Kilka aspektów ludzkiego losu

Redakcja
Zdradziłam. Pociągnęło mnie nieznane. Wiem, że Kaja Danczowska i Sławomir Cierpik są wspaniałymi kameralistami, podziwiałam już sonaty Beethovena w ich interpretacji, jestem pewna, że równie ciekawie i mądrze grali w środę w auli Collegium Novum III Sonatę d-moll Brahmsa. Pominęłam więc tym razem Koncert Uniwersytecki, by w piwnicy Nordic House przy ul. św. Anny słuchać poetyckich rozważań Tadeusza Sławka na temat czasu oraz muzyki Antona Weberna (Sześć bagatel op. 9), Witolda Lutosławskiego (Kwartet smyczkowy), Philipa Glassa (II kwartet smyczkowy "Company") i Alfreda Schnittke (III kwartet smyczkowy). Mam nadzieję, że krakowscy artyści tę zdradę mi wybaczą.

Z sali koncertowej

   Kwartet Śląski, jeden z czołowych polskich zespołów kameralnych, obchodzi ćwierćwiecze istnienia. Świętuje nie tylko typowymi koncertami, również ciekawym - choć może dla niektórych kontrowersyjnym - projektem parateatralnym zatytułowanym Kilka aspektów ludzkiego losu. _Walka, pamięć, czas, wiara i droga - to według autorów projektu najistotniejsze aspekty życia człowieka od Adama i Ewy po współczesność. Każdy z nich stał się motywem przewodnim pięciu wieczorów przygotowanych przez Kwartet Śląski dla katowickiego Teatru Korez, prezentowanych również w Krakowie i Warszawie. Środowy wieczór w Nordic House współorganizowany przez Krakowski Oddział był trzecim z kolei. Pierwszym, w którym udało mi się uczestniczyć.
   Centralnym punktem skromnej scenografii (oprawa plastyczna - Ewa Satalecka) były dwa akwaria. Ich rybie mieszkanki piękne i absolutnie obojętne na świat za szklanymi ścianami zajmowały się sobie tylko wiadomymi sprawami. To swoista rzeka czasu, o której z głośników snuły poetycko-filozoficzną opowieść głosy Mirosława Neinerta i Richarda Vennera (obsługa informatyczna - Iwona Kowalska, światło - Sergiusz Brożek). Z mądrym tekstem korespondowała muzyka dobrana z bogactwa dzieł XX wieku przez Arkadiusza Kubicę - II skrzypka Kwartetu Śląskiego i wykonana przez niego oraz Szymona Krzeszowca (I skrzypce), Łukasza Syrnickiego (aktówka) i Piotra Janosika (wiolonczela).
   Czy można dziełom "absolutnym" przypisywać jakieś znaczenia i treści? To podstawowa kontrowersja, jaką rodzi projekt Kwartetu Śląskiego. Jeśli odpowiedź brzmi - tak - wieczór w Nordic House może być dla jego uczestników pięknym przeżyciem (czekają nas jeszcze dwa). W minioną środę było tym łatwiej dać na to pytanie twierdzącą odpowiedź, że problem dotyczył czasu, podstawowego elementu muzyki, a prezentowane kompozycje dobrano tak, by ukazać i lapidarność, najwyższą kondensację wypowiedzi (Webern), i uporczywe powtarzanie w kółko miałkich treści (Glass), i znaczenie przypadku, tworzenie się nowych jakości w czasie tu i teraz (Lutosławski), i dokładne, oryginalne zakomponowanie teraźniejszości elementami zaczerpniętymi z przeszłych czasów (Schnittke).
   Było to tym ciekawsze, że doskonale wykonane. Wolałabym wprawdzie, by poszczególnych _Bagatel
nie dzielono tekstem. Na szczęście poezja Tadeusza Sławka była równie lapidarna, jak muzyka Weberna.
ANNA WOŹNIAKOWSKA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.