Kilka wspaniałych lekcji naraz. Spotkanie z Bohaterem:...

Kilka wspaniałych lekcji naraz. Spotkanie z Bohaterem: Stanisław Szuro, rocznik 1920

Zdjęcie autora materiału
Janusz Michalczak

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Stanisław Szuro (od lewej) w trakcie składania autografu
1/8
przejdź do galerii

Stanisław Szuro (od lewej) w trakcie składania autografu ©Fot. Janusz Michalczak

To zupełnie unikatowa opowieść. Spisane przez syna Jana w formie wywiadu losy Stanisława Szuro mogłyby posłużyć za kanwę niejednego scenariusza filmowego. Są one jeszcze jednym dowodem, że fakty i historyczna prawda bywają znacznie ciekawsze niż najbardziej oryginalna literacka opowieść. Aż trudno uwierzyć, że 98-letni dziś człowiek, tchnący pogodą ducha, ma za sobą tyle dramatycznych lat, wypełnionych dniami i miesiącami dla większości pozbawionymi jakiejkolwiek nadziei.
Stanisław Szuro urodził się w Krakowie. Tutaj ukończył Gimnazjum Nowodworskiego. Był uczestnikiem kampanii wrześniowej. Internowany na Litwie powrócił do swego rodzinnego miasta pod koniec roku 1939, gdzie oddał się działalności konspiracyjnej w Związku Walki Zbrojnej. Aresztowany przez Niemców trafił do obozu koncentracyjnego w Pustkowie pod Dębicą i był m.in. świadkiem prób z bronią V-2. Więzień nieludzkich obozów m.in.
Bergen-Belsen i Sachsenhausen. Jako zdeklarowany antykomunista konspirował po powrocie do Polski. Po aresztowaniu został skazany w roku 3 lutego 1947 roku na karę śmierci. Z więzienia wyszedł w lipcu 1956 roku. Przez długie lata miał kłopoty ze znalezieniem pracy. Ożenił się, ma dziś pięcioro wnuków i siedmioro prawnuków.

Podczas spotkania autorskiego Stanisław Szuro udzielił swoim spychaczom kilku ważnych lekcji: patriotyzmu, niezłomności i pogody charakteru.

Przeżył z uśmiechem na ustach wiele trudnych chwil, gdyż – jak twierdzi – był zawsze wrogiem ponuractwa, na przekór wszystkim, którzy chcieli złamać jego ducha. Jan Szuro podczas spotkania w Klubie na Kotłowem podkreślał między innymi niebywałą pamięć ojca, który nie tylko świetnie pamięta wiele zdarzeń ze swego bogatego życia, ale także mnóstwo utworów obozowych i więziennych.

Książka ,,I tak będę żył…” jest drugą pozycją napisaną przez Jana Szuro, poświęconą najbliższym. Pierwszą była wydana w ub. roku, nakładem wydawnictwa red. Ryszarda Dzieszyńskiego, pozycja ,,Honor oficera”, dedykowana bliskiemu krewnemu - bratu babci Anny Szuro, uczestnikowi wojny polsko-bolszewickiej, podpułkownikowi Stanisławowi Szuro zamordowanemu w Katyniu.

ZOBACZ KONIECZNIE:










Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo