Kiedy przesiądziemy się do samochodów elektrycznych? Szybciej, niż się spodziewamy

Agaton Kozinski
Elektromobilność to dziedzina, która pozwala skutecznie przeciwdziałać zmianom klimatycznym - podkreślali zgodnie uczestnicy panelu na forum w Krynicy.

Elektromobilność to dziedzina, która pozwala skutecznie przeciwdziałać zmianom klimatycznym - podkreślali zgodnie uczestnicy panelu na forum w Krynicy.

Co zrobić, żeby polskie miasta nie zaczęły przypominać Delhi czy Dżakarty? Kiedy przesiądziemy się wszyscy do samochodów elektrycznych? Czy - jeśli tak się stanie - starczy prądu, żeby one mogły jeździć? To były najważniejsze pytania, na które odpowiadali uczestnicy panelu „Elektromobilność - Polska i świat”, który odbył się w środę w ramach Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Wizja elektromobilności

Gdy 3 lata temu uruchamialiśmy program elektromobilności, nie było przekonania, że warto stawiać na ten trend. Dziś widać, że to się sprawdza - mówił Michał Kurtyka, wiceminister środowiska. - Plan rozwoju elektromobilności zakładał stworzenie najpierw ram prawnych. To się udało. Lata 2019-2020 to tworzenie infrastruktury i programy pilotażowe. To się dzieje. Chcemy stworzyć marki, z których Polacy będą dumni. Na przykład autobusy. Już mamy 200 autobusów elektrycznych, w przyszłym roku będzie 500. Docelowo wszystkie autobusy miejskie mają być elektryczne - dodawał.

Kurtyka zwracał uwagę na jeszcze inny aspekt zmian zachodzących na rynku motoryzacyjnym - rozwój systemów wynajmu czy współdzielenia samochodów. - Jesteśmy europejskim liderem car sharingu aut elektrycznych - akcentował, podkreślając, że to właściwie jedyny sposób na to, żeby polskie miasta nie zaczęły przypominać pod względem ruchu drogowego Delhi czy Dżakarty.

Stoimy przed wielką rewolucją. Trzy lata temu wiele osób poddawało w wątpliwość, czy ona nadejdzie. Dziś pytanie jest tylko o datę, kiedy to będzie - zwracał z kolei uwagę Maciej Mazur, prezes Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. O jaką rewolucję chodzi? Mazur zwracał uwagę na zachodzące w jednym czasie zmiany w kilku obszarach. To nie tylko upowszechnienie aut elektrycznych, ale też rozwój najmu aut czy szerzej rozwój gospodarki współdzielenia. - To największa zmiana od chwili, gdy rozpoczęła się masowa produkcja samochodów na początku XX wieku. Ona wymaga współpracy, stworzenia nowych modeli biznesowych - podkreślał.

Sposoby umasowienia samochodów elektrycznych wymieniał Wolf Stefan Specht, prezes Volkswagen Polska. Zaznaczył, że już niedługo jego firma zaproponuje e-auto, które będzie kosztować poniżej 30 tys. zł, co sprawi, że staną się one dużo bardziej powszechne w Polsce niż teraz. - Nie widzimy alternatywy dla aut elektrycznych. One są zresztą wygodniejsze do używania na co dzień, jeśli tylko uda się rozwiązać kwestię ich ładowania w domu - podkreślał.

Milion aut elektrycznych do 2025 roku

Paweł Śliwa, wiceprezes ds. innowacji PGE, podkreślał, że rządowy projekt zakładający, że w 2025 r. będzie w Polsce milion aut elektrycznych nie jest nierealny. I zaznaczał, że jego firma bez problemu będzie dostarczać tyle energii elektrycznej, ile będzie potrzeba, żeby je napędzać.- Cały czas

Rozbudowujemy sieć stacji doładowań. Dziś jest ich 50 w całym kraju. Do 2022 r. chcemy, żeby ich było 500 - mówił Śliwa. Podkreślał także, że jego firma stawia mocno na rozwój własnej sieci współdzielenia się samochodami. I jej ambicją jest, żeby w sieci, której PGE jest współwłaścicielem, docelowo jeździły głównie e-samochody.

Kiedy przesiądziemy się do samochodów elektrycznych? Szybciej, niż się spodziewamy
Sylwia Dąbrowa

Czy sytuacja, w której zaczną na polskich drogach dominować auta elektryczne, oznacza konieczność zamykania stacji benzynowych. Bogdan Kucharski, prezes BP w Polsce, twierdzi, że nie. - Nam zależy, żeby klienci korzystali z naszych stacji i naszych usług. 20 lat temu mieliśmy obawy przed napędem LPG. Dziś jest 4,5 tys. stacji LPG w Polsce. Podobnie jest z elektromobilnością - podkreślił.

Kucharski zwrócił też uwagę, że nie uda się w przewidywalnej przeszłości odejść od tradycyjnych źródeł energii, zastąpić ich Odnawialnymi Źródłami Energii. - W 2040 r. świat będzie potrzebował ok. 40 proc. energii elektrycznej więcej niż teraz. Popytu nie da się zaspokoić z jednego źródła, ropa nadal będzie potrzebna - mówił.

Nie widzimy alternatywy dla aut elektrycznych. One są zresztą wygodniejsze do używania na co dzień Wolf Stefan Specht, prezes Volkswagen Polska.

Wideo

Materiał oryginalny: Kiedy przesiądziemy się do samochodów elektrycznych? Szybciej, niż się spodziewamy - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie