Jest wreszcie sala

Redakcja
Technikum Budowlane (obecny Zespół Szkół Budowlanych) w Nowym Sączu powołane zostało do życia 1 września 1965 r. Młodzież otrzymała nowoczesne, jak na owe czasy, pomieszczenia lekcyjne. Brakowało tylko jednego: sali do ćwiczeń gimnastycznych.

W sądeckiej budowlance

 We wrześniu 1995 r. Marek Hoszowski, wcześniej szef Rady Rodziców przy ZSB, przygotował projekt techniczny mającej powstać sali gimnastycznej i nowej kotłowni gazowej. Rozpoczęto od tej ostatniej. Nadzór techniczny nad pracami sprawował Jan Stafin, szef firmy "Polibranż", który bez jakiejkolwiek opłaty zamontował urządzenia gazowe. Przy okazji okazało się, że nadarza się sposobność do zagospodarowania kilku lokali. W ten sposób powstał gabinet lekarski, w którym dyżuruje pielęgniarka, biblioteka i przestronny pokój nauczycielski. Oddanie do użytku nowej kotłowni nastąpiło na początkua sezonu grzewczego 1999/2000.
 Nastał czas na salę gimnastyczną. Jej budowę rozpoczęto w roku 1996. Postawiono na system gospodarczy. Większość robót wykonywali uczniowie, a gdy przyszło im zajmować się działaniami wzbronionymi dla nieletnich, zastępowali ich nauczyciele i rodzice. Społecznym nadzorcą budowlanym był ówczesny wicedyrektor szkoły Czesław Grzesiak, zaś szefem budowy - kierownik zakładów szkolnych Henryk Firlej.
 Marzenia młodzieży szkolnej zrealizowały się 1 września 2000 roku. Bez żadnej wielkiej pompy, skromnie, we własnym gronie, dokonano otwarcia sali. Dyrektor szkoły Mieczysław Aleksander, który swą funkcję pełni od 25 lat, wygłosił krótkie przemówienie, po czym młodzież chwyciła za piłki. Sala ma wymiary 24 na 12 metrów i osiem metrów wysokości. Sprawia piękne wrażenie, a że ocieniona jest drzewami z jednej strony i jakby nieco niewidoczna z drugiej, była do niedawna niezauważalna dla sądeczan. Posiada zaplecze sanitarne (szatnie, natryski) i pokój dla nauczycieli wychowania fizycznego.
 - Ta sala powstała praktycznie dzięki zaangażowaniu sporej grupy bezinteresownych zapaleńców - mówi dyrektor Mieczysław Aleksander. - Z budżetu kuratorium, wówczas jeszcze wojewódzkiego, otrzymaliśmy ok. 525 tys. zł, a cała inwestycja, wraz z kotłownią kosztowała 926 tys. Ile sami wygospodarowaliśmy, łatwo więc obliczyć. Chciałbym w tym miejscu wymienić nazwiska osób szczególnie zaangażowanych, podkreślam jeszcze raz, które nie wzięły ani grosza za swój trud. Oto oni - nauczyciele: Władysław Poręba, Kazimierz Oleksy, Andrzej Bugara, Bogdan Skrzypiec, Stanisław Tokarz, Stanisław Kulpa, Marian Ruchała, Wojciech Olesiak i Adam Szafraniec, a także rodzice: Marian Kowal, Jan Stafin, Bronisław Wielgus, Jan Bobrowski, Marek Hoszowski, Stanisław Durman i obecny przewodniczący Rady Rodziców Antoni Ogórek, który przedsięwzięcie doprowadził do szczęśliwego końca. Przepraszam wszystkich, o których, być może, zapomniałem.

Tekst i fot. DANIEL WEIMER

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie