reklama

Kalectwo zamiast studniówki

RedakcjaZaktualizowano 
(INF. WŁ.) W piątek, 13 grudnia 2002 r., 19-letnia Monika wracała z matką od krawcowej w Zawoi. Właśnie odebrała sukienkę, w której miała iść na studniówkę. Koło Makowa Podhalańskiego prowadzony przez nią volkswagen passat wpadł pod koparkę, która zsunęła się z nadjeżdżającej z naprzeciwka ciężarówki. Dziewczyna w stanie śpiączki trafiła do szpitala. Mimo że od wypadku minęło już wiele miesięcy, proces kierowcy praktycznie jeszcze się nie rozpoczął. Nie odebrano mu prawa jazdy. Ojciec dziewczyny, którego życie od czasu wypadku całkowicie się zmieniło, oskarża wymiar sprawiedliwości o opieszałość.

Czy zostaną ukarani winni tragedii licealistki z Bystrej Podhalańskiej?

   Gdy na prawy pas jezdni zsunęła się koparka, Monika próbowała natychmiast skręcić w prawo, aby uniknąć czołowego zderzenia. Nie pozwolił na to wysoki krawężnik. Koparka, częściowo oparta o lawetę, z wielką siłą uderzyła w volkswagena.
   - Moja żona i córka krzyknęły "Rany Boskie!" i nic więcej nie zapamiętały - _opowiada Adam Kardaś, ojciec Moniki.
   Matka Moniki cudem tylko złamała rękę. Córka w stanie śpiączki trafiła do szpitala w Suchej Beskidzkiej. Lekarze zadecydowali o transporcie rannej do Kliniki Neurotraumatologii w Krakowie.
   
- Pacjentka została przyjęta w stanie bardzo ciężkim, z bezpośrednim zagrożeniem życia wynikającym z urazu wielonarządowego z dominującym obrzękiem półkul mózgu i rozległymi stłuczeniami oraz krwiakiem nadtwardówkowym, z powodu którego była operowana - mówi doc. dr Marek Moskała, ordynator Oddziału Klinicznego Kliniki Neurotraumatologii. - Po wielomiesięcznym leczeniu uzyskano poprawę stanu świadomości i reaktywności chorej. Pomimo dalszego leczenia wieloośrodkowego, chora pozostanie do końca życia kaleką z powodu następstw ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego.
   Teraz Monika razem z rodzicami codziennie jeździ do Suchej Beskidzkiej na rehablilitację.
   - _Nadal uczy się chodzić i mówić
- opowiada ojciec. - Oczywiście nie było mowy o ukończeniu szkoły. Na codzienne przejazdy wydałem już fortunę i wcale nie jest pewne, czy zostaną one zwrócone z ubezpieczenia. Musiałem posprzedawać co cenniejsze rzeczy. Moje życie zamieniło się w koszmar. Do tego doszła przewlekłość prokuratorskiego postępowania. Najpierw nie rozumiałem, dlaczego sprawa toczyła się z paragrafu o lekkie obrażenia ciała. Dopiero później zmieniono kwalifikację czynu na ciężkie obrażenia. Kierowca dalej pracuje w firmie budowlanej, w której był wtedy zatrudniony, dalej jeździ samochodem.
   Aspirant Małgorzata Przerywacz, rzeczniczka Powiatowej Komendy Policji w Suchej Beskidzkiej, po wypadku zapewniała "Dziennik", że wszystko przebiega zgodnie z procedurami. - Postępowania nie można przyspieszyć. Kwalifikacja czynu zawsze zaczyna się od art. 177/1 mówiącego o lekkich obrażeniach ciała. W trakcie postępowania ustala się, jaki jest stan poszkodowanej i prokurator może wtedy zadecydować o zmianie kwalifikacji - mówiła policjantka.
   Śledztwo zakończyło się aktem oskarżenia. Sprawca wypadku został oskarżony o spowodowanie wypadku, którego następstwem jest śmierć albo ciężki uszczerbek na zdrowiu. Grozi za to kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej, ale proces praktycznie jeszcze się nie rozpoczął.
   - Rozmawiałem już z panem Kardasiem, który został pouczony o przysługujących mu prawach - mówi Tadeusz Dąbrowski, prezes Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej. - Na pierwszej rozprawie nie stawił się adwokat oskarżonego, gdyż kolidowała z tym terminem inna rozprawa. Na następnych nowe wnioski o zbadanie dokumentacji lekarskiej przez biegłych składał natomiast pełnomocnik pokrzywdzonej. Następny termin rozprawy zostanie wyznaczony po otrzymaniu opinii biegłego.
   - We wcześniejszym postępowaniu nie mogliśmy domagać się powołania biegłych, a to z pewnością ułatwiłoby i skróciło sprawę - _odpowiada na to Adam Kardaś.
   Ojciec Moniki winą za wypadek i kalectwo córki obciąża również właścicieli firmy budowlanej zatrudniającej kierowcę. Pokazuje spisany po wypadku protokół Państwowej Inspekcji Pracy. Stwierdzono w nim, że pod harmonogramem wstępnego szkolenia w dziedzinie bhp, które miał przejść oskarżony w swojej firmie, nie figurują jego podpisy. Drugie szkolenie odbyło się trzy dni po wypadku. W protokole stwierdzono również wiele innych nieprawidłowości. Komisariat Policji w Makowie Podhalańskim prowadził - na zlecenie Prokuratury Rejonowej w Suchej Beskidzkiej - śledztwo w sprawie dopuszczenia do ruchu pojazdu zagrażającego bezpieczeństwu w ruchu lądowym. Postępowanie zostało umorzone, bo policja stwierdziła, że to kierowca, a nie jego szefowie odpowiadali za zabezpieczenie koparki.
   Adam Kardaś twierdzi, że w niektórych instytucjach jest traktowany jak intruz. To odmawia mu się wglądu do akt, to odsyła z pokoju do pokoju.
- Mówi mi się, że jestem nachalny, ale zapytałem kiedyś policjantów, jak oni postępowaliby, gdyby ich córce przytrafiła się taka tragedia. W odpowiedzi usłyszałem - mówi ojciec Moniki - _że pewnie zaangażowaliby się jeszcze mocniej.
PAWEŁ PEŁKA

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3