Juniorzy młodsi Sandecji mistrzami Małopolski

DW
Ten bezprecedensowy sukces młodzieży Sandecji stał się faktem w Krakowie, na boisku pod namiotem przy ul. Wielickiej.

PIŁKA NOŻNA. Zawodnicy Janusza Świerada wygrali wszystkie mecze, wyprzedzając m.in. ekipy Cracovii i Hutnika

W zawodach wzięło udział 8 ekip, utworzonych z zawodników urodzonych w roku 1993. Wyłonione zostały one wcześniej drogą kwalifikacji miejskich i powiatowych. Oprócz sądeczan, nasz region reprezentowała także drużyna Grodu Podegrodzie. W końcowej klasyfikacji podzieliła ona 5-6 miejsce.

Sandecja swe dwa pierwsze mecze dość łatwo rozstrzygnęła na swoją korzyść. 2-0 pokonała Tarnovię (bramki: Fałowski 2) i 6-2 Unię Oświęcim (Fałowski 2, Szeliga, Szczepański, Wilk), by w meczu o pierwszą lokatę w swej grupie eliminacyjnej stanąć naprzeciw Hutnikowi.

- To był dla nas mecz o wszystko - relacjonuje trener Janusz Świerad. - Hutnik miał od nas lepszy o jednego gola bilans bramkowy, zatem by myśleć o pierwszej pozycji w grupie i występie w finale, musieliśmy wygrać. Rozpoczęło się lepiej niż można się było tego spodziewać. Po bramkach Fabiana Fałowskiego szybko objęliśmy dwubramkowe prowadzenie. Rywale zdobyli co prawda kontaktowego gola, ale kolejnym trafieniem odpowiedział na to Fałowski. Później trzech idealnych sytuacji nie wykorzystał reprezentant Polski Mateusz Wilk, co natychmiast zemściło się dwoma bramkami dla przeciwnika. Zrobiło się więc niesatysfakcjonujące nas 3-3. Na 30 sekund przed końcem wycofałem z gry bramkarza, zastępując go zawodnikiem z pola. Manewr się powiódł, bowiem po upływie 15 sekund Mateusz Młynarczyk pokonał golkipera Hutnika, co zagwarantowało nam awans do finału. Właśnie ten mecz uznany został za najlepszy w turnieju, a fachowcy cmokali z zachwytu nad umiejętnościami poszczególnych zawodników.

W spotkaniu o mistrzostwo Małopolski Sandecja zmierzyła się z MKS Trzebinia, który nieoczekiwanie w swej grupie okazał się lepszy od Cracovii. Biało-czarnym jednak nie sprostał. Po samobójczym strzale któregoś z graczy rywali, sądeczanie wygrali w sumie zasłużenie 1-0.

- Nasz sukces jest o tyle cenny, że w Krakowie zmuszeni byliśmy radzić sobie bez chorych lub kontuzjowanych Kamila Słabego, Tomka Zawiślana, Wojtka Smagi, Huberta Opoki i Kamila Lupy, co stanowiło znaczące osłabienie zespołu. Chłopcy, których miałem do dyspozycji, spisali się jednak bez zarzutu. Żadnego z nich nie chcę wyróżniać, bowiem byłoby to krzywdzące dla pozostałych zawodników. Wszyscy zasłużyli na ogromne brawa - skomentował występ swych podopiecznych Janusz Świerad.

Warto podkreślić, że królem strzelców turnieju został Fabian Fałowski, autor siedmiu goli. Przypomnijmy, że zespół Sandecji prowadzi na półmetku rozgrywek Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych, o 3 punkty wyprzedzając Hutnika. Zwycięstwo nad krakowianami daje zatem sądeczanom przewagę psychiczną przed rundą wiosenną.

Sandecja wystąpiła w Krakowie w składzie: Dawid Górski, Mateusz Młynarczyk, Sebastian Szczepański, Mateusz Wilk, Bartosz Szeliga, Fabian Fałowski, Jarosław Leśniak, Krzysztof Złocki, Dawid Baran i Jakub Kulpa. Trener: Janusz Świerad.

(DW)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie