Każdy falstart karany

JOT
LEKKOATLETYKA. Dziś i jutro w Spale odbędą się halowe mistrzostwa Polski w lekkoatletyce. Zawody będą zarazem wielkim sprawdzianem naszej kadry przez zbliżającymi się mistrzostwami świata (Dauha 12-14 marca).

Co roku zimą lekkoatleci spotykają się w Spale, bo tamtejszy obiekt jest jedynym w kraju, w którym można przeprowadzić mistrzostwa, choć w skali międzynarodowej do nowoczesnych nie należy. W zawodach wezmą udział krakowskie kluby. W lutym 2009 roku zawodnicy z podwawelskiego grodu przywieźli ze Spały 11 medali. Złoto wywalczyli Dariusz Kuć na 60 m, Jan Ciepiela na 400 m, Rafał Augustyn w chodzie na 5 km, Marcin Starzak w skoku w dal (wszyscy z AZS AWF). Na drugim miejscu podium stanęli: Agnieszka Szwarnóg w chodzie na 3 km, Jakub Jelonek w chodzie na 5 km (oboje z AZS AWF). Brąz zdobyli: Katarzyna Golba w chodzie na 3 km, Karolina Błażej w skoku wzwyż, Marcin Nowak na 60 m (wszyscy z AZS AWF) oraz Kamil Murzyn (Cracovia) na 1500 m i 3 km.

Jak będzie tym razem? Przede wszystkim Jan Ciepiela, odkrycie sportowego roku w Małopolsce, tym razem nie wystartuje w Spale, musi oszczędzać zdrowie. Ubył Rafał Augustyn, ale z innego powodu, wrócił do macierzystego klubu Sokoła Mielec. Za to wraca po rocznej nieobecności Wioletta Frankiewicz, zgłoszono ją na 1500 m i 3 km, pobiegnie jeden dystans z szansami na złoty medal.

- Mamy około 10 medalowych szans - mówi kierownik sekcji l.a. krakowskiego AZS AWF Renata Nieroda. - Liczymy na złoto Darka Kucia na 60 m, Marcina Starzak w dal, jak i Grzegorza Sudoła w chodzie oraz odrodzenie Wioli Frankiewicz. Karolina Błażej w tym sezonie skoczyła już wzwyż 1,86 i powinna walczyć w Spale o któryś z medali. Podobnie Justyna Rybak i Maciej Giza na 60 m ppł, Agnieszka Szwarnóg i Jakub Jelonek w chodzie, Katarzyna Płonka w trójskoku. Na 60 m oprócz Kucia pobiegną Marcin Nowak i Krzysztof Jabłoński. Nowak nie kończy kariery sprintera, nadal biega, umiejętnie godzi uprawianie sport z pracą na krakowskiej AWF. Pojedzie od nas 22-osobowa ekipa. Nie wystąpi pełny skład, bo niektórzy leczą urazy, albo mają inny cykl przygotowań do sezonu letniego, niemniej zawodnicy naszego klubu powinni być widoczni w czołówce.

Wawel wysyła skromna ekipę, bo trzyosobową, ale z pewnymi widokami na podium. - Po cichu liczymy w biegu na 800 m na Adama Czerwińskiego, już był medalistą tych mistrzostw, może znów powalczy o brąz? - mówi prezes klubu Edward Stawiarz. - Na tym dystansie będzie mu towarzyszył Maciej Broniatowski. Z kolei nasz trójskoczek Tomasz Bodzek, który zbliżył się do granicy 16 metrów, też nie jest bez szans na medal.

Wybiera się też do Spały podwójny medalista z minionego roku Kamil Murzyn, ale zapowiada, że tym razem wystartuje na jednym dystansie: 1500 m lub 3 km.

W mistrzostwach nastąpi innowacja, dotyczy ona od tego roku bowiem całego świata lekkoatletycznego. Otóż IAAF kompletnie zniosła możliwość popełniania falstartów w biegach. Ostatnio jeszcze tolerowano falstart, ale tylko raz, każdy kolejny dyskwalifikował zawodnika, nawet gdy był "szybszy" od startera w tym biegu po raz pierwszy. Od tego roku absolutnie każdy, kto wystartuje przedwcześnie, będzie karany dyskwalifikacją.

(JOT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie