Kazimierz bez miotły

Redakcja
Pieniędzy na ten cel jest w tym roku, według ostatnich szacunków, przynajmniej o 30 - 40 procent mniej niż poprzednio; na dodatek doszedł jeszcze podatek VAT (w przypadku usług komunalnych), nie licząc 10-procentowej inflacji. - Rzeczywiście, można w sumie ocenić, że dysponujemy około połową ubiegłorocznych środków, a jeśli odnieść się do stanu sprzed dwóch lat, to nawet mniej niż połową. Dużą część kosztów pochłania zakup paliwa, a tylko w minionym roku drożało ono ponad 20 razy - mówi prezes Kurek.

Są pieniądze na sprzątanie tylko co trzeciej ulicy

 - Harmonogram nie ujmuje tych ulic - przyznaje Mieczysław Kurek, prezes Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych i Dekoracji, na pytanie o sprzątanie ulic na Kazimierzu. Firma zajmuje się m.in. utrzymaniem w czystości ulic w Śródmieściu oraz w Krowodrzy, w tym w ścisłym centrum Krakowa.
 Z powodu braku środków (na utrzymanie czystości pieniądze pochodzą z budżetu miasta, a otrzymuje je - na realizację zwartych umów - Zakład Gospodarki Komunalnej) nie są obecnie sprzątane ulice na Kazimierzu. - _Ulica Szeroka, Miodowa, Józefa...? Nie sprzątamy. Kosze opróżniamy, rzadziej niż dawniej, ale samych ulic nie sprzątamy. Poprzednio było oczyszczanie mechaniczne, najczęściej w nocy. Obecnie nie jest to już ujęte w naszych zadaniach, a tylko my tam działamy. Na Kazimierz nie ma pieniędzy - _przyznano w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych i Dekoracji.
 Na ścisłe centrum Krakowa również brakuje środków. - _Dawniej był określony standard utrzymania czystości, m.in. tego obszaru. Sprzątało się go często - choćby z uwagi na dużą liczbę turystów. Kosze opróżniane były i pięć razy dziennie, nawet częściej. Było mechaniczne czyszczenie, zamiatanie, polewanie; Rynek Główny i dochodzące ulice sprzątano raz dziennie. Teraz mniej więcej dwa razy w tygodniu, Rynek trochę częściej, a kosze opróżniane są trzy razy dziennie; np. z ulicy Kanoniczej wywoziliśmy śmieci z koszy nawet 10 razy dziennie, teraz częstotliwość opróżniania pojemników jest ponad trzy razy mniejsza. Dawniej też małe maszyny jeździły i czyściły Rynek Główny w niedzielę, ale teraz już nie; podobno przeszkadzały. Firmy, które zajmują się w Krakowie utrzymaniem czystości, mają ludzi, sprzęt, możliwości, ale brakuje pieniędzy, by było przynajmniej tak, jak jeszcze rok czy dwa lata temu. Już dawno wydalibyśmy środki na ten rok, ale podzieliliśmy wszystko na 12 części, by wystarczyło - _usłyszeliśmy w PUKiD.
 W Śródmieściu i Krowodrzy, na około 1000 ulic, są pieniądze na sprzątnie 300. - _Najwięcej na ulice w centralnych częściach dzielnic, później sprzątanie "rozchodzi" się gwiaździście, na obrzeża już praktycznie nie dochodzi. Całe szczęście, że od tygodni pogoda jest sprzyjająca. Co chwilę deszcz rozpulchnia brud i spłukuje jezdnie. No i dozorcy powinni posprzątać chodniki - _powiedziano nam.

(J.ŚW)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie