Janusz Radek Superstar

Redakcja
Udostępnij:
Scena przy Pompie znów samotna

_Stoi samotna pompa / W ulicy Chryzopompa, / Przy placu... - _nie tylko wiersz Konstantego Ildefonsa ożył ostatnimi laty w Krakowie - w piosence Grzegorza Turnaua; ożyła i sama pompa. Wprawdzie przy innej ulicy, a ściślej przy placu Świętego Ducha, niemniej od trzech lat staje się kolejnym magicznym miejscem miasta.
   Świetny miał pomysł dyrektor Krzysztof Orzechowski, by w letnie weekendy, w zaułku między Muzeum Teatralnym a budynkiem administracyjnym Teatru im. J. Słowackiego otworzyć muzyczną scenę. Już trzeci raz zasiedli latem goście przy kawiarnianych stolikach; walce i czardasze grała dla nich Salonowa Orkiestra Camerata, muzyczne wspomnienia z przykrytego kurzem niepamięci Teatrzyku Piosenki Hefajstos snuła Nina Repetowska, meandry kobiecej duszy odkrywały inne śpiewające aktorki - Iwona Konieczkowska, Beata Malczewska... Niestety, tylko sześć wieczorów udało się przygotować w tym roku. Zabrakło pieniędzy, niewielkich pieniędzy, a szkoda - ogromna. To miejsce ma w sobie czar, a zarazem jest tak bezpretensjonalne; ot pompa, obok scenka, delikatna dekoracja, w tle wierzba płacząca...
   I artyści. W niedzielę tegoroczny krótki sezon przy Pompie zamykał Janusz Radek. 10 lat temu otrzymał III nagrodę na Studenckim Festiwalu Piosenki, potem słyszeliśmy go w duecie Radek - Kasprzycki, tworzonym z ówczesnym zwycięzcą tegoż 28. SFP - Robertem Kasprzyckim, i w krakowskim kabarecie Zielone Szkiełko. A później trochę zniknął nam Radek z krakowskiego podwórka, a jego niesamowity głos pojawił się w chorzowskiej inscenizacji "Jesus Christ Superstar", w koncercie Zbigniewa Preisnera, w gdańskiej inscenizacji "Snu nocy letniej" z muzyką Leszka Możdżera. Na szczęście wśród tych rozmaitych scen znalazł się i Teatr Ludowy, gdzie Janusza Radka zaangażował do spektaklu "Opowieści jedenastu katów" (później w kameralnej wersji jako "Rewia berlińska") Łukasz Czuj. I choćby tylko dla Radka (acz, ja bym dodał i Iwonę Konieczkowską) warto to przedstawienie zobaczyć. A na pewno warto być na jego koncercie! Od lat nie słyszałem tak wspaniałego recitalu wokalisty, wokalisty zarazem tak nieznanego. Operującego głosem w rejestrach zdawałoby się dla mężczyzny nieosiągalnych. I tak świadomie z tego głosu korzystającego. Jakże niesamowicie przedstawia on własną kompozycję do wiersza Poświatowskiej "W twoich doskonałych palcach", śpiewając ją głosami Niemena i Cugowskiego na przemian; i na pewno nie gorzej od oryginałów. Jakże nieziemskie dźwięki wydobywa w brawurowo interpretowanym songu "Ja jestem wamp" (z owego spektaklu Czuja), z jakim wdziękiem bawi się utworami żartobliwymi, w tym świetną nową piosenką Adriana Konarskiego "Agniecha", jak przejmująco wykonuje arię Judasza ze wspomnianego musicalu Rice’a i Webbera. To sam Zygmunt Konieczny, usłyszawszy rok temu Radka w "Balladzie o cudownych narodzinach Bolesława Krzywoustego", zaproponował, by jego interpretacja znalazła się na 6-płytowym albumie Piwnicy pod Baranami. To inny krakowski kompozytor, Jan Kanty Pawluśkiewicz, do wykonania swych pieśni "Ogrody Jozafata", jako jednego z trojga solistów, zaangażował Janusza Radka, korzystając z podpowiedzi Haliny Jarczyk. To ona właśnie była szefem muzycznym niedzielnego recitalu, a i od nowego sezonu będzie kierownikiem muzycznym Teatru im. J. Słowackiego. Chcę wierzyć, że spowoduje to i częstszą obecność wokalisty na tej scenie. A może np. udałoby się prezentować ten recital w Miniaturze? Fakt, że i po czterech bisach nie chciała w niedzielę puścić publiczność artysty, świadczy najwymowniej, jakie wywołuje on emocje.
   34-letni Janusz Radek jest - zważywszy siłę jego głosu, skalę talentu - wciąż artystą mało znanym. Czas najwyższy, by melomani odkryli go dla siebie. Z nadzieją, że tak się stanie, polecam go pamięci Czytelników.
   Chciałbym też mieć nadzieję, że i Scena przy Pompie zacznie zażywać nie tylko sławy, ale i opieki ze strony tak miejskich decydentów, jak i mecenasów. To naprawdę urocze miejsce, które powinno - i mogłoby - funkcjonować przez wszystkie wakacyjne tygodnie. Halina Jarczyk już ma plany na rok 2003. Naprawdę niewielkich trzeba pieniędzy, by pompa nie stała samotnie przez większą część lata...
WACŁAW KRUPIŃSKI

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie