylko nieznacznie podwyższył kwotę przyznaną Pamule; dokładnie o 8956 zł. To suma średnich premii, których Pamuła nie otrzymał, bo został aresztowany.

Sędzia Marek Długosz zauważył, że kwota roszczenia w wysokości 16 mln zł była nieadekwatna do realiów sprawy, a domaganie się takich pieniędzy nie było faktycznie żądaniem rekompensaty za niesłuszne aresztowanie, które trwało nieco ponad miesiąc, ale za całe postępowanie karne.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego przyznanie 40 tys. zł za-dośćuczynienia i tak wychodzi poza standardy. W praktyce sądów za taki areszt należą się dużo mniejsze sumy. Prokuratura zgadzała się, by Pamuła za areszt otrzymał 15 tys. zł zadośćuczynienia oraz blisko 9 tys. zł zaległych premii.

Sędzia Długosz potwierdził, że na skutek aresztowania wnioskodawca nabawił się depresji, a pozbawienie go wolności na pewno było krzywdzące. Wcześniej Pamuła nie miał żadnych zatargów z prawem, nie był zawodowym przestępcą, dla którego izolacja w celi nie jest dolegliwością.

Po ogłoszeniu wyroku Jan Pamuła nie krył satysfakcji, że sąd potwierdził, iż "był ofiarą organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości". Dodał jednak, że kweste finansowe są dla niego drugorzędne.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Jan Pamuła chciał 16 mln zł za niesłuszny areszt, dostanie 147 tys. - Dziennik Polski

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski