Kipi kasza. Siła odważnych słów

Dariusz Wieromiejczyk
Udostępnij:
W opublikowanym przed miesiącem na łamach dziennika Rzeczpospolita sondażu, przygotowanym przez firmę Ibris, Polacy odpowiadali na pytanie, jak zachowaliby się w wypadku agresji obcego państwa na Polskę. Jeśli potraktować ten sondaż poważnie, wyniki skłaniać mogą do niepokoju. Aż 25,8% rodaków zamierza schronić się wraz z bliskimi za granicą. W grupie wiekowej 18-29 odpowiedzi takiej udzieliło aż 57% pytanych, a pamiętajmy, że osoby w tym wieku najlepiej nadają się do służby w wojsku. Ponad 24% rodaków zdecydowanych jest szukać schronienia w bezpiecznym miejscu na terenie Polski, a jedynie 20,6% deklaruje chęć zgłoszenia się do walki w formacjach wojskowych, paramilitarnych lub medycznych.

Wyniki te stoją w niejakiej sprzeczności z sondażem przygotowanym przez tenże Ibris dla Onetu, zaraz po wybuchu wojny na Ukrainie. W sondażu dla Onetu pytania sformułowane zostały mniej konkretnie, a za to bardziej górnolotnie. Na pytanie, co uczestnik sondażu gotów byłby poświęcić w imię obrony kraju, 57% zadeklarowało chęć poświęcenia swojego zdrowia, aż 44% procent gotowych było poświęcić życie. Oczywistym wydaje się pytanie, w jaki sposób zamierzają poświęcać życie i zdrowie ci, z których tylko mniej niż połowa gotowa jest uczestniczyć w jakichkolwiek zorganizowanych formacjach, zbrojnych lub paramilitarnych. Być może odpowiedź na to pytanie kryje się w patosie sformułowania „poświęcić zdrowie lub życie”, o wiele bardziej sugestywnego niż trywialne „zgłosić się do wojska”.

Niebezpieczna uroda górnolotnych sformułowań widoczna jest ostatnimi czasy w wypowiedziach licznych emerytowanych profesorów, leciwych emerytów mundurowych i byłych z reguły ministrów, którzy dzielą się na łamach mediów swoimi refleksjami o „rzucaniu Rosji na kolana”, „odrzucaniu Rosji daleko na wschód”, „miażdzeniu jej sankcjami i usuwaniu z Europy”. Owe buńczuczne zapowiedzi mogłyby doprawdy zawstydzić samego feldmarszałka von Mackensena, który w nowożytnej historii zdawał się tego celu najbliższy. Zaskakuje mnie tylko, jak wielu ludzi chętnych do wyrzucenia Rosji za Wołgę jeszcze dwa lata temu wygłaszało podszyte paniką jeremiady na temat śmiertelnie groźnego wirusa, dla obrony przed którym poświęcić należy i gospodarczą wolność, i setki miliardów złotych, nie wspominając o zadłużeniu Polski na wiele przyszłych pokoleń. Gdy z twarzy zniknęły maseczki, na ustach pojawiły się wielkie polityczne wizje. Przydała by się rozwaga i nieco umiarkowania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Bo siła jest kobietą. Relacja z Forum Kobiecości

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie