Karatecy wrócili. Zbigniew Goliński: „Trenujemy i jest dobrze”

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Fot. Archiwum klubu
Rozmawiamy z Shihanem Zbigniewem Golińskim z Limanowskiego Klubu Kyokushin Karate – Dojo Limanowa Goliński Team.

Można powiedzieć, że wracacie do normalności.
Wracamy, ale jednak jeszcze daleka droga do tego, byśmy mogli normalnie trenować. Mamy obecnie czwarty etap odmrażania sportu, możemy ćwiczyć bez limitów na naszych salach, ale frekwencja wynosi około 40 procent w porównaniu z marcem. Widać też, że jest w rodzicach, czy zawodnikach pewna obawa przed powrotem na salę - my to rozumiemy i przeczekamy to z nadzieją na powrót do normalności.

Zachowacie wszelkie środki ostrożności?
Tak, choć w czwartym etapie Ministerstwo Sportu i Turystyki zniosło limity na sali, to nadal obowiązują zapisy na zajęcia, sprawdzanie listy obecności, rozsunięcie grup (przerwy na wietrzenie sali), dezynfekcja rąk - i do tego się stosujemy. Ponadto unikamy i raczej ograniczamy sparingi i ćwiczenia w parach. Gdy sytuacja będzie stabilna wprowadzimy na nowo kumite.

Czy przez okres panowania koronawirusa, gdy działalność wszelkich klubów sportowych była zamrożona, Wasi członkowie utrzymywali formę?
Klub zawiesił zajęcia we wszystkich sekcjach i grupach. Każdy trenował we własnym zakresie, czy to w domach, ogrodach, czy w plenerze. Większość zawodników ćwiczy w naszym klubie kilka bądź kilkanaście lat i na pewno dobrze wykorzystali czas przestoju społeczno-gospodarczego.

Jak wyglądał pierwszy trening po powrocie? Zapewne uśmiechom i radości nie było końca.
Dokładnie. Radość i jeszcze raz radość, ale z domieszką pełnego skoncentrowania, wszyscy jakby chcieli wykorzystać ten czas na 100 procent. To było naprawdę motywujące! Z drugiej strony pierwszy trening wiązał się z obawą, jak to będzie, jak to wyjdzie - trenujemy trzeci tydzień i powiem krótko: jest dobrze!

Doszły nas słuchy, że w październiku br. planuje Pan organizację wielkiej imprezy karate. Proszę zdradzić więcej szczegółów.
Tak, ta impreza miała odbyć się już 4 kwietnia. Mowa o 1. Otwartym Pucharze Polski IKO Nakamura Polish Open 2020. Niestety musieliśmy ją odwołać ze względu na pandemię koronawirusa. Wstępnie ustaliliśmy termin 10 października, liczymy i mamy nadzieję, na dalsze luzowanie obostrzeń i wtedy bez problemu zorganizujemy w październiku święto Kyokushin w Limanowej. Na dzień dzisiejszy w tym temacie czekamy na rozwój sytuacji.

Jakie są, prócz wspomnianej imprezy, najbliższe plany Waszego klubu?
W obecnej sytuacji ciężko o plany, cały kalendarz imprez został wywrócony do góry nogami, wręcz pogrzebany. Czekamy na nowe półrocze, rozwój sytuacji i informacje od innych ośrodków - wtedy będziemy działać. Na pewno oprócz organizacji Otwartego Pucharu Polski w Limanowej, na jesień chcielibyśmy zaznaczyć swój udział w 3-4 turniejach, ale czas pokaże.

Czego Wam życzyć?
Zdrowia i pomyślności (uśmiech). Myślę, że powinniśmy wszyscy życzyć sobie szybkiego powrotu do pełni normalności tej naszej codzienności.

Jak można zostać członkiem Limanowskiego Klubu Kyokushin Karate? Wystarczy przyjść na trening?
Aktualnie trzeba zadzwonić do instruktora prowadzącego zajęcia, wyrazić chęć przyjścia na trening. Instruktor zapisuje osobę na listę; przy wejściu na salę zbieramy oświadczenie o stanie zdrowia itd. Następnie, gdy wszystko jest w porządku i ktoś chce zostać członkiem klubu (rodzic chce zapisać dziecko wypełnia deklarację członkowską i tyle) wystarczy tylko trenować.

Wszystko szczegółowo mamy rozpisane na naszej klubowej stronie www.karate.limanowa.pl; aktualności ogłoszenia klubowe można sprawdzać na naszych profilach społecznościowych na Facebooku i Instagramie.


To warto wiedzieć. W 1982 roku Marek Młynarczyk zainicjował rozwój Karate Kyokushin w Limanowej zakładając pierwszą sekcję. Jego dzieło do dzisiaj kontynuuje wychowanek sensei Edward Goliński. To dzięki niemu w 1997 roku sekcja została przemianowana w Limanowski Klub Kyokushin Karate. Taki ruch sprawił, że klub zyskał większe możliwości i uprawnienia. Jak czytamy na stronie www.karate.limanowa.pl w prowadzeniu klubu wspiera prezesa jego młodszy brat Zbigniew, pełniący funkcję zastępcy. Limanowski Klub Kyokushin Karate to wielu członków klasy mistrzowskiej, uczestników i medalistów zawodów na szczeblu ogólnopolskim i międzynarodowym.

Czytaj także

Głośne powroty piłkarzy do ekstraklasy.

Wideo

Materiał oryginalny: Karatecy wrócili. Zbigniew Goliński: „Trenujemy i jest dobrze” - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3