Kilkuset mieszkańców protestuje przeciwko planom burmistrza

Redakcja
Wiadomo już, że w miejscu wyburzonego budynku po Centrum Usług Socjalnych w Chrzanowie nie powstanie kompleks sportowy w ramach rządowego programu "Orlik". Po protestach mieszkańców burmistrz zrezygnował z tego pomysłu.

CHRZANÓW. Zamiast boiska sportowego przed blokami może powstać supermarket

Teraz chce przeznaczyć ten teren pod działalność handlową-usługową, co także nie podoba się lokatorom sąsiednich bloków. Kilkuset mieszkańców znów protestuje przeciwko planom gminy, bo nie chcą przed swoimi oknami supermarketu.

Przygotowany został projekt decyzji o warunkach zabudowy dla wspomnianej działki gminnej, który zostanie przesłany do uzgodnień. Do wszystkich stron postępowania wysłano też zawiadomienia o wszczęciu postępowania, a mieszkańcy i Powszechna Spółdzielnia Mieszkaniowa otrzymali czas na zajęcie stanowiska. Urzędnicy liczyli, że mieszkańcy wypowiedzą się w sprawie tego, jak zagospodarować gminny teren. Zamiast tego do urzędu trafiły protesty od osób, które są stronami w postępowaniu administracyjnym, a nawet od tych, którzy nie mają z nim nic wspólnego. Mieszkańcy ostro sprzeciwiają się zlokalizowaniu na os. Północ supermarketu, a tak odczytali plany gminy z przeznaczeniem działki na cele handlowo-usługowe. - Jeżeli gmina przeznaczy ten teren pod handel i usługi, to na pewno nie po to, by budować tu przychodnię albo przedszkole. Pewnie powstanie tu kolejny supermarket, których w mieście jest już nadmiar. Czemu ta działka nie może zostać po prostu zielona. Wśród tylu bloków taki zielony skwer, by się przydał, żeby można było gdzie wyjść na spacer i odpocząć na ławce - mówi Jacek z os. Północ w Chrzanowie.

Mieszkańcy nie chcą przed oknami swoich mieszkań supermarketu. Obawiają się, że tak jak wybudowanie tu kompleksu sportowego, będzie się to wiązało z nadmiernym hałasem. Supermarket może oznaczać też wzmożony ruch samochodowy, a co za tym idzie problemy z miejscami parkingowymi, które już są na osiedlu duże. - Gminy nie stać na to, by tak duży teren leżał odłogiem i generował koszty. Ta działka musi na siebie zarabiać. Mieszkańcy nie chcieli boiska, więc uszanowałem ich decyzję, ale nie stać nas na to, żeby zrobić tam skwer z ławeczkami. Chcemy ten teren przeznaczyć pod obiekt handlowo-usługowy o powierzchni użytkowej do 1800 metrów kwadratowych, żeby móc go potem wycenić i ewentualnie przeznaczyć na sprzedaż - wyjaśnia burmistrz Ryszard Kosowski.

Takie rozwiązanie pozwoli gminie pozyskać dodatkowe dochody. Nie tylko ze sprzedaży, ale także z późniejszego podatku, który będzie płacić nowy właściciel. Kosowski zapewnia, że wszczęta procedura nie jest prowadzona pod konkretnego inwestora.

- Jeżeli nie dojdzie do naruszenia prawa, nie będziemy mieć podstaw żeby decyzji o warunkach zabudowy nie wydać. Oczywiście mieszkańcy mogą potem skorzystać z możliwości odwoławczych - dodaje Marek Kanik, naczelnik wydziału architektury w chrzanowskim magistracie.

(LIZ)

eliza.jarguz@dziennik.krakow.pl

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie