1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

- „Nie ma na to naszej zgody” – wykrzyknęli zgodnie związkowcy, od „Solidarności” po OPZZ, gdy z rządu wyciekł projekt uelastycznienia kodeksu pracy, przewidujący m.in. możliwość szybkiego zwalniania pracowników mejlem, dowolnego obniżania im pensji oraz kierowania ich na urlopy w terminie wyznaczonym przez pracodawcę. „Solidarność” zagroziła protestem zarzucając rządowi, że ulega presji organizacji pracodawców. Rząd się musiał cofnąć. Naciskaliście na władzę? - pytamy Joannę Torbé, ekspertkę BCC ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy