"Jaskółki" z Manelskim

PIET
Zespół Bruk-Betu, po zwycięstwie w środowym, zaległym meczu w Myślenicach, powrócił na fotel lidera i nie zamierza go już opuszczać do końca rozgrywek.

PIŁKA NOŻNA. Dzisiaj i jutro zespoły występujące w III lidze małopolsko-świętokrzyskiej rozegrają 25. kolejkę spotkań.

- Było to dla nas ważne zwycięstwo, które bardzo pozytywnie wpłynęło na nasz zespół przede wszystkim pod względem psychicznym. Do dzisiejszego, niezwykle trudnego pojedynku z Puszczą Niepołomice przystąpimy więc w dużo lepszych nastrojach. Zawodnicy doskonale wiedzą o co grają, dlatego rozpoczną mecz maksymalnie skoncentrowani. Zespół Puszczy ostatnio jest w bardzo dobrej dyspozycji, dzisiejszy mecz nie będzie więc dla nas łatwą przeprawą. Dodatkowym plusem dla naszych rywali jest fakt, że w środę nie grali oni meczu i z pewnością będą bardziej wypoczęci od nas. Pojedynek z Puszczą, planowany pierwotnie na niedzielę, został jednak przełożony na sobotę, czas naszego odpoczynku po meczu z Dalinem też się więc skrócił - stwierdził trener Bruk-Betu Marcin Jałocha. W dzisiejszym meczu w zespole Bruk-Betu nadal nie zagrają kontuzjowani Waldemar Dzierżanowski i Mateusz Wolański. Trener Jałocha nie będzie mógł także skorzystać z usług Radosława Jacka i Piotra Kota, którzy muszą pauzować za żółte kartki. Do drużyny wraca natomiast Paweł Smółka, któremu skończyła się już kara za czerwoną kartkę. Wszystko na to wskazuje, że gotowy do gry będzie także Artur Prokop, który uczestniczył już w rozruchu przed środowym meczem z Dalinem. W rundzie jesiennej Bruk-Bet pokonał na własnym boisku Puszczę 1-0.
Druga z drużyn naszego regionu, Unia Tarnów, przed własną publicznością zmierzy się dzisiaj (godz. 17) z Lubrzanką Kajetanów, która ma na swoim koncie o cztery punkty więcej niż tarnowianie. Dla "Jaskółek" będzie to bardzo ważny pojedynek, gdyż po trzech ostatnich porażkach sytuacja Unii w tabeli robi się coraz mniej ciekawa. Tarnowianie w dzisiejszym meczu po raz pierwszy wystąpią pod wodzą 38-letniego Marcina Manelskiego, który w tym tygodniu zastąpił na stanowisku trenera Bogusława Kwieka. Zespół Unii do meczu przygotowywał jednak trener bramkarzy Mariusz Stawarz, który zastępował przebywającego w tym tygodniu w Warszawie na zajęciach w Szkole Trenerów Manelskiego. - Do Tarnowa przyjadę dopiero w sobotę i wtedy ustalę z kierownictwem klubu wszystkie szczegóły mojej umowy - poinformował nowy szkoleniowiec "Jaskółek". W dzisiejszym meczu w Unii nadal nie zagrają kontuzjowani Roger Radliński i Konrad Fryś. Pod znakiem zapytania stoi także występ Łukasza Bartkowskiego, który próbuje już trenować z drużyną, ale nie jest jeszcze w pełnej dyspozycji. Jedynym wzmocnieniem "Jaskółek" jest powrót do zespołu, po odbyciu kary za czerwoną kartkę, Pawła Kafla. W pierwszej rundzie tarnowianie przegrali w Kajetanowie 0-2. (PIET)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie