Jarosław Królewski: Wisła potrzebuje ultrasów. Nie chcemy bandytyzmu

Piotr TymczakZaktualizowano 
Jarosław Królewski, prezes firmy Synerise, opowiada o akcji ratowania Wisły, szukaniu inwestora w Dubaju i kolejnych pomysłach dotyczących wspierania „Białej Gwiazdy”.

- Wisła sprzedała akcje za 4 miliony złotych w 24 godziny. Jak skomentuje Pan taki wynik?

- Przerosło to wszelkie oczekiwania. Początkowo plan był taki, że potrzeba na to dwa tygodnie, później mówiłem o 48 godzinach. Bardzo motywowaliśmy się wzajemnie przy użyciu Twittera. Był wspólny cel, żeby to zrobić. Motywacja była ogromna.

- By myśleć o licencji na przyszły sezon Wisła miała spłacić najpilniejsze długi wynoszące ok. 12 mln zł. Razem z Jakubem Błaszczykowskim i Tomaszem Jażdżyńskim pożyczyliście klubowi 4 mln zł, ze sprzedaży akcji wpłynęło drugie tyle, były też transfery, zbiórki kibiców. Ile jeszcze potrzeba?

- Trzeba doliczyć akcję sprzedaży karnetów, z której jest już około półtora miliona. Do tego moje drobne zbiórki, które dały 600 tys. zł. Zbliżamy się do kwoty 13-14 milionów złotych, zgromadzonych w ostatnim czasie. Nie ma się więc co obawiać o zabezpieczenie finansowania na wiosenną rundę w ekstraklasie. Jesteśmy też sobie w stanie poradzić z otrzymaniem licencji na przyszły sezon.

- Rozumiem, że to nie koniec akcji ratunkowej Wisły. Co dalej będzie się działo?

- Oczywiście, że jesteśmy w trakcie procesu restrukturyzacji Wisły i radzenia sobie z różnymi problemami. Myślę, że poradziliśmy sobie ze stanem zawałowym. Teraz sytuacja jest w miarę stabilna i mamy więcej czasu oraz możliwości, by dokonać poprawnych wyborów, jeżeli chodzi o pozyskanie inwestorów strategicznych. Nie musimy tego robić na szybko. Możemy to robić teraz mając klub z licencją na ekstraklasę, z piłkarzami, marzeniami sportowymi, z niesamowitymi kibicami, którzy licznie wykupują karnety i pozyskali akcje, stając się akcjonariuszami klubu. Zupełnie inaczej oferuje się inwestorom taki klub, niż jeszcze kilkanaście dni temu – bez licencji, piłkarzy, z perspektywą gry w IV lidze.

- Co Pana zdaniem było kluczowe w tym, że udało się wyprowadzić Wisłę z tak trudnej sytuacji?

- Przede wszystkim brak defetyzmu. Po to jestem w Wiśle, by dać przykład nie tylko młodym piłkarzom, ale też młodym przedsiębiorcom, że nawet w dramatycznych sytuacjach ten defetyzm powinien być ograniczony i tak jak na boisku powinno się walczyć do końca. A w Polsce są odważne osoby. I nawet jeśli nie mają odpowiedniego kapitału, to w sposób kreatywny są w stanie zaradzić wielu sytuacjom.

- To tak, jak w każdym biznesie, liczy się przede wszystkim pomysł. Już nie raz mieliśmy przykłady, że ludzie dochodzili do wielkich pieniędzy zaczynając od zera.

- Dokładnie tak jest. W dzisiejszej gospodarce potrzebne są kreatywne działania, wyobraźnia. Działania oparte na intelekcie są bardziej wartościowe, niż związane tylko z pieniędzmi.

- Gdzie teraz będzie Pan szukał potencjalnych inwestorów dla Wisły?

- W Dubaju będę uczestniczyć w dużej konferencji. Mam tam wykład. To wyjazd w ramach mojej pracy związanej z prywatnym biznesem. Ale przy okazji będę rozmawiał o tematach związanych z Wisłą. A przypomnę, że z tamtego rejonu świata finansowane są takie kluby, jak np. Manchester City.

- Widzi Pan szansę na to, że już teraz uda się przekonać potężnego inwestora do zainwestowania w Wisłę?

- Sytuacja klubu jest już na tyle dobra, że możemy rozmawiać z inwestorami o konkretach. Natomiast to nie jest jeszcze ten moment, w którym moglibyśmy powiedzieć, że są to już potencjalni inwestorzy czy prowadzimy już z nimi negocjacje związane z warunkami finansowymi, na jakich mogliby przejąć klub. Mylę, że to, co się dzieje jest bardzo ciekawe. Zbieramy dużo doświadczeń związanych z tym, jak wyprowadzać klub z trudnej sytuacji. Jesteśmy pozytywnie nastawieni na przyszłość, ale cały czas mówimy o akcji reanimacyjnej piłkarskiej spółki.

- Inwestor jest konieczny czy klub mógłby funkcjonować dalej na takich zasadach jak obecnie?

- Na takich zasadach jak teraz nie da się cały czas funkcjonować. Ale jeszcze przed nami wiele działań finansowych. Spokojnie, dajmy sobie czas. Może być tak, że inwestor znajdzie się bardzo szybko, a może być tak, że stanie się to wolniej. Nie dajemy sobie sztywnych terminów, kiedy musimy to zrobić.

- A ma Pan jeszcze jakieś inne pomysły na to, by w razie potrzeby znaleźć dodatkowe pieniądze dla Wisły?

- Oczywiście, że tak. Mam takich pomysłów przynajmniej kilkanaście.

- Może Pan zdradzić, jakie to pomysły?

- Musimy jeszcze chwilę poczekać. Lubię mieć wszystko wcześniej sprawdzone pod względem prawnym. Proszę też pamiętać, że zrobiłem to po to, by to co się dzieje w Wiśle było takim konceptem, z którego mogą skorzystać inne kluby. Mam też swoje pomysły, by pewne praktyki na Wiśle służyły całej społeczności. Jest na przykład zespół ludzi, który na mój koszt tłumaczy teraz legislacyjne dokumenty z różnych krajów, w tym słynne dokumenty z Wielkiej Brytanii z czasów Margaret Thatcher. Robimy to po to, by być może na aktualnej fali wznoszącej zmienić coś na szerszą skalę.

- Rozumiem, że chodzi o zachowania kibiców, żeby na stadionach nie było kibolstwa?

- Proszę nie mylić kibolstwa z ultrafanami. Chciałbym, żeby byli ultrafani, którzy kochają Wisłę, kibicują jej, śpiewają na meczach i są w tym zaciekli. Jest natomiast poziom bandytyzmu, którego nikt nie chciałby widzieć na ulicy przed domem. Tego nie chcemy. Jeżeli teraz nic się nie zmieni przy okazji akcji, którą prowadzimy i kontroli jaka jest, to będzie trudno, żeby kiedykolwiek się coś zmieniło. Korzystajmy więc z tego. Mecze piłkarskie to są spektakle i uważam, że dorośliśmy do tego, żebyśmy wszyscy, kibice, piłkarze i otoczenie, nabrali trochę klasy. Powinniśmy jej mieć więcej, jako ludzie, którzy chcą się bawić w ten typ rozrywki, jakim jest futbol.

- Jak ważna w przypadku szukania inwestorów będzie postawa kibiców, którzy kupili już ponad 10 tysięcy karnetów?

- Kibice już tak wiele zrobili, że niczego więcej nie trzeba udowadniać inwestorom, jeżeli chodzi o lojalność i pode

Wideo

Materiał oryginalny: Jarosław Królewski: Wisła potrzebuje ultrasów. Nie chcemy bandytyzmu - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
T
TS Maczeta

Obatel Krolewski iscie po "krolewsku" gada a,ze gadanie nic nie kosztuje to gada samemu sie dowartosciowujac.
Sponsorzy z Dubaju? Najlepiej wez te cala zgraje i przenies do Arabii saudyjskiej.
Jak sie TS nie zalapie w "8" to sponsorzy zwina ogony i zobaczycie bucowe a nie piniadze.
Czego wam energicznie zycze.

zgłoś
J
Jkj

Wciąż nie mogą usiąść. Lubię czytać te wasze wypociny. Jak wam gula skacze i jak sracie w gacie. :)))

zgłoś
R
Rekin

Śmieci pisze mówi ,a drugi zadaje pytania dla upośledzonych To jest jasne w każdym prawie klubie jest ekipa decyzyjna W szafie śpi pan królewski bez ekipy nie bedzie nic Tylko Wisła Sharks

zgłoś
ś
św.NH

I w każdym, kto widział wszechmocy upadek,
I w każdym wiślaku odlanym ze złomu
Tkwić będzie istoty psa odłamek,
Choć nikt się nie przyzna nikomu. J. K

zgłoś
p
podpis2

Boli ? Ma boleć. Zacznij się z tym oswajać ...

zgłoś
p
podpis1

Musiał. Bo by się udusił nie przyczepiając się choćby do jednego wyrazu. Weź i odejdź od klawiatury , pójdź do łazienki i tam sobie strzepnij ...
Będziesz zdrowszy fizycznie i psychicznie...

zgłoś
X
XYZ

Po stokroć lepszy taki dyletant od dotychczasowych fachofffców, którzy odbijają się czkawką.

zgłoś
A
Andrzej

błagam o pomoc

pomagam.pl/andrzejkulis

zgłoś
q
qwer

Widać że nie potrafisz zrozumieć tego co przeczytasz, a czytanie ze zrozumieniem to poziom podstawówki

zgłoś
U
Unkas2004

Oj boli dupka, boli. I tak befzie bolec caly czas wszystkich zazdrosnych i msciwych skurwieli. Zamiast zajac sie swoimi sprawami to od rana zerkacie tylko do” ogrodka sasiada” o z zazdrosci obgryzacie paznokcie do krwi .Brawo Wy- debilne Stworzenia

zgłoś
U
Unkas2004

Skacze gul? Oj mocno? I MA SKAKAC.Zazdrosc to” najprzyjemniejsze uczucie”

zgłoś
B
Bartosz Klimek

"Jest natomiast poziom bandytyzmu, którego nikt nie chciałby widzieć na ulicy przed domem." Niby jaki to poziom bandytyzmu, który ludzie jeszcze są w stanie zaakceptować? U mnie wynosi on 0. Nie chodzi wcale o niefortunny dobór słów, to stwierdzenie wiele mówi o środowisku okołowiślanym.

zgłoś
H
Hg7

Kiedy ta zebranina sie skonczy ? Kretacze dalej na wolnosci. Opium dla ludu.

zgłoś
T
Tom

Słowami o ultrasach i chuliganach pan Królewski pokazuje całkowite dyletanctwo w tym temacie.

zgłoś
o
olo

Jak mówi prawdę, to powinien zostać szefem PZPN. Inaczej betonu nie skruszy

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3