Kamil Grabara na wakacjach z narzeczoną. Niepowołany reprezentant Polski korzysta z uroków Dubaju

JCZ
Kamil Grabara i Dominika Robak w Dubaju
Kamil Grabara i Dominika Robak w Dubaju Instagram
Kamil Grabara nie dostał powołania od Fernando Santosa na eliminacje Euro 2024. Dlatego gdy reprezentacja Polski przegrywała z Czechami w Pradze, jej rezerwowy bramkarz wypoczywał w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Do Dubaju zabrał swoją narzeczoną, z którą niedawno świętował kolejną rocznicę związku.

Polska gra z Czechami, Grabara relaksuje się w Dubaju

Grabara zbiera świetne recenzje w FC Kopenhadze, ale w kadrze póki co pozostaje bramkarzem numer cztery. Tak było u Czesława Michniewicza i tak jest również u debiutującego Fernando Santosa.

Mimo dalekiej pozycji w hierarchii Grabara wziął udział w Mundialu w Katarze. Został powołany w trybie awaryjnym za kontuzjowanego Bartłomieja Drągowskiego. Tak jak Łukasz Skorupski oglądał jednak wszystkie mecze z ławki, bo Wojciech Szczęsny nie dał żadnych powodów do zmiany. Więcej, okazał się jednym z najlepszych bramkarzy na turnieju. Wczoraj wystąpił też z Czechami.

Z powodu meczów el. Euro 2024 pauzę ma także liga duńska, dlatego niepowołany Grabara postanowił wybyć na krótkie wczasy. Razem z partnerką zamienił deszczową, chłodną Kopenhagę na upalny Dubaj, gdzie temperatura sięga 30 stopni.

Na tej wyspie zatrzymał się Grabara
Na tej wyspie zatrzymał się Grabara Google

Grabara świętował rocznicę związku

Gdy w piątek koledzy z reprezentacji motywowali się przed meczem z Czechami, bramkarz bez tej presji smakował dań w ekskluzywnej restauracji Nobu, mieszczącej się na sztucznej wyspie Palma Jumeirah. - Jesteś super, Kamil - napisał pod zdjęciem Artur Jędrzejczyk, obrońca także niepowołany na wczorajszy mecz. Ani jeden, ani drugi w żaden sposób nie skomentowali porażki 1:3.

Wyjazd do Dubaju okazał się dla Grabary świetną okazją do celebrowania czwartej rocznicy związku z Dominiką Robak. - 4 lata razem i tylko włos się zmienił - pisała jego ukochana dziesięć dni temu, zamieszczając zdjęcia porównawcze: w 2019 roku Grabara miał krótkie włosy, w 2023 nosi już długie.

To ich pierwsze wspólne wakacje od grudnia, kiedy bezpośrednio po mistrzostwach świata relaksowali się na Malediwach.

REPREZENTACJA w GOL24

MEMY po meczu Czechy - Polska. Już po 3 minutach było 2:0. K...

“Bodyguard” lekiem na hejt?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Kamil Grabara na wakacjach z narzeczoną. Niepowołany reprezentant Polski korzysta z uroków Dubaju - Gol24

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krzysiu
25 marca, 23:10, fakt24:

Kiedyś na partnerki facetów z samochodem mówiło się blachary. Dzisiaj kobiety poszukujące zamożnych piłkarzy jako bankomatów proponuję nazywać baniakami. Ta na zdjęciach ma pychę i cwaniactwo wypisaną na twarzy. Facet nie wie w co się pakuje. Albo po prostu trafił swój na swojego. Żebyś tylko mi tu potem nie płakał publicznie za swoją karyną, Casanova.

Po czym poznać najprościej że instagramowa laska nie kocha? Ona go nie całuje - to on całuje ją. Ona jeszcze nie wie że ma grać zakochaną. Szkoda mi tego naiwniaka.

f
fakt24
Kiedyś na partnerki facetów z samochodem mówiło się blachary. Dzisiaj kobiety poszukujące zamożnych piłkarzy jako bankomatów proponuję nazywać baniakami. Ta na zdjęciach ma pychę i cwaniactwo wypisaną na twarzy. Facet nie wie w co się pakuje. Albo po prostu trafił swój na swojego. Żebyś tylko mi tu potem nie płakał publicznie za swoją karyną, Casanova.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie