Kamień z wiaduktu

Redakcja
Na szybę spadły kamienie z wiaduktu, pod którym przejeżdżało auto. Szyba popękała, zrobiły się wgłębienia, a odłamki szkła obsypały kierowcę, wbiły się w jego ubranie i upadły nawet na tylne siedzenia. - Miałem ogromne szczęście, że szyba nie rozbiła się całkowicie i nie zostałem uderzony. Mogło przecież dojść do tragedii. Nawet jeśli jeden kamień spadnie, może to spowodować wypadek, a na autostradzie może dojść do karambolu - mówi kierowca. - Dojechałem do punktu poboru opłat i tam poinformowałem o zdarzeniu i powiadomiłem policję o tym wypadku. Zapytano mnie, dlaczego się nie zatrzymałem w miejscu, w którym spadły na mój samochód kamienie. To jest zupełnie nie oświetlony rejon i choć uszedłem z życiem, mogłem następnie paść ofiarą napadu. Konieczne jest zabezpieczenie, np. siatką, tych wiaduktów, gdyż na autostradzie, w punkcie poboru opłat, usłyszałem, że co pewien czas dochodzi do takiego zdarzenia. Apeluję, by służby zajmujące się autostradą zajęły się poważnie tym problemem, a kierowcy muszą bardzo uważać, zwłaszcza w nocy, gdy nie widać nawet, że ktoś się na wiadukcie kręci.

Miałem ogromne szczęście; mogło przecież dojść do tragedii

 - Było po godzinie 20, jechałem autostradą z Katowic do Krakowa. To zdarzyło się jeszcze przed punktem poboru opłat. Nagle, w ciemnościach w przednią szybę coś uderzyło - mówi pan Jerzy.

(J.ŚW)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie