Kawalerowie szli w milczeniu

SYP
BOLESŁAW. - To miała być radosna uroczystość. Stało się inaczej. Dlatego chciałem odprawić tę mszę w intencji ofiar katastrofy lotniczej po Smoleńskiem. Trudno cokolwiek mówić w takiej chwili. Milczenie, żal i smutek to najlepsza odpowiedź. Pamiętając o tych, którzy zginęli apeluję, abyśmy całe to dziedzictwo, któremu na imię Polska umieli ponieść w przyszłość. - mówił ks. Sylwester Kulka, proboszcz parafii Macierzyństwa NMP W Bolesławiu.

Poświęcenie kopii miecza koronacyjnego podczas mszy w Bolesławiu. Fot. Jacek Sypień

Msza rozpoczęła się o godzinie 10, chwilę wcześniej podano tragiczną wiadomość o katastrofie. Licznie zgromadzeni wierni siedzieli w milczeniu. W wielu oczach szkliły się łzy. W kościele poza mieszkańcami i władzami gminy z wójtem Ryszardem Januszkiem uczestniczyli kawalerowie orderu św. Stanisława z całej Polski. Podczas mszy poświęcono, bowiem kopię miecza koronacyjnego Stanisława Augusta Poniatowskiego używanego do pasowania dam i kawalerów tego orderu. Jednym z kawalerów tego prestiżowego orderu jest od niedawna Józef Liszka, miejscowy działacz społeczny i regionalista. Honorowy obywatel Bolesławia. Uroczystość zorganizowała Komandoria Zagłębiowska Stowarzyszenia Dam i Kawalerów Orderu Św. Stanisława. Wziął w nich udział między innymi komandor Henryk Bebak i prof. Włodzimierz Wójcik.


_Podczas uroczystości w bolesławskim kościele. fot. Jacek Sypień_Order Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika, bo tak brzmiała jego pełna nazwa został ustanowiony przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1765 r. Był nadawany między innymi za działalność charytatywną. Po upadku Rzeczpospolitej orderu nie przyznawano, został restytuowany w 1807 roku. Stracił na prestiżu, gdy był przyznawany przez władze carskie w okresie rozbiorów. Po 1918 roku nie został reaktywowany. Order został przywrócony w 1979 roku przez środowiska emigracyjne, jednak nie ma charakteru odznaczenia państwowego, tylko prywatnego. Obecnie w Polsce działają cztery komandorie tego orderu. Jak podkreślano podczas uroczystości, spięła ona swoistą klamrą związki tego orderu z gminą Bolesław. Kawalerem tego orderu był Aleksander Romiszewski (1740-1795), właściciel miejscowych dóbr, poseł na Sejm Czteroletni, fundator miejscowej parafii. Otrzymał order z rąk króla w 1788 roku. Po 221 latach kolejny mieszkaniec tej gminy, czyli Józef Liszka został uhonorowany tym zaszczytnym odznaczeniem.


Józef Liszka, kawaler orderu św. Stanisława. fot. Jacek Sypień

(SYP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie