Kancelaria Prezydenta: Działania SN są próbą obejścia...

Kancelaria Prezydenta: Działania SN są próbą obejścia przepisów ustawy

Leszek Rudziński

Polska

Aktualizacja:

Polska

Sąd Najwyższy zwrócił się z pytaniami do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącymi funkcjonowania SN. Jednocześnie zawiesił stosowanie przepisów ustawy o SN określających zasady przechodzenia sędziów tego organu w stan spoczynku. Działania naczelnego organu władzy sądowniczej Kancelaria Prezydenta uznała za „prawnie bezskuteczne i nie wywierające skutku wobec prezydenta”.
W ocenie kancelarii działanie Sądu Najwyższego, polegające na zawieszeniu stosowania niektórych przepisów ustawy o SN, nastąpiło „bez prawidłowej podstawy prawnej i nie wywiera skutków wobec Prezydenta RP, ani jakiegokolwiek innego organu”.

„Zawieszenie stosowania wskazanych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym postanowieniem Sądu Najwyższego nastąpiło przy okazji rozpatrywania sprawy indywidualnej, odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, sygn.
III UZP 4/18. Pretekstem do zadania pytań prejudycjalnych oraz zastosowania konstrukcji „zawieszenia stosowania” niektórych przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym jest orzekanie w składzie przez 2 sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia” - tłumaczy kancelaria.

Jak dodaje Konstytucja żadnemu z organów nie przyznaje kompetencji do zawieszania stosowania przepisów powszechnie obowiązującego prawa, skutecznej wobec innych organów. Wskazuje przy tym, że nawet gdy Trybunał Konstytucyjny rozpatruje sprawę pytania prawnego sądu, to zawieszeniu ulega postępowanie prowadzone przed sądem, a nie stosowanie zakwestionowanych przepisów.

„Sąd Najwyższy wykreował, w oparciu o przepisy ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, instytucję dotychczas nieznaną i niestosowaną w polskim porządku prawnym, tj. instytucję zawieszenia stosowania przepisów ustawy, w szczególności wobec podmiotów, które nie są stronami postępowania, tj. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i Krajowej Rady Sądownictwa. W ocenie Kancelarii Prezydenta RP, w polskim prawie nie ma przepisów  będących prawidłową podstawą takiego działania SN” - czytamy w komunikacie.

Dodatkowo zdaniem kancelarii działania SN są próbą „obejścia przez Sąd Najwyższy przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym. Meritum pytań prejudycjalnych jest związane ze statusem sędziów wchodzących w skład składu orzekającego, a do rozstrzygania spraw dotyczących sędziów Sądu Najwyższego władna jest Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, jeszcze nie obsadzona”.
Na sam koniec Kancelaria Prezydenta stwierdza, że „działania Sądu Najwyższego uznaje za prawnie bezskuteczne i nie wywierające skutku wobec prezydenta”.

Sąd Najwyższy zawiesza przepisy o przechodzeniu sędziów SN w stan spoczynku

Sąd Najwyższy - w związku z pytaniem prawnym, które znalazło się na czwartkowej wokandzie - przedstawił pięć pytań do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dotyczą one „zasady niezależności sądów i niezawisłości sądów, jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek” (w związku z rządową ustawą nakazującą przejście w stan spoczynku sędziów, którzy ukończyli 65 lat, o ile nie złożyli stosownego podania o przedłużenie możliwości orzekania). Ponadto Sąd Najwyższy, zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, zastosował środek zabezpieczający i postanowił zawiesić stosowanie przepisów ustawy o SN określających zasady przechodzenia sędziów SN w stan spoczynku - zarówno w zwykłym trybie, jak i w przepisach przejściowych.

Rzecznik SN sędzia Michał Laskowski oznajmił, że treść postanowienia SN wysłana została do Kancelarii Premiera i do kancelarii Krajowej Rady Sądownictwa. - Nie wiem, co zrobią te organy, ale zgodnie z przepisami prawa powinny stosować się do obowiązującego prawa, do decyzji siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - podkreślał sędzia. - Oczywiście, możemy sobie wyobrazić różne scenariusze, ale Sąd Najwyższy w tej sprawie nie wydaje żadnego rozstrzygnięcia, nie decyduje, że sędziowie pozostają, że jest to niezgodne z konstytucją. Sąd Najwyższy zadaje pytanie niezależnemu organowi, najwyższemu organowi sądowemu w Europie, który nie jest tu uwikłany w żadne spory, nie ma żadnych interesów osobistych – dodał.

POLECAMY:


Komentarze (4)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Demokracja czy dyktatura Sądu Najwyższego?

abcd (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Dlaczego toczony jest tak dramatyczny bój o Sąd Najwyższy? Tak wygląda podział władzy w rzeczywistości. Przeczytaj:
"Demokracja czy dyktatura Sądu Najwyższego?"

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
duperele prawne

emerytgw (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Akurat kancelaria prezydenta, ktory jako pierwszy naruszał Konstytucje zabiera głos w sposób, który inaczej nie da się określić jak " duperele prawne ", czyli belkotanie bez oparcia o konkretne...rozwiń całość

Akurat kancelaria prezydenta, ktory jako pierwszy naruszał Konstytucje zabiera głos w sposób, który inaczej nie da się określić jak " duperele prawne ", czyli belkotanie bez oparcia o konkretne zapisy konstytucji. SN miał rację !!!zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
adrianek sobie o konstytucji przypomnial :D

Patriota (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

ten pisokomuszy pajac bedzie siedzial :D

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
BRAWO SAD NAJWYZSZY I JEDYNA I PREZES GERSDORF

Prawdziwy Polak nie pis ruska tandetna podrobka (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

nie bedzie nam bolszewik plul w twarz.

BRAWO SAD NAJWYZSZY I JEDYNA I PREZES GERSDORF

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo