Jedna umorzyła, druga oskarżyła

GM
Prokuratura wadowicka umorzyła śledztwo, a tymczasem prokuratura krakowska w tej samej sprawie sporządziła akt oskarżenia. Teraz kwestia uchybień przy budowie nowego wyciągu narciarskiego w podandrychowskich Rzykach będzie rozstrzygana przez sąd.

Nowy wyciąg jest nieczynny, ale w Rzykach narciarzy nie brakuje. Korzystają ze starych wyciągów. Fot. Mirosław Gawęda

RZYKI. Krakowska prokuratura oskarżyła inwestorkę nowej kolejki na Czarny Groń

Sprawa ciągnie się już od ponad roku. Przypomnijmy, w grudniu 2009 roku ekolodzy z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot zaalarmowali kilka instytucji o nieprawidłowościach przy budowie nowej kolejki na Czarny Groń. Warta kilkanaście milionów złotych inwestycja została wstrzymana już na końcowym etapie jej budowy. Jak mówił w rozmowie z "DP" Tomasz Andrejko, kierownik ośrodka w Rzykach, obecnie potrzeba w zasadzie 10 minut lub, jak kto woli, włożyć wtyczkę do prądu, aby wyciąg - ku uciesze narciarzy - został uruchomiony.

Tak się jednak nie stało poprzedniej zimy i tak się nie stanie i w tym sezonie narciarskim. Przyszłość nowego wyciągu stoi pod znakiem zapytania.

W połowie ub. roku wadowicka prokuratura rejonowa umorzyła śledztwo w tej sprawie. Ekolodzy złożyli zażalenie i sąd przychylił się do ich argumentacji. Śledztwo kontynuowała prokuratura okręgowa z Krakowa, która kilka dni temu skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do sądu. Na ławie oskarżonych zasiądzie inwestorka - Anita R.

Prokuratura oskarżyła ją o to, że od sierpnia do grudnia 2009 roku wykonywała bez wymaganych zezwoleń Starostwa Powiatowego w Wadowicach roboty budowlane na stacji narciarskiej, takie jak budowa wyciągu krzesełkowego, infrastruktura, instalacja sztucznego zaśnieżania z budową zbiornika retencyjnego i instalacja oświetlenia. Oskarżona nie przyznała się do złamania prawa budowlanego. Wyjaśniła, że nie miała świadomości, iż popełniła błąd, i że budowa prowadzona była bez stosownych zezwoleń, ale śledczy nie dali wiary tym wyjaśnieniom. Oskarżonej grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat.

Teraz sprawa przeniesie się zatem na wokandę sądową. Nowoczesny wyciąg tymczasem jest nieczynny. Ekolodzy domagają się nie tylko ukarania inwestora, ale także rozbiórki nowego wyciągu. (GM)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie