Jerzy Janowicz wygrywa mecz i wyznaje miłość burgerom

Michał Skiba
AP/EAST NEWS
Udostępnij:
Po czterech słabych występach Jerzy Janowicz pokonał Andrieja Kuzniecowa 6:4, 3:6, 6:3 w 1. rundzie turnieju MercedesCup. W trakcie wtorkowego starcia Polak przypomniał kibicom swój wybuchowy charakter.

Jak relacjonuje na Twitterze szwajcarski dziennikarz Simon Haring, polski tenisista zachowywał się na korcie w dosyć dziwny sposób. "Jerzykowi" w turnieju na trawiastych kortach w Stuttgarcie trafiła się arena, która nie była wyposażona w kamery. Jak pisze na swoim twitterze Haring - Janowicz zadbał o odpowiednie show.

Polak został nawet ukarany odjęciem punktu za niesportowe zachowanie. W rozmowie z supervisorem łodzianin tłumaczył, że przeczytał jedynie napis reklamowy: Kocham Burgery, kocham donuty. Kocham pizzę. Tak miał mówić Janowicz po kolejnych wymianach.

Półfinalista Wimbledonu z 2013 długo nie mógł pogodzić się z decyzją sędziego. - Nie ma Pan żadnego dowodu na to, co powiedziałem. Kocham burgery. Nie mogę mówić do siebie? Pytał sędziego spotkania. Podobno tych "tekstów" Janowicza było dużo więcej. Na szczęście skupił się również na grze. Faworyzowanego Kuzniecowa pokonał w trzysetowym pojedynku. - Teraz możemy iść na burgera - powiedział "Jerzyk" do swojego trenera po spotkaniu.

Janowicz na trawę w Stuttgarcie wróci w środę lub w czwartek. Wtedy rozegra mecz drugiej rundy z turniejową dwójką Grigorem Dimitrowem. Bułgar w pierwszej rundzie miał wolny los.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Jerzy Janowicz wygrywa mecz i wyznaje miłość burgerom - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie