Jest szansa i jest ryzyko

Redakcja
Oprócz gmin Żywiecczyzny do Związku wstąpiły również Wilamowice, Porąbka, Szczyrk i Kęty. Obecnie Związek przygotowuje program rozwiązania problemów gospodarki odpadami ciekłymi na terenach będących zlewnią Jeziora Żywieckiego. Program ten, jako duże przedsięwzięcie, ma szanse na wsparcie z funduszu przedakcesyjnego ISPA. Wsparcie to może być bardzo poważne, gdyż ISPA oferuje dotacje w wysokości do 68 proc. wartości zadania. Program zyskał już akceptację na szczeblu krajowym fundacji i skierowany został do Brukseli. Ostateczne decyzje należą do Unii Europejskiej.

W Kętach

 Przystąpienie Kęt do Związku Międzygminnego ds. Ekologii w Żywcu otworzyło szansę na szybsze skanalizowanie niektórych obszarów gminy. Wiąże się to jednak z pewnym ryzykiem.
 - Problem polega na tym, że Unia niechętnie wspiera tak rozległe projekty, preferując raczej zadania o charakterze zwartym, np. budowę oczyszczalni ścieków w dużych miastach - mówi burmistrz Kęt Roman Olejarz. - Gminy natomiast muszą się uporać z szybkim przygotowaniem dokumentacji technicznych. Zadanie od momentu przyjęcia przez Unię Europejską w ramach programu ISPA trzeba zrealizować w 4 lata.
 Dotacja w wysokości 68 proc. jest kusząca, pozostaje jednak problem pozostałej części środków niezbędnych do ukończenia inwestycji, która w gminie Kęty według szacunków ma wynosić maksymalnie 80 mln zł. - Rozwiązaniem jest tu kredyt z Narodowego lub Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a być może potrzebny będzie też kredyt komercyjny z Europejskiego Banku Inwestycyjnego - tłumaczy burmistrz Olejarz. - Gmina nie może mieć większego zadłużenia niż dopuszcza ustawa. Udział w programie Związku nie spowoduje wobec tego utraty płynności finansowej gminy, ale znacząco obciąży budżet, co może wpłynąć na nasze przyszłe nakłady, z których nie można zrezygnować. Dla Kęt problemem jest też fakt, że jesteśmy jedyną gminą spoza województwa śląskiego i musimy starania o te środki czynić indywidualnie.
 Program żywieckiego Związku pozwoliłby wykonać kolejny etap kanalizacji gminy, który objąłby w większości samo miasto i dzielnicę Podlesie, a także prawdopodobnie część Nowej Wsi i Bulowic, czyli te tereny, które docelowo ma obsługiwać modernizowana właśnie oczyszczalnia ścieków.
 - Gmina podjęła już wstępną decyzję, lecz jeżeli nasze zadanie należy do wspólnego programu, to trudno się z niego wycofać - mówi burmistrz. - Spodziewam się jednak dyskusji w samorządzie na temat nowego statutu Związku oraz pierwszych płatności na rzecz samego Związku, jak i konkretnych zadań.

(PIM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie