MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kandydaci na prezydenta Krakowa przepraszają wyborców PiS za swoje niestosowne wypowiedzi z przeszłości

PAP
PAP
Marcin Banasik
Marcin Banasik
Łukasz Gibała (z lewej) i Aleksander Miszalski
Łukasz Gibała (z lewej) i Aleksander Miszalski Anna Kaczmarz/Wojciech Matusik
Kandydaci na prezydenta Krakowa - Łukasz Gibała i Aleksander Miszalski (KO) – podczas debaty w "Interii" przeprosili za wypowiedzi, które sformułowali niegdyś na temat Prawa i Sprawiedliwości. „One szło zbyt daleko” – oświadczył Gibała, a Miszalski zadeklarował, że nie miał na myśli wyborców partii, ale polityków.

Pytanie o głosy prawicy

We wtorek "Interia" opublikowała debatę z udziałem Łukasza Gibały oraz Aleksandra Miszalskiego (KO). Kandydatom na prezydenta Krakowa zadano pytanie o głosy prawicy, wskazując, że na polityków PiS i Konfederacji w Krakowie oddano ponad 70 tys. głosów. Prowadzący przypomnieli, że obaj kandydaci krytycznie wypowiadali się na temat Prawa i Sprawiedliwości.

W przypadku Gibały chodzi o wezwanie do stworzenia "kordonu sanitarnego wokół PiS", które padło podczas kampanii przed wyborami samorządowymi w 2018 r. Dotyczyło ono zadeklarowania braku współpracy oraz nieudzielenia poparcia PiS.

"Sześć lat temu rzeczywiście użyłem takiego niefortunnego sformułowania" – powiedział Gibała. Zaznaczył, że choć krytycznie ocenia rządy PiS i nie zgadza się z postulatami partii w kwestiach światopoglądowych, to jest w stanie przeprosić za swoje słowa. "Przepraszam wszystkich wyborców PiS, że wtedy użyłem tego niefortunnego sformułowania, ono szło zbyt daleko" - powiedział

.

"To jest niestosowny język"

Natomiast Aleksander Miszalski odniósł się do zdjęcia z 2023 r., na którym pozuje z narysowanymi na czole ośmioma gwiazdkami. "To hasło nie było nigdy skierowane przeciwko wyborcom PiS-u, to hasło było skierowane przeciwko politykom PiS-u. Tym, którzy rozkradali nasze państwo, tym, którzy wprowadzali prawo drakońskie dla kobiet" – tłumaczył Miszalski. "Uważam, że to jest niestosowny język, dlatego za to przepraszam. Natomiast jeżeli chodzi o protest, który młodzi ludzie formułowali wobec polityków PiS-u, to go w pełni wspieram" – dodał.

Wybory 2024 - kto prezydentem Krakowa I TURA

OFICJALNE WYNIKI w wyborach na prezydenta Krakowa

  1. 37.21%
  2. 26.79%
  3. 19.79%
  4. 7.18%
  5. 5.00%
  6. 3.07%
  7. 0.95%

Źródło: PKW

Podczas debaty kandydaci byli pytani m.in. o walkę ze smogiem.

Zdaniem Miszalskiego w Krakowie należy ograniczyć napływ aut spoza miasta, czemu ma służyć Szybka Kolej Aglomeracyjna, metro, a także rozwój parkingów park and ride. Wskazał również na ustawę metropolitarną, dzięki której stolica Małopolski i ościenne gminy pozyskają znaczne środki na likwidację tzw. kopciuchów. "Z jednego budżetu ustawy metropolitarnej w porozumieniu z gminami jesteśmy w stanie zlikwidować wszystkie kopciuchy w krakowskim obwarzanku" – stwierdził.

Gibała zapowiedział natomiast "tour po gminach", podczas którego będzie rozmawiał z burmistrzami, żeby przekonać ich do przyspieszenia wymiany pieców. Zaznaczył też, że konieczna jest inwestycja w komunikację miejską, w tym likwidacja "białych plam transportowych" oraz budowa parkingów park and ride. Zwrócił też uwagę, że jego propozycją jest budowa czterech linii tramwajowych.

Patodeweloperka

Pytani o problem tzw. patodeweloperki, wskazywali na plan ogólny, który ma zostać uchwalony. Gibała podkreślał, że plan ten ma być "korzystny dla mieszkańców, a nie deweloperów". Natomiast Miszalski wskazywał, że dzięki niemu będzie można "poprawić to, co zostało zepsute".

Kandydaci byli zgodni co do zwiększenia dostępu kultury dla młodych, wsparcia dla oddolnych inicjatyw kulturalnych, a także krytycznie odnieśli się do przedłużania kadencji dyrektorów instytucji kultury bez konkursu.

Posła PO Aleksandra Miszalskiego popiera Nowa Lewica i rektor Uniwersytetu Ekonomicznego dr hab. Stanisław Mazur, który w ostatniej chwili wycofał swoją kandydaturę na urząd prezydenta miasta. W poniedziałek poparcia udzielił mu lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, wcześniej poparła go także część kobiet, które w I turze wyborów ubiegały się o mandat radnych miejskich z list niektórych jego rywali - Andrzeja Kuliga i Rafała Komarewicza.

Przedsiębiorca i aktywista miejski Łukasz Gibała startuje jako kandydat bezpartyjny, poparcia udzieliła mu posłanka partii Razem Daria Gosek-Popiołek. PiS nie udzieliło mu oficjalnego poparcia, jednak odradziło głosowanie na Miszalskiego.

W I turze wyborów Miszalski zdobył ponad 37 proc. głosów, Gibała – blisko 27 proc.

21 kwietnia odbędzie się II tura wyborów samorządowych

od 7 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Materiał oryginalny: Kandydaci na prezydenta Krakowa przepraszają wyborców PiS za swoje niestosowne wypowiedzi z przeszłości - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski