Katarzyna Niewiadoma. Poznajcie piękną gwiazdę kolarstwa z Małopolski ZDJĘCIA

(krzyk)
Katarzyna Niewiadoma i Taylor Phinney Instagram/printscreen
- Jako juniorka często słyszałam, że jestem za ładna, by się ścigać - wspominała Katarzyna Niewiadoma, która od kilku lat jest jedną z czołowych zawodniczek w zawodowym peletonie. Celem 26-latki jest medal igrzysk olimpijskich i latem poleci do Tokio z mocnym postanowieniem realizacji tego marzenia. A jaka jest prywatnie? Poznajcie piękną gwiazdę kolarstwa z Małopolski. Informacje o jej pasjach znajdziecie poniżej, a wyjątkowe zdjęcia w GALERII. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Katarzyna Niewiadoma - życie z Taylorem Phinney'em w Gironie

Pochodząca z Ochotnicy Górnej zawodniczka mieszka na co dzień w Gironie. Przez kilka lat dzieliła czas pomiędzy Hiszpanię i Polskę, ale w ubiegłym roku - z uwagi na pandemię - została dosłownie uwięziona w niedużej, ale bardzo urokliwej miejscowości pod Barceloną, która stała się mekką dla kolarzy (przed laty mieszkał tam m.in. Lance Armstrong).

Katarzyna Niewiadoma, która kilka lat temu zamieniła grupę kolarską WM3 Pro Cycling na Canyon-SRAM, w życiu prywatnym związała się z amerykańskim kolarzem Taylorem Phinney'em.

Rodzice Taylora to Davis Phinney i Connie Carpenter-Phinney, wybitni kolarze (mama zaczynała jako panczenistka), medaliści igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata. Pobrali się w 1983 roku, a po tym, jak Davis zaczął zmagać się z chorobą Parkinsona, powołali do życia fundację, która niesie pomoc innym poszkodowanym przez los.

Nic dziwnego, że ich syn, który przyszedł na świat w czerwcu 190 roku, także postanowił się ścigać. On sam nigdy na podium igrzysk nie stanął (w Londynie dwukrotnie zakończył rywalizację na czwartym miejscu), ale jest ośmiokrotnym medalistą MŚ, także złotym, zarówno w kolarstwie szosowym, jak i torowym. Do jego sukcesów należy też zaliczyć etapowe zwycięstwo w Giro d'Italia. Cztery lata młodsza siostra Kelsey została, dla odmiany, biegaczką narciarską.

Przez pierwsze lata znajomości Katarzyna Niewiadoma i Taylor Phinney widywali się rzadko, ale po tym, jak Amerykanin zakończył karierę jesienią 2019 roku, spędzają ze sobą o wiele więcej chwil. A w czasie pandemii byli wręcz na siebie "skazani". Małopolanka przyznaje, że jej partner jest dla niej wsparciem i inspiracją, nie tylko na szosie. To za jego namową zaczęła rysować i malować.

- Nie jestem artystką czy ekspertem w tej dziedzinie, ale sprawia mi to przyjemność. Bawię się kolorami, cały czas mogę coś nowego odkrywać. To malarstwo abstrakcyjne. Natomiast Taylor zdecydowanie ma talent do malarstwa - opowiadała na naszych łamach.

Co jeszcze uwielbia Taylor? Na przykład jedzenie

W okresie, gdy w Hiszpanii trwał lockdown i nieuzasadnione wychodzenie na zewnątrz było karane mandatem, wiele ćwiczyli w domu na rowerach stacjonarnych, a po treningach Katarzyna uciekała w świat gotowania. Opowiadała o tym w ubiegłym roku na czacie z fanami kolarstwa.

Zdecydowanie więcej czasu spędzam teraz na gotowaniu i pieczeniu. Mam na tym punkcie obsesję; czasami budzę się w nocy, myśląc o różnych przepisach, które przeczytałem przed pójściem spać, jak je połączyć lub co zrobić inaczej. Mam szczęście, że dzielę dom z dużym facetem, który uwielbia jeść. Więc kiedy ja gotuję lub piekę, on wszystko zjada. To dla mnie dobry znak, ponieważ czuję się tak usatysfakcjonowana, jakbym wygrała wyścig. To oznacza, że zrobiłam coś dobrze!

Dopytywana, jakiego typu potrawy preferuje, kolarka odparła: - Jesteśmy teraz z Taylorem wegetarianami, więc próbowałam wprowadzić do menu pierogi i placki ziemniaczane, które on uwielbia. Chętnie robię muffinki oraz chleb... ze słodkich ziemniaków. Bo w kuchni lubię poeksperymentować i niespecjalnie kieruję się przepisami. Ja nawet na treningu nigdy nie podążałam dokładnie za tym, co zostało rozpisane. No więc dodaję jakiś nowy składnik albo z czegoś rezygnuję. Traktuję to jako dobrą zabawę i czekam, co z tego wyniknie. Robię wiele różnego rodzaju chlebów, np. chleb ze słodkich ziemniaków lub chleb bananowy. Jeśli chodzi o gotowanie, zawsze staram się czyścić lodówkę, nigdy nie zostawiać resztek ani marnować jedzenia. Szczególnie w tych czasach nie byłoby to właściwe.

Niewiadoma przyznaje, że nie ogląda wielu filmów, ale ma kilka ulubionych. Należą do nich "Siedem dusz" i "Zielona mila". - Stare klasyki łamią mi serce, po prostu je kocham - wyjaśnia. - Oczywiście uwielbiam komedie; każda komedia z Adamem Sandlerem jest moją ulubioną. Bardzo lubię też filmy romantyczne, takie jak "List w butelce". W ogóle wszystkie filmy oparte na prozie Nicholasa Sparksa skradły moje serce.

Rodzina ważniejsza niż sport

- Jako juniorka często słyszałam, że jestem za ładna, by się ścigać. Trener wytłumaczył mi jednak, żebym się nie przejmowała, bo dokuczają mi ci, którzy zazdroszczą - opowiadała na łamach "Super Expressu". Kaśka uparła się, że pokaże zazdrośnikom, jak potrafi trenować i dopięła swego. Nie bez znaczenia było wielkie wsparcie ze strony rodziny.

- Rodzice są tak zakręceni na punkcie kolarstwa, że kiedyś przejechali 320 km z Krakowa do Warszawy. Swoim hobby zarazili znajomych i w mojej rodzinnej Ochotnicy Górnej założyli mały klubik rowerowy. Ale nie zawsze było tak słodko. Kiedy rozpoczynałam treningi, mama strasznie się bała, że może mnie potrącić samochód - wspominała.

Teraz ma 26 lat i zupełnie inne dylematy. - Nie wiem, czy chciałabym kontynuować karierę po trzydziestce. Wiem, że są dziewczyny, które jeżdżą znacznie dłużej, ale ja poświęcam się kolarstwu od 15. roku życia. Chcę mieć czas dla siebie, zająć się czymś innym. Podróżować, zwiedzać świat, założyć rodzinę. Nie mam konkretnego planu, ale widzę dla siebie kilka wyjść. Nie boję się końca kariery i to mnie uspokaja. Dojrzałam do tego, że rodzina jest ważniejsza niż sport - powiedziała jesienią na łamach "Rzeczpospolitej".

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie