Już nie wykąpiemy się w Kryspinowie

EWA TYRPA
Od lewej sołtysi Kazimierz Kruk i Stanisław Kruk Fot. Ewa Tyrpa
Od lewej sołtysi Kazimierz Kruk i Stanisław Kruk Fot. Ewa Tyrpa
Od 1 stycznia przyszłego roku obowiązywać będą nowe nazwy zalewów w Budzyniu i Cholerzynie, znanych jako akweny leżące w Kryspinowie.

Od lewej sołtysi Kazimierz Kruk i Stanisław Kruk Fot. Ewa Tyrpa

ADMINISTRACJA. Krakowianie będą musieli przyzwyczaić się do dwóch nowych nazw kąpielisk, które nie leżą w Kryspinowie (gm. Liszki), ale w Budzyniu oraz w Cholerzynie.

Są one wyrobiskami po wydobyciu piasku w latach 70. ubiegłego wieku i w latach późniejszych. Stały się wtedy niestrzeżonymi kąpieliskami, nad które zaczęli przyjeżdżać krakowianie.

Nazwa Kryspinów wzięła się od przystanku w tej miejscowości. Ponieważ ani do Budzynia, ani do Cholerzyna nie dojeżdżał dawniej autobus, krakowianie wysiadali na najbliższym przystanku usytuowanym w Kryspinowie, skąd nad zalewy ludzie szli pieszo.

Mieszkańcy obu wiosek od lat chcieli zmienić nazwy zbiorników, jednak podejmowane próby nie zyskiwały poparcia władz gminnych. Uważały one, że nazwa Kryspinów jest tak głęboko zakorzeniona wśród krakowian masowo przyjeżdżających latem nad zalewy, że nowa się nie przyjmie.

- W zeszłym roku postanowiliśmy ponownie podjąć starania i skutecznie walczyć o przypisanie nazw zalewów do naszych miejscowości. Mieszkańcy buntują się przeciwko powszechnemu używaniu błędnej nazwy Kryspinów - przekonują Kazimierz Kruk, sołtys Cholerzyna i Stanisław Kruk, sołtys Budzynia.

Przypomnijmy, że akweny noszą nieformalną, zwyczajową nazwę Kryspinów I oraz Kryspinów II. Duży akwen, stanowiący własność gminy Liszki, zarządzany przez spółkę Ośrodek Rekreacji i Wypoczynku "Nad Zalewem", określany jako Kryspinów I - w dwóch trzecich położony jest w Cholerzynie. Pozostała część znajduje się w Budzyniu. Natomiast drugi zalew z funkcjonującą nazwą Kryspinów II, w całości leży w Budzyniu i jego właścicielem jest osoba prywatna oraz sołectwo.

Tym razem przedstawiciele obu wiosek przekonali Radę Gminy, która podjęła uchwałę upoważniającą wójta Wacława Kulę do podjęcie procedur prowadzących do zmiany nazw akwenów.

Uprawnienia do nadania nazw ma Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji po pozytywnej opinii, działającej przy nim Komisji Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych.

W obu wioskach przeprowadzono konsultacje z mieszkańcami oraz ogłoszono konkurs na nazwy kąpielisk.

Na akwen nazywany Kryspinowem I, leżący w Budzyniu i Cholerzynie, wybrano nazwę "Zalew na Piaskach". Nawiązuje ona do powszechnie używanego przez mieszkańców określania wyrobiska "Piochy".

Na zbiornik Kryspinów II w Budzyniu zaproponowano nazwę "Zalew Budzyń, sztuczny zbiornik wodny", ale komisja negatywnie ją zaopiniowała, uważając, że nie powinna w niej występować nazwa miejscowości. Mieszkańcy zaakceptowali zaproponowaną przez nią nazwę "Zalew Budzyński".

Obaj sołtysi nie ukrywają satysfakcji, że nazwy zostały administracyjnie usankcjonowane. Mają już na piśmie decyzję MAiC, że nazwy obowiązywać będą od początku przyszłego roku.

ewa.tyrpa@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec

I tak wszyscy będą mówić Kryspinów więc szkoda robić aferę chyba że radni nie mają się czym zająć.

Dodaj ogłoszenie