reklama

Każdy zapłaci swoje

ZSZaktualizowano 
Poprawiły się nieco humory nauczycielom, którzy mimo że nie zaciągali ostatnio pożyczek w Pracowniczej Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej, mają obciążone takowymi konta. W czasie walnego zgromadzenia członków kasy ustalono, że nikt nie będzie spłacać tego, czego nie jest winien. Ponadto ustalono, że każdy członek kasy poinformowany zostanie o stanie swojego konta i w razie jakichkolwiek zastrzeżeń będzie miał prawo wnieść zażalenie. Działalność kasy wstrzymano do końca kwietnia, do tej pory poczynione mają zostać wspomniane ustalenia. Może stać się jednak tak, że jeżeli nie uda się ściągnąć należności od podejrzanej o przywłaszczenie sobie kasowych pieniędzy, wtedy braki pokryte zostaną z wkładów członkowskich.

BRZESKO. Zawrzało w kasie

   Pracownicza Kasa Zapomogowo-Pożyczkowa w Brzesku obsługująca pracowników szkół jest tworem dość nietypowym. Kasy takie działają w oparciu o Rozporządzenie Rady Ministrów z 1992 roku. Mówi ono, że kasa może działać w każdym zakładzie pracy pod warunkiem, że przynależność do niej zadeklaruje co najmniej dziesięć osób. Brzeska kasa skupia 1200-tu członków, jest to kasa, do której należą członkowie z wielu szkół z terenu powiatu brzeskiego, a nawet spoza jego granic, na przykład z Zakliczyna. Walne zgromadzenie członków kasy wybiera zarząd i komisję rewizyjną. Są to organa społeczne i mają prawo do kontroli pracy kasy. Społeczny nadzór nad kasą sprawuje także Związek Nauczycielstwa Polskiego. Praca kasy opiera się na zasadzie wzajemnego zaufania. Każdy, kto chce do niej przynależeć, płaci wpisowe, opłaca miesięczne składki członkowskie. Kasa nie jest powołana po to, aby przynosić zyski, jej podstawowe zadanie to niesienie pomocy poprzez udzielanie nieoprocentowanych pożyczek.
   W każdej jednak kasie zapomogowo-pożyczkowej zatrudnieni są pracownicy, którzy mają obowiązek rzetelnie odpowiadać za sprawy finansowe. Za to, że pożyczki udzielane są w określonym terminie i określonej wysokości. Lucyna Zając, zatrudniona w Szkole Podstawowej nr 2 w Brzesku, jest członkiem komisji rewizyjnej. - Komisja raz w roku miała prawo skontrolować pracę kasy i tak faktycznie było. Wyrywkowo sprawdzaliśmy kilkadziesiąt kart członkowskich, ale nigdy nie wykryliśmy żadnych nieprawidłowości. Po pierwsze dlatego, że nie jesteśmy fachowcami w zakresie księgowości, a po drugie, nawet jeżeli mieliśmy w rękach podrobione dokumenty, to przecież trudno to stwierdzić od ręki. Na kontrole nie zabieraliśmy grafologa - _mówi.
   Placówką rodzimą dla kasy zapomogowo-pożyczkowej jest Przedszkole nr 1 w Brzesku. Dyrektor przedszkola, Janina Helak, sprawująca jednocześnie pieczę nad kasą twierdzi, że nigdy nie słyszała negatywnych opinii na temat jej pracy ani z ust członków zarządu ani komisji rewizyjnej. Opinie zawsze były pozytywne.
- I nie ma w tym nic dziwnego - mówi prezes ZNP Teresa Przepiórka. - Dopóki organa kontrolne będą pracowały społecznie, nigdy nie będą wywiązywały się ze swoich obowiązków należycie. Ponadto uważam, że brzeska kasa to moloch. Skupia ponad tysiąc członków, a taką liczbę także trudno objąć kontrolą i to społeczną. Jest to kosztowna dla nas wszystkich lekcja, ale mam nadzieję, że wyciągniemy z niej odpowiednią naukę. Gdyby księgowość prowadzona była komputerowo, nauczyciele dostawaliby pożyczki na konta i pracownicy kasy nie mieliby kontaktu z pieniędzmi, wówczas najprawdopodobniej do takich nadużyć by nie doszło. Janina Helak mówi, że już wkrótce tak właśnie praca kasy będzie wyglądać. Pani dyrektor twierdzi, że już dawno sugerowała takie rozwiązania.
   Podejrzana o nadużycia Halina W. nie pracowała w kasie zapomogowo-pożyczkowej sama. Zatrudniona tam była wraz z drugą panią, którą na wieść o nadużyciach dyrektor Helak natychmiast zwolniła dyscyplinarnie. Pracownica zaskarżyła jednak tę decyzję do bocheńskiego Sądu Pracy.
- Bardzo wątpię, że pani ta może sprawę wygrać - mówi Janina Helak. - _Do tej pory nie postawiono jej żadnych zarzutów, bo po prostu nie było jej w pracy. Wcześniej czy później postawiona zostanie jednak w stan oskarżenia, bowiem łatwo się domyślić, że obydwie panie współpracowały.
   Halina W. odeszła z pracy 30 listopada. Miesiąc później Janina Helak poinformowała burmistrza miasta - zatrudniającego pracowników kasy - o zaistniałych niedociągnięciach. W piśmie podane są konkretne daty, nazwiska i kwoty. Wynika z tego pisma między innymi, że próbowano umorzyć pożyczki na kwotę ponad 10 tysięcy złotych u osób, które nigdy zobowiązań w kasie nie zaciągały. Przebywały na przykład w tym czasie za granicą. Pod koniec listopada Halina W., na żądanie dyrektor Helak, wpłaciła do kasy ponad 13 tysięcy złotych. W ostatnich dniach grudnia podejrzana poinformowana została o dalszych nieprawidłowościach na kwotę około 25 tysięcy złotych. Tym razem na swoje nazwisko wpłaciła 24 tysiące. W tym samym dniu na jaw wyszły inne niedobory, dlatego dyrektor poinformowała o sprawie funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Brzesku. Pisze dalej pani dyrektor, że część pożyczek udzielana była bez wniosków, brak ich rejestracji, nie ma protokołów z posiedzeń komisji, która je rozpatrywała, brak także wielu innych podstawowych dokumentów.
   Dyrektor Helak twierdzi, że z informacji, jakie udało jej się uzyskać w Komendzie Policji w Bochni, wynika, iż wyjaśnienie sprawy może potrwać nawet półtora roku.
    (ZS)

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3