Jazz Młyn Festiwal pod Wadowicami [FOTORELACJA]

Jazz Młyn Festiwal pod Wadowicami [FOTORELACJA]

Zdjęcie autora materiału
Bogumił Storch

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

8. edycja Młyn Jazz Festival trwała trzy dni. Tak prezentuje esię w obiektywie aparatu fotograficznego
1/84
przejdź do galerii

8. edycja Młyn Jazz Festival trwała trzy dni. Tak prezentuje esię w obiektywie aparatu fotograficznego ©mlynjazzfestival.eu

Takiej kompilacji artystów z najwyższej światowej półki nie powstydziłby się niejeden wielki festiwal jazzowy. Wszystko to w niewielkich Jaroszowicach pod Wadowicami.
Podczas trzech dni (impreza zakończyła się w sobotę) koncertów na scenie wystąpili m.in. Marcus Miller, Patti Austin, Melody Gardot, Katie Melua i Jamie Cullum.

Zobacz galerię

Młyn Jazz Festival Wadowice powstał 8 lat temu, a jego pomysłodawczynią jest Małgorzata Świętosławska, właścicielka Młyn Jacka Hotel & Spa w Jaroszowicach. Partnerem wydarzenia jest Gmina Wadowice. Festiwal z roku na rok nabiera tempa, dostarczając niesamowitych przeżyć i stając się ważną datą w kalendarzu wszystkich fanów muzyki jazzowej w Polsce. Jednocześnie tym, co wyróżnia wadowicką imprezę jest niepowtarzalny kameralny klimat.

Festiwal rozpoczął się w czwartek 5 lipca od występu laureatów Junior Młyn Jazz Festival - Jana Pieniążka i Mikołaja Tarczyńskiego. Pierwszą wielką gwiazdą na scenie była Eliane Elias, brazylijska pianistka jazzowa, która na fortepianie gra od 6 roku życia.

Finałowym występem wieczoru był koncert Marcusa Millera, genialnego amerykańskiego muzyka, kompozytora i multiinstrumentalisty. Występ artysty zakończył się bisem i długimi owacjami publiczności.

Piątkowe koncerty rozpoczęły się w deszczu. Pogoda nie popsuła jednak wspaniałych muzycznych wrażeń - tego dnia można było posłuchać Vijay Iyer Sextet i Patti Austin. Na koniec wieczoru fantastyczny występ dała Melody Gardot – amerykańska piosenkarka jazzowa, autorka tekstów, pianistka i gitarzystka z Filadelfii. Śpiewa po angielsku i po francusku, a co ciekawe jej babcia pochodziła z Polski – publiczność mogła więc usłyszeć ze sceny również kilka słówek po polsku.

Trzeci i ostatni dzień Festiwalu należał do Kandance Springs, amerykańskiej pianistki, autorki tekstów i wokalistki. Po niej swoim największym hitem „9 milion bicycles” rozpoczęła koncert Katie Melua, pochodząca z Gruzji brytyjska wokalistka. Katie poza własnymi kompozycjami zaprezentowała aranżacje utworów Janis Joplin czy Leonarda Cohena.

Na finał trzeciego dnia i całego Festiwalu wystąpił Jamie Cullum. Brytyjczyk porwał publiczność swoją energią i przebojowością, dając doskonałe show, które zapisze się w historii festiwalu.



ZOBACZ KONIECZNIE:

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo