Kiedy Kraków był pod Nową Hutą

Andrzej KoziołZaktualizowano 
Plac Centralny w l. 60. XX w.
Plac Centralny w l. 60. XX w. Stanisław Gawliński/ze zbiorów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa
Przemiany. W kombinat i miasto nie wierzono, podobnie jak w Miczurina i wszystko, co płynęło z radia

Kiedy po raz pierwszy znalazłem się w Nowej Hucie, na zrytej spychaczami (czyli, jak wówczas mówiono, „stalińcami”) ziemi rosło samotne drzewo. „Tam, gdzie jest to drzewo, stanie wielki piec” - powiedział przewodnik. Kilka miesięcy później, w Łomży, mieście ruin i przedmiejskich, ukrytych w zieleni domów, zostałem poddany surowej indagacji. Zakładając, iż dziecko nie kłamie, pytano mnie: „Widziałeś tę hutę?” A kiedy mówiłem, co widziałem, dorośli wzruszali ramionami. W Nową Hutę nie wierzono, tak jak nie wierzono w Miczurina i we wszystko, co płynęło z radioodbiorników. No, chyba, że udało się złapać Wolną Europę...

Nowa Huta stała się jednak faktem. Kiedy szło się do „Młodej Gwardii” - kina przy ulicy Lubicz, prawdopodobnie nazwanego tak ku czci powieści Fadiejewa - salę w połowie zapełniały szare kufajki. „Młoda Gwardia” dla nowohuckich robotników była forpocztą cywilizacji, w dodatku tanim kinem, bilet na tak zwane „trzecie miejsca” kosztował nieco ponad złotówkę. Szare kufajki paliły „sporty”, popijały z monopolowych butelek, rechotały.

Kiedyś w Teatrze Słowackiego zobaczyłem kilka rzędów szarych pikowanych kurtek. W złocie i czerwieni teatralnego wnętrza nowohuckich przybyszów wyróżniał nie tylko kolor, ale także zapach. Kufajki, podobnie jak watowane spodnie, były nowiutkie, wprost z magazynu, pachniały kwaskowato, tak jak sklepy, w których sprzedawano drelichy i kretony. Niezwykli goście tym razem rozglądali się z ciekawością i nabożeństwem, jak w nieznanym sobie kościele.

Kraków, ciągle po trosze przedwojenny, pachnący naftaliną futer i wanilią niedzielnych ciastek od Scherharda, na Hutę spoglądał ze strachem i niechęcią.

Uważał, że jest budowana przeciwko niemu, że stanowi odwet za niepokorne głosowanie w referendum. W radiu bezustannie rozbrzmiewały radosne piosenki o pierwszym socjalistycznym mieście w Polsce. Śpiewano:

O Nowej to Hucie piosenka,
o Nowej to Hucie melodia,
a taka jest prosta i piękna
i taka jak Huta jest nowa.
Ba, można było nawet usłyszeć, że Kraków jest pod Nową Hutą...

A Kraków, chociaż jeszcze Ważyk nie napisał „Poematu dla dorosłych”, szeptał o wódce, „hałastrze”, „Polsce nieczłowieczej”, „żeńskich hotelach trzeszczących od tarła”.

Z powodu oddalenia i kulturowej odległości, z powodu wzajemnych uprzedzeń Kraków i Huta żyły obok siebie. Jednak kiedy coś się w Polsce odmieniło, kiedy szarość nowohuckich bloków zaczęły zastępować kolorowe tynki, my, nastoletni krakowianie, zaczęliśmy odwiedzać Hutę. Trochę z ciekawości, po trosze dlatego, że wybuchł tam wówczas Teatr Ludowy Skuszanki i Szajny.

Chyba po obu stronach Mogilskiego ronda coś się zmieniło. Kiedyś podczas Krakowskiego Festiwalu Filmów Krótkometrażowych prezentowano reportaż Bohdana Kosińskiego „Budowałem miasto”. Jego bohater, murarz z pokolenia Birkuta, człowiek, który wznosił typowo socjalistyczne centrum dzielnicy, miał złe zdanie o Krakowie. Narzekał na wąskie, ciemne ulice, na stare domy, które jego zdaniem należałoby zburzyć. Jego syn, urodzony i wychowany w Nowej Hucie, powiedział do kamery, że kiedy chce się zanurzyć w prawdziwym mieście, w którym czuje się dobrze - jedzie do Krakowa...

A kiedy system, który wykreował Nową Hutę, chylił się już ku upadkowi, to właśnie „pierwsze socjalistyczne miasto” o wiele bardziej przyczyniło się do jego klęski niż Kraków, obwołany kiedyś konserwatywnym, mieszczańskim, inteligenckim ośrodkiem. Historia lubi paradoksy...

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
k
krakus od wiekow

Nic nie zrobimy mlodziez nie je /szczupli/ nie pije /moda/nie bzyka /co pomysli kosciol/nie pracuje ciezko / jest MAMA/ nie jest halasliwa / inni sa niezadowoleni / No bo Krakusow nima! mamy obecnie Okres przelomowy bezrolne chlopstwo jest na dobrej drodze do aklimatyzacji miejskiej .

R
RED

Kufajki i walonki zostały zastąpione adidaskami i ortalionowymi kurteczkami , alkoholu i narkotyków dzisiejsza młodzież nie używa a jak idzie do kina to siedzi cicho i się modli. A te setki monopolowych 24h, w całym Krakowie niedługo pozamykają , z braku klientów. I jeszcze ta twórczość artystyczna dzisiejszej wykształconej i kulturalnej młodzieży, wyrażana na przystankach, elewacjach,ławkach czy koszach na śmieci. kiedyś tacy kulturalni ludzie nie byli......

M
MK4

Wolę przebywać w otoczeniu tych prostych, niewykształconych i nie kulturalnych ludzi niż wśród dzisiejszych elit które nie przestrzegają żadnych zasad ani wartości poza tymi które przynoszą im korzyści. I tamci ludzie kierowali się jakimś kodeksem honorowym , nie byli takimi hipokrytami jak dzisiejsze jaśnie państwo które wycierając sobie gęby katolickim miłosierdziem, bez żenady potrafi okraść i wykorzystać biedniejszych, słabszych itp.

p
przyjechałem z miasta

No i proszę, jaka to dzicz była w Hucie. W 5 lat po odzyskaniu niepodległości, czyli pokolenie mocarstwowej Polski przedwojennej. .Może należy jednak wytłumaczyć obecnej ciemnocie, że to nie był jakiś desant z Moskwy czy koczowisk Kirgizji, tylko prawdziwy polski sakramencko bogobojny naród w 100% katolicki. Efekt 1000 letniego nauczania i władzy kościoła, analfabeci w 65%, którym dopiero komuna dawała drogę do światła, po wiekach ciemności. Zresztą obecnie w urzędach pracuje wielu, nie lepiej rozgarniętych od tamtych. Za to z plecami i układami, a potomkowie tych junaków dalej muszą za leworęcznych pracować. Za grosze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3