Klasa A, Oświęcim

PLIN
Zaborzanka Zaborze - LKS Piotrowice 2-0 (0-0)

1-0 Nosal 57, 2-0 Głowiński 70.
Zaborze: Polak - Noworyta, Wądrzyk (Węgrzyn 60, Zajas 80), Nydra, Ciborowski, Chrobak, Przybyła, Dorywalski, Głowiński, Kidoń, Nosal (Drabczyk 75).
Piotrowice: Bałys - Ł. Kuwik, T. Frączek, D. Frączek, Oczkoś, Jurecki, Kubas, K. Kuwik, Ratajczak (Kwadrans 60), Krawczyk (Sandacz 70), P. Frączek.
W pierwszej połowie Zaborzanka miała parę klarownych sytuacji - jak np. strzał Kidonia, który wylądował na poprzeczce - jednak licznik bramek stał w miejscu. Piotrowice też prezentowały się nieźle.
Przełom nastąpił w 57 min. Gospodarze przeprowadzili składną akcję, a w jej finale Kidoń zagrał do Głowińskiego, ten zaś do Nosala, który posłał piłkę obok słupka.
Po niecałym kwadransie miejscowi dorzucili kolejne trafienie. Dorywalski wyekspediował futbolówkę do Głowińskiego, który ustalił wynik meczu.
- Po ostatnich remisach, jest zwycięstwo! - cieszył się Rafał Przybyła z teamu Zaborza.
- Nie mieliśmy optymalnego składu ze względu na kartki. Ale źle to na pewno nie wyglądało. Do przerwy spotkanie było wyrównane - ocenił Bogdan Cuber, działacz LKS Piotrowice.
(PLIN)
Zatorzanka Zator - LKS Jawiszowice 4-1 (2-0)
1-0 D. Makuch 1, 2-0 Kadela 8, 3-0 D. Makuch 52, 4-0 D. Makuch 60, 4-1 Wojas 87.
Zator: T. Kobylański - Guzdek, Kozieł, Jurka, Stybak, G. Kobylański (Grzesło 67), R. Makuch, Zaborowski (Zalewski 60), Banaszak, Kadela (Porębski 46), D. Makuch (Zieliński 70).
Jawiszowice: Jończyk - Kubica, Zając, Widuch, Moskwa, Siedlarz (Raj 70), Kowalczyk (Korczyk 60), Michalik (Włodarski 60), K. Jarosz, Wojas, W. Jarosz (Papuga 85).
Pierwsza minuta meczu: Damian Makuch podchodzi do piłki ustawionej ok. 25 metrów od bramki Jawiszowic. W murze jest dziura. Makuch uderza bezbłędnie.
Po kilku minutach Kadela wykorzystuje niezdecydowanie obrońców gości. Wpada między dwóch i dokłada nogę. 2-0.
Drugie tyle Zatorzanka aplikuje rywalowi po przerwie. Banaszak podaje do D. Makucha, który trafia do siatki powtórnie. Ale jeszcze mu mało. Dodaje kolejną bramkę, tym razem zdobytą głową po wrzucie z autu.
Honorowe trafienie dla Jawiszowic (na 4-1) było dziełem Ariela Wojasa. - Zator ma dobrą drużynkę. Jednak w tyłach nie poznawałem dziś mojego zespołu. Tylu błędów nie popełnili chyba w całej rundzie - westchnął Jan Sporysz, trener LKS Jawiszowice.
- No cóż, teraz czekamy na mecz w Chełmku - uśmiecha się Marcin Folga, trener Zatorzanki.
(PLIN)
Solavia Grojec - KS Chełmek 0-2 (0-1)
0-1 Łukaszka 2, 0-2 Afeltowicz 79.
Grojec: Dudzic - Kozieł, Makowski (W. Walus 46), Dudek, Chowaniec (Smolarek 70), Ceglarz, Lysko, A. Goytowski (Balok 85), Wołek, Kubajczyk, Witek.
Chełmek: Żołneczko - B. Chylaszek, Hobora, Kułaga (Mleczek 83), J. Zawadzki (Kłapacz 58), Kulig, Dobrowolski (Ł. Zawadzki 65), Łukaszka, Afeltowicz, Ćwielong, Górski.
Sędziował: Marek Cisiński z Kęt.
Wiadomo, że gdy snajperski duet Afeltowicz - Łukaszka zapędzi się pod czyjąś bramkę, robi się naprawdę gorąco. Już w 2 minucie Afeltowicz dośrodkował z prawego skrzydła, zaś Łukaszka główkował z około 5 metrów pod poprzeczkę. Bramkarz był bez szans.
Solavia ambitnie parła do przodu, starając się odrobić straty. A Chełmek szturmował skrzydłami. Goście okazali się skuteczniejsi. W 78 minucie grojecki bramkarz ustawiał jeszcze mur, gdy Afeltowicz sprytnie uderzył z okolicy bocznej linii pola karnego. Piłka wpadła do siatki przy dalszym słupku.
- Gdy gol wpada już w pierwszych minutach, to gra się potem niełatwo. Mimo to drużyna pokazała charakter i przycisnęliśmy trochę rywali z Chełmka - skwitował Henryk Smolarek, prezes Solavii Grojec.
- Bardzo dobrze zagrał nasz młody bramkarz Patryk Żołneczko. Z kolei Bartek Chylaszek sprawnie pokierował obroną, a Tomek Kulig "rządził" na środku. Początkowo obawialiśmy się boiska. Owszem, było "tępe", ale jednak dało się grać - ocenił Wojciech Waligóra, kierownik KS Chełmek.
Chełmek wygrał w Grojcu - jak na lidera tabeli przystało. A już za tydzień - w sobotę 23 maja - czeka nas piłkarski szlagier oświęcimskiej klasy A: KS Chełmek podejmie wicelidera Zatorzankę Zator.
(PLIN)
LKS Bulowice - Orzeł Witkowice 1-0 (1-0)
1-0 Maciejewski 35.
Bulowice: Kania - Sołtysek, Nalborczyk (Bułaś 85), Dybał, Grygierczyk, Kosowski (Wojtyła 47), Boryski (Mirek 70), Ulma, Surma, Maciejewski, Matusiak.
Witkowice: Szklarczyk - Janeczko (Matonóg 70), Borowy (Klęczar 75), P. Szłapa, Grocholski, Gołębiowski, J. Szłapa, Jasiński (Mitoraj 50), Sokół, Żmuda, Bąba.
I co? Sensacja! Z pewnością nie taki rezultat wynikał z analizy układu tabeli. Bulowice zagrały z nerwem, a z drapieżnego witkowickiego Orła został w tym spotkaniu jedynie cień...
Gola dla Bulowic - już nie na wagę złota, ale platyny - zdobył Maciejewski: Matusiak dośrodkował, zaś Maciejewski uderzył z pierwszej piłki, przy słupku.
- Chłopacy zagrali ambitnie. To był super mecz! - radował się Mieczysław Groniak, prezes LKS Bulowice.
(PLIN)
W pozostałych spotkaniach: LKS Skidziń - Soła Oświęcim 2-2; Strumień Polanka Wielka - Brzezina Osiek 1-3; LKS Rajsko - LKS Przecieszyn 2-2.
1. Chełmek 21 50 59-12
2. Zator 21 49 63-21
3. Osiek 21 46 49-20
4. Witkowice 21 43 53-26
5. Soła 21 37 41-30
6. Jawiszowice 21 32 38-28
7. Zaborze 21 32 34-31
8. Skidziń 21 26 30-37
9. Polanka 21 19 25-45
10. Grojec 21 18 27-51
11. Piotrowice 21 18 26-57
12. Rajsko 21 17 30-54
13. Przecieszyn 21 13 19-48
14. Bulowice 21 13 15-49
(PLIN)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie