Jura musi się uczyć

ART
PIŁKARSKA KLASA OKRĘGOWA. 15 punktów i 13. miejsce - to dorobek Jury Łobzów w grupie I krakowskiej klasy okręgowej. To najgorszy wynik spośród drużyn z podokręgu Olkusz występujących w tej lidze.

Tomasz Jedynak (przodem) Fot. Artur Bogacki

Jura plasuje się tylko punkt nad formalną strefą spadkową. W 16 kolejkach wygrała 3 spotkania, 6 zremisowała i 7 przegrała. Zaczęło się znakomicie, bo od zwycięstwa na inaugurację aż 6:2 nad Grębałowianką Kraków. Po 4 kolejkach zespół miał 7 punktów i spore apetyty, ale później nie szło mu już tak dobrze. Szczególnie kiepska była końcówka - tylko punkt w ostatnich 4 meczach, w których drużyna straciła 17 goli.

Końcowy bilans byłby nieco lepszy, ale Jura w niecodziennych okolicznościach dwa mecze u siebie zamiast wygrać, zremisowała, i to w samej końcówce. Proszowianka grała bowiem w Łobzowie cały mecz tylko w dziesięciu, a Piliczanka strzeliła wyrównującego gola już po czasie doliczonym przez sędziego.

- Jesteśmy beniaminkiem i pewnych rzeczy musimy się jeszcze uczyć - zaznacza trener Sebastian Gajos. - Liczyliśmy na lepszy wynik i powinniśmy zdobyć więcej punktów. W kilku meczach nie dopisało nam szczęście, nie zawsze też mieliśmy optymalny skład, czasem brakowało połowy drużyny. Na przykład spotkanie z Prądniczanką było do wygrania.

Jak mówi trener, w drużynie nie było lidera, siłę zespołu stanowił kolektyw. Ze statystyk wynika, że dwóch zawodników miało znaczący wpływ na wynik: napastnik Tomasz Jedynak zdobył 9 goli, a pomocnik Dariusz Boś - 8 (łącznie mają na koncie 17 z 27 bramek Jury). W zimie można się spodziewać zmian w kadrze. - Co do pozostania obecnych naszych piłkarzy, to nie ma jeszcze rozstrzygnięcia, prowadzimy rozmowy - mówi Gajos. - Będziemy też szukać wzmocnień, przydałyby się w każdej formacji, przede wszystkim w obronie i ataku, w pomocy sytuacja jest satysfakcjonująca. Skoncentrujemy się na zawodnikach z gminy Wolbrom i powiatu olkuskiego. Zamierzamy zmienić organizację sportową w klubie, co powinno przełożyć się na lepsze wyniki. Zrobimy wszystko, żeby jak najdłużej pozostać w okręgówce.

Jedną poważną lekcję Jura już dostała. Po meczu z Piliczanką niezadowoleni kibice grozili arbitrom, co skończyło się czasowym zamknięciem stadionu. Po zmianach organizacyjnych na stadionie obiekt znów dopuszczono do użytku.

Ekipa z Łobzowa przygotowania do rundy rewanżowej rozpocznie 14 stycznia. W planach ma 7 sparingów, w tym z drużynami z wyższych lig, także ze Śląska.

(ART)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie