Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Kamil Stoch: Polscy kibice w USA przywitali nas bardzo ciepło. Dziękuję im za wsparcie i dobrą energię [ROZMOWA]

OPRAC.:
Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Kamil Stoch wraz z żoną Ewą Bilan-Stoch w Lake Placid
Kamil Stoch wraz z żoną Ewą Bilan-Stoch w Lake Placid PAP/Marcin Cholewiński
Kamil Stoch nie może być zadowolony ze swoich występów w Lake Placid, ale trzykrotny mistrz olimpijski w skokach narciarskich jest wdzięczny kibicom za wsparcie. - Byłem przygotowany na ciepłe przyjęcie ze strony Polonii. Lubię jak podczas zawodów jest głośno. Cieszę się, że miałem okazję po raz pierwszy wystartować w zawodach w USA - podkreślił skoczek z Zębu, który za ocean poleciał ze swoją żoną Ewą-Bilan Stoch. Zdjęcia ze spotkania skoczków z polskimi kibicami za oceanem możecie obejrzeć w galerii.

Puchar Świata w skokach narciarskich drugi rok z rzędu zagościł w stanie Nowy Jork. W poprzednim sezonie Piotr Żyła i Dawid Kubacki wygrali tu pierwszy w historii konkurs duetów, a ich zwycięstwo obserwowało tysiące kibiców z amerykańskiej i kanadyjskiej Polonii. Tym razem wyniki polskich skoczków nie były tak spektakularne (najlepsze miejsca to 4. Piotra Żyły oraz 6.i 9. Aleksandra Zniszczoła), ale fani Biało-Czerwonych znów dopisali. Pojawili się nie tylko pod skocznią, ale także na spotkaniu z naszymi reprezentantami, które odbyło się w sobotę.

Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł wzięli udział w Lake Placid nie tylko w zawodach Pucharu Świata, ale także w spotkaniu z Polonią
Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł wzięli udział w Lake Placid nie tylko w zawodach Pucharu Świata, ale także w spotkaniu z Polonią PAP/Marcin Cholewiński

W spotkaniu ze strony polskiej kadry wzięli udział Kamil Stoch i Aleksander Zniszczoł oraz trener Thomas Thurnbichler.

Spełnił pan oczekiwania w związku ze swoim pierwszym występem w USA? - padło pytanie do Kamila Stocha.
Nie miałem wygórowanych oczekiwań przed tym turniejem. Spodziewałem się jednak trochę więcej kibiców, po tym co słyszałem od kolegów po ubiegłorocznych zawodach w Lake Placid. Jednak było naprawdę bardzo fajnie. W sumie przyjechało sporo fanów i dziękuję im za wsparcie oraz dobrą energię, którą mi przekazują.

Nie było problemu z aklimatyzacją?
Nie, dobrze się czułem. Mieliśmy pewne problemy z podróżą ze względu na strajki w liniach lotniczych i musieliśmy zmienić nasze loty. Przed zawodami nie miałem problemów ze spaniem, ale wstawałem dosyć wcześnie, bo już o szóstej rano. Czułem się wypoczęty. Miałem siłę, aby realizować założenia treningowe.

Czy coś pana zaskoczyło w USA?
Nie, bo byłem przygotowany na ciepłe przyjęcie ze strony Polonii. Lubię jak podczas zawodów jest głośno. Cieszę się, że miałem okazję po raz pierwszy wystartować w zawodach w USA. Pomimo że mam duży staż w Pucharze Świata, to teraz zrobiłem coś po raz pierwszy. To jest piękne w tym sporcie.

W maju skończy pan 37 lat. Co pana motywuje do treningów i kolejnych startów?
Zawsze staram się wyznaczać sobie nowe cele, do których chcę dążyć. Bardzo rzadko patrzę wstecz. Mierzę wysoko i staram się robić wszystko najlepiej jak potrafię. Zawsze chcę być jednym z najlepszych, albo najlepszy.

Podczas spotkania z kibicami wspomniał pan, że przygotowuje się do roli trenera.
Mówiłem to pół żartem, pół serio. W przyszłości chciałbym się zaangażować w działalność naszego klubu Eve-nement Zakopane. Może nie od razu w roli trenera, ale kogoś z dużym doświadczeniem. Mogę powiedzieć dzieciom, co ich czeka w przyszłości. Przecież kariera sportowa to nie jest sielanka - wszystko nie jest usłane różami. Bywają kryzysy i momenty, kiedy trzeba podjąć bardzo trudne momenty. Chciałbym uświadomić młodych zawodników, że każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje.

Amerykańskie potrawy raczej nie są stosowne dla skoczków. Była okazja, aby ich spróbować?
To nie był mój pierwszy raz w USA. Wcześniej miałem okazję być w tym kraju na dłużej niż tylko kilka dni. Wówczas miałem okazję spróbować typowo amerykańskiej kuchni. Bardzo ją lubię, ale na dłuższą metę to nie jest dieta dla skoczka narciarskiego (śmiech).

W Lake Placid rozmawiał Marcin Cholewiński (PAP)

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski