Klasa A

STM
Czarni Kobyle - Górnik Siedlec 4-0 (2-0)

Klasa A - gr. I

1-0 K. Stec 4, 2-0 Kulas 28, 3-0 Banat 51, 4-0 A. Cholewa (z karnego) 66. Sędziował: M. Stolarz z Brzeska. Żółte kartki: Ł. Samek, Kulas - Trzósło. Widzów 100.
Czarni: M. Stec - Ł. Nowak (65 Grabiec), Put, P. Kokoszka (60 Kalinowski), W. Cholewa - K. Stec, Banat, A. Cholewa (80 Jakóbczyk), Jugowiec (33 Chodur) - Kulas, Ł. Samek.
Górnik: Dziurdzia - Rząca, J. Korbut, Trzósło, Ponisz - Migdał (75 Duda), Kolarz, Dudka, Dudek - M. Korbut (46 Dziuba), Kurczab (70 Drabina).
Zespół z Kobyla udowodnił, że jego wysoka pozycja w tabeli nie jest dziełem przypadku i pewnie pokonując wysoko klaysfikowaną drużynę Górnika umocnił się na pierwszym miejscu. Mecz rozpoczął się bardzo pomyślnie dla miejscowych. Już w 4 min K. Stec, celnym strzałem sfinalizował bowiem akcję A. Cholewy z Kulasem i Czarni objęli prowadzenie. Trzy minuty później mogło być 1-1, ale po wrzutce Rzący nieznacznie pomylił się Kurczab. Z kolei, w 18 min niecelnie uderzył K. Stec. Za tę niewykorzystaną okazję w pełni zrehabilitował się on dziesięć minut później; po rajdzie przez połowę boiska idealnie dograł piłkę do Kulasa i było 2-0. W 35 min Kulasa mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców, ale uderzył wprost w Dziurdzię. Po pięciu minutach gry w drugiej połowie, będący w bardzo dobrej sytuacji Ł. Samek, niepotrzebnie podawał jeszcze do A. Cholewy i obrońcy gości wyjaśnili sytuację. W 51 min padła zdecydowanie najładniejsza bramka meczu. Banat zaskoczył Dziurdzię uderzeniem bezpośrednio z rzutu rożnego. Strata trzeciej bramki zmobilizowała nieco przyjezdnych do bardziej zdecydowanych ataków. Jedynym ich efektem były jednak niecelne główki Rzący (60 min) oraz Kurczaba (62 min). Tymczasem w 66 min w polu karnym sfaulowany został Ł. Samek, a "jedenastkę" na czwartą bramkę dla Czarnych zamienił A. Cholewa. W końcowym kwadransie gospodarze mieli jeszcze kilka niezłych okazji; nie przyniosły one jednak zmiany wyniku. (STM)
Raba Książnice - Macierz Lipnica Murowana 1-3 (0-3)
0-1 T. Motak 3, 0-2 Gunia 10, 0-3 T. Motak 39, 1-3 Nowak 58. Sędziował: B. Wilkosz z Żabna. Żółte kartki: Stanisz, Szewczyk - Ćwik, Wąsik, Gunia. Widzów 100.
Raba: Gajek - Szewczyk, Kwiatek, Stanisz - Strojek (60 Drożdżak), Dudziak (46 Kucharski), Jawień (46 Ponisz), Włodek, Nowak - Seweryn (46 Chmielowski), Słodki.
Macierz: Przybyłko - Sysło, Bereta, Plewa - M. Motak, T. Motak, Kulas (55 Wąsik), Kocoń (50 Gromala), Gunia - Ćwik (90 Rudnicki), Kuc.
Wydawało się, że po wydarzeniach towarzyszących czerwcowemu spotkaniu obu drużyn na boisku w Lipnicy Murowanej, pojedynek ten może być meczem podwyższonego ryzyka. Nic takiego jednak nie nastąpiło, w czym spory udział miała zdecydowana postawa arbitra z Żabna. Początkowe minuty należały zdecydowanie do gości. Macierz już w pierwszej akcji mogła objąć prowadzenie, ale nieznacznie pomylił się Ćwik. Dwie minuty później, Kulas wykonywał rzut wolny z 20 m, sfinalizowany celnym strzałem z 5 m przez T. Motaka. W 10 min było już 0-2, a na listę strzelców wpisał się tym razem Gunia, pokonując Gajka strzałem z rzutu wolnego z okolic narożnika "szesnastki" (po faulu na M. Motaku). Wynik do przerwy ustalony został w 39 min. Gunia przejął wówczas piłkę w środku boiska; po rajdzie wzdłuż linii bocznej zacentrował w pole karne, a tam T. Motak uderzeniem z 6 m po raz drugi pokonał bramkarza Raby. Po zmianie stron mecz wyraźnie stracił na widowiskowości. Macierzy zależało bowiem głównie na utrzymaniu korzystnego wyniku, miejscowi - mimo trzech zmian dokonanych w przerwie przez trenera - nie mieli natomiast zbyt wielu pomysłów na sforsowanie defensywy gości. Co prawda już w 46 min groźnie uderzyłz 12 m Stanisz, Przybyłko był jednak na posterunku. Jedyna dla Raby bramka padła w 58 min, gdy po wrzutce z rzutu wolnego z blisko 30 m, Nowak wykorzystał pewną nonszalancję obrońców Macierzy, pokonując Przybyłkę uderzeniem z 6 m. W dalszych minutach, Raba miała jeszcze dwie okazje do zdobycia bramki. Najlepszą z nich zmarnował w 78 min Nowak, który główkując z 4 m nie trafił do pustej praktycznie bramki. Goście szukali natomiast szczęścia w kontrach, próby Ćwika, Guni czy Gromali były jednak nieudane. (STM)
W pozostałych meczach:**Błękitni Krzeczów - Żubr Gawłówek 0-2 (0-1), M. Skoczek (z karnego) 29, Dudek 61; Drwinka Drwinia - Tęcza Świniary 4-0 (2-0), Siudak 23, 59, Olszewski 4, Kubas 70; Naprzód Sobolów - Błyskawica Proszówki 1-1 (0-0), Skrzyński 55 (B); Orzeł Cikowice - Tarnavia Tarnawa 1-2 (0-1), Grochot 70 - Leśniak 38, Weber 47. Spotkanie: Victoria Słomka - GOSiR/Novi Rzezawianka II nie doszło do skutku (brak gości). Nie dokończony mecz poprzedniej kolejki: Żubr - Orzeł zweryfikowano jako walkower 3-0** dla Orła.

  1. Czarni
    7
    19
    30-6

  2. Żubr
    7
    15
    23-4

  3. Victoria
    6
    15
    17-5

  4. Macierz
    7
    13
    15-10

  5. Górnik
    7
    13
    11-13

  6. Błyskawica
    7
    11
    7-7

  7. Naprzód
    7
    9
    13-19

  8. Tęcza
    7
    9
    15-23

  9. Novi/Rzez. II
    6
    7
    5-12

  10. Drwinka
    7
    6
    12-12

  11. Raba
    7
    6
    12-25

  12. Tarnavia
    7
    6
    10-23

  13. Orzeł
    7
    5
    6-11

  14. Błękitni
    7
    4
    7-13

(STM)

Klasa A - gr. II

Kłos Łysa Góra - Jasień Brzeski 3-2 (2-1)
0-1 Jacek Łanocha 11, 1-1 Gicala 37, 2-1 Widło 45, 3-1 Widło 55, 3-2 Pudełko 58. Sędziował: P. Rajca z Bochni. Czerwone kartki: Pudełko (90 min - obraza sędziego), Jarosław Łanocha (po meczu - obraza sędziego). Żółte kartki: Matura, Nowak, Wróbel, M. Sacha, Bujak, Kozioł - S. Sacha. Widzów 100.
Kłos: Ł. Michałek - Wróbel, J. Michałek (62 Przyłucki), Nowak (82 K. Sacha) - M. Sacha, Matura, Widło, Bujak (81 Kozioł), Kural - Gicala, Morys (89 Bogacz).
Jasień B.: Wyczesany - S. Sacha, Duch, I. Woźniak, Wąsik (85 Jaworski) - Jacek Łanocha, Dobrzański, Dobramowski (46 Majchrzak), Niemczak - Jarosław Łanocha, Pudełko (81 Janas).
Pojedynek zespołów zamykających ligową tabelę zakończył się wygraną Kłosa, który tym samym świętować mógł pierwsze zwycięstwo po powrocie do klasy "A". Gospodarze mogli objąć prowadzenie w 9 min, ale po strzale Kurala piłka trafiła w słupek. Ta niewykorzystana sytucja zemściła się dwie minuty później, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i błędzie Ł. Michałka, wynik meczu otworzył Jacek Łanocha. W 25 min miejscowy bramkarz obronił jeszcze groźny strzał z 20 m, końcowy kwadrans pierwszej połowy należał już jednak zdecydowanie do gospodarzy. W 32 min Widło po podaniu Kurala przegrał jeszcze pojedynek sam na sam z bramkarzem gości. W 37 min Kłos zdobył jednak wyrównującą bramkę; na listę strzelców wpisał się Gicala, główką finalizując centrę Bujaka z rzutu rożnego. Osiem minut później, gospodarze wykonywali rzut wolny pośredni z 6 m i Widło zdobył typową bramkę "do szatni". Dwie minuty po przerwie mogło być 2-2, ale Pudełko mając przed sobą tylko Ł. Michałka nie trafił w bramkę. W 55 min było za to 3-1. Widło uderzył bowiem z zerowego niemal kąta, a piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki. Minutę później bliski szczęścia był Duch, ale po jego uderzeniu z rzutu wolnego piłka minęła słupek. Wynik spotkania ustalony został w 58 min, gdy Pudełko ograł bramkarza Kłosa, posyłając piłkę do pustej bramki. Do końca meczu znacznie więcej okazji bramkowych mieli goście, wynik nie uległ jednak zmianie. W samej końcówce spotkania przyjezdnym wyraźnie "puściły" nerwy. W doliczonym czasie gry, za krytykowanie orzeczeń sędziego, czerwoną kartką ukarany został przebywający już na ławce rezerwowych, Pudełko; po zakończeniu meczu podobny los - za podobne przewinienie - spotkał Jarosława Łanochę. (STM)
Victoria Porąbka Uszewska - Arkadia Olszyny 1-0 (0-0)
1-0 Mirosław Jabłoński 80. Sędziował: K. Kutek z Tarnowa. Żółta kartka: Wróbel. Widzów 100.
Victoria: Ł. Zych - Mleczko (46 Wróbel), Powroźnik, Góral, Batko - D. Łazarz, Ł. Stolarz (75 R. Zych), Rzepa, Mirosław Jabłoński - Wnętrzak, J. Migda (85 Jakubas).
Arkadia: Baca - A. Gołąb, J. Kuboń, M. Kuboń - Krzysztyniak, M. Ogar, Szczupak, Malik, Krupski - Sromek (75 Gostek), Sady (85 Majzner).
W Porąbce Uszewskiej nie doszło do niespodzianki, chociaż faworyzowany zespół gospodarzy, zwycięstwo zapewnił sobie dopiero w końcowych minutach. Cały mecz przebiegał pod znakiem wyrównanej gry. W pierwszej połowie goście nie wypracowali sobie praktycznie klarownej sytuacji strzeleckiej, swoje ofensywne aktywa ograniczając do uderzeń z dystansu. Victoria mogła natomiast pokusić się w tym okresie o dwubramkowe prowadzenie, ale Mirosław Jabłoński w 25 i w 30 min przegrał pojedynki sam na sam z Bacą. Po zmianie stron gra miała jeszcze bardziej wyrównany charakter. Dobrą okazję do zdobycia bramki miał Szczupak, po jego przymiarce, Ł. Zych wybił jednak piłkę poza linię końcową. Na kwadrans przed końcowym gwizdkiem bardzo dobrą sytuację zmarnował także Sady, przegrywając pojedynek jeden na jeden z miejscowym bramkarzem. Jedyna bramka padła w 80 min, gdy Wnętrzak po akcji lewą stroną boiska wrzucił piłkę na 11 m, a Mirosław Jabłoński dopełnił jedynie formalności.
(STM)
W pozostałych meczach: Dunajec Mikołajowice - Iva Iwkowa 1-0 (0-0), Kusion (z karnego) 69; Jadowniczanka Jadowniki - Sokół Maszkienice 3-1 (0-0), Kotarba 47, Dadej 53, M. Kowal 57 - Szot (z karnego) 90; Jedność Paleśnica - Uszew 2-3 (1-1), Fijor 43, Maciaszek 50 - J. Jagielski 8, Pietras (z karnego) 50, Cichostępski 80; Korona Niedzieliska - Sokół Borzęcin Górny 2-1 (2-0), Krzyściak 1, Mól 5 - Janicki 50; Strażak Mokrzyska - Iskra Łęki 0-1 (0-0), Czaja 60. Pauzowała: Temida Złota.

  1. Jadowniczanka
    7
    18
    18-5

  2. Dunajec
    7
    18
    15-7

  3. Temida
    7
    16
    18-12

  4. Victoria
    8
    16
    16-10

  5. Iskra
    7
    16
    14-10

  6. Sokół B.
    8
    14
    18-16

  7. Strażak
    7
    12
    13-9

  8. Uszew
    7
    11
    21-18

  9. Iva
    8
    10
    27-17

  10. Korona
    8
    9
    15-18

  11. Arkadia
    7
    5
    7-12

  12. Kłos
    8
    5
    13-29

  13. Jedność
    8
    4
    11-20

  14. Sokół M.
    7
    3
    5-10

  15. Jasień B.
    8
    1
    8-26

(STM)

Klasa A - gr. III

Unia Les-Drób Niedomice - Nadwiślanka Wola Rogowska 4-0 (0-0)
1-0 R. Załęski 46, 2-0 R. Załęski 49, 3-0 Wróbel 66, 4-0 Wróbel 88. Sędziował: W. Borowiec z Brzeska. Żółte kartki: Lustofin - Góra, Dębiński, Golba. Widzów 80.
Unia Les**-**Drób: Zbieć (84 Murczek) - Ł. Gniadek, Marcin Bogacz, Kobos - Padło, Kasztelewicz, Trytko, Lustofin (75 Zachara), Bajorek (71 R. Gniadek) - Wróbel, R. Załęski.
Nadwiślanka: Kapusta (84 Kałuża) - Dębiński, Górowski, Góra (46 Czarnecki) - Sułek, Golba, Janeczek, Urban (70 S. Kostrzewa), J. Kostrzewa - Skrzyński, Cisak.
Piłkarze z Niedomic okazałym zwycięstwem sprawili miły prezent obchodzącemu 25. rocznicę ślubu prezesowi klubu, Romanowi Madejskiemu. Pierwsza część meczu nie zwiastowała jednak aż tak wysokiej wygranej gospodarzy. Owszem Unia Les-Drób posiadała przewagę i nawet stwarzała sytuacje bramkowe, lecz brakowało precyzyjnego wykończenia. Kapustę próbowali pokonać kolejno Wróbel, R. Załęski i Lustofin, lecz za każdym razem piłka w bezpiecznej odległości mijała bramkę Nadwiślanki. W 26 min Trytko zagrał na prawą stronę do Wróbla, ten uderzył z 14 m w "długi" róg, lecz tym razem piłka odbiła się od słupka. Później nadal zagrożenie stwarzali głównie piłkarze Unii Les-Drób, lecz niecelnymi strzałami kolejne szanse marnowali Wróbel oraz R. Załęski, który m.in. w 43 min przestrzelił w sytuacji sam na sam z Kapustą. Wynik meczu otworzył tuż po wznowieniu drugiej połowy R. Załęski, który wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony Ł. Gniadka i z 8 m nie dał szans bramkarzowi gości. Dosłownie chwilę później ten sam zawodnik podwyższył wynik, popisując się skuteczną dobitką głową po uderzeniu z dystansu Wróbla. W 53 min szansę na kontaktową bramkę zmarnował Janeczek, który finalizując kontratak gości nie trafił czysto w piłkę i ta w bezpiecznej odległości minęła bramkę Zbiecia. Golkiper gospodarzy uchronił swój zespół przed utratą gola w 64 min, gdy odbił mocne uderzenie z dystansu Skrzyńskiego. W 66 min po niegroźnym strzale Wróbla, stojący przed linią bramkową Kapusta szykował się do zatrzymania piłki, lecz ta odbiła się od nierówności boiska i wpadła nieoczekiwanie do siatki zupełnie zaskoczonego bramkarza gości. Strata kolejnej bramki odebrała Nadwiślance resztki ochoty do walki, co za wszelką cenę chcieli wykorzystać zawodnicy Unii Les-Drób. Ich kolejne akcje nie przynosiły jednak zmiany rezultatu, gdyż R. Załęski najpierw strzelił obok słupka, a chwilę później główkował nad poprzeczką. Wreszcie w 88 min zwycięstwo gospodarzy, celnym strzałem zza linii pola karnego, przypieczętował Wróbel.
Jarosław Boduch
Nowa Jastrząbka - Polan II Żabno
8-0 (1-0)
1-0 Płaczek 11, 2-0 Płaczek 47, 3-0 A. Baruch 59, 4-0 Płaczek 68, 5-0 M. Tomala 75, 6-0 Miś (samobójcza) 76, 7-0 R. Tomala 78, 8-0 W. Janus (z karnego) 85. Sędziował: K. Pietras z Brzeska. Żółta kartka: Kozak. Widzów 150.
Nowa Jastrząbka: Potępa - Kalisz (40 Ogorzelec), A. Baruch, P. Janus, M. Baruch - Wężowicz (75 M. Tomala), Jaworski, Mucha, Płaczek - W. Janus, Bień (70 R Tomala).
Polan II: Zaborowski - Kozak, Sak, Bieś, Miś - Szostak, Zieliński (46 Szymura), Pudełko, Mateusz Lustofin - M. Kijowski, Marcin Lustofin.
Patrząc na to co dzieje się na boisku - zwłaszcza w końcowym kwadransie - trudno było uwierzyć, że grają z sobą lider i wicelider. Miejscowi już w 7 min mieli dobrą okazję do objęcia prowadzenia, ale po strzale W. Janusa. Zaborowski sparował piłkę na poprzeczkę. Cztery minuty później, po wyrzucie piłki z autu przez Muchę i dwójkowej akcji Płaczka z A. Baruchem, ten pierwszy uderzeniem pod poprzeczkę otworzył wynik meczu. Kolejne minuty przyniosły minimalnie niecelne przymiarki Bienia (19 min) i A. Barucha (21 min i 36 min) oraz obroniony przez bramkarza gości strzał Muchy z rzutu wolnego. W końcówce pierwszej połowy dobre okazje mieli jeszcze W. Janus (w 40 min Zaborowski obronił nogami jego strzał z 7 m) oraz Bień, który główkował obok dalszego słupka. Napór gospodarzy przyniósł skutek niemal tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie. W 47 min Płaczek wykorzystał podanie Bienia i strzałem w "długi" róg podwyższył na 2-0. Ciągłe ataki Nowej Jastrząbki przyniosły kolejną bramkę w 59 min (pięć minut wcześniej Ogorzelec z 2 m nie trafił do pustej bramki). Po wyrzucie piłki z autu przez Muchę, Płaczek minął rywala, a po jego wrzutce z końcowej linii boiska na 11 m, A. Baruch nie miał już problemów z umieszczeniem piłki w bramce. Prawdziwa "rzeź" gości rozpoczęła się jednak dopiero w 68 min. Po zbyt krótkim wybiciu piłki przez obrońców Polanu II, Mucha główką wrzucił ją w pole karne, a Płaczek posyłając piłkę obok bramkarza podwyższył na 4-0. Trzy minuty później, R. Tomala z 2 m przeniósł piłkę nad poprzeczką, ale w 75 min padła piąta bramka dla miejscowych. Jej autorem był M. Tomala, który po zagraniu "w uliczkę" od Muchy wygrał pojedynek sam na sam z Zaborowskim. Minutę później podobne zagranie R. Tomali do Płaczka zakończyło się niefortunną interwencją Misia i lider prowadził 6-0. Na siódmą bramkę kibice czekali zaldwie dwie minuty. W 78 min, R. Tomala przejął piłkę wycofaną przez W. Janusa i po minięciu dwóch przeciwników, nie zmarnował okazji sam na sam z Zaborowskim. Wynik meczu ustalił w 86 min W. Janus, wykorzystując "jedenastkę", podyktowaną po faulu na Płaczku. Dwie minuty później żabnianie mieli okazję do zdobycia honorowej bramki, ale M. Kijowski przegrał pojedynek sam na sam z Potępą. (STM)
W pozostałych meczach:**Bruk-Bet II Nieciecza - Olesno 7-0 (5-0), Dykas 3, Dudek 2, Nowak, Moryl; Brzezówka - Powiśle Bolesław 4-1 (4-0), Lechowicz 4, 20, 40, A. Oleś 2 - Wałaszek 55; Dąbrovia II Dąbrowa Tarnowska - Łęgovia Łęg Tarnowski 2-1 (0-1), W. Wiśniowski (z karnego) 47, Dorosz 57 - Kotapka 12; Victoria Szarwark - Olimpia Zabawa 4-1 (2-0), Bąba 25, 65, Jerzy Adamczyk 5, 50 (V); Zorza Zaczarnie - Orzeł Lisia Góra 1-2 (0-1)**, Olszówka 62 - J. Sikorski 3, 82.

  1. Nowa J.
    8
    19
    29-7

  2. Bruk-Bet II
    8
    17
    25-8

  3. Unia
    8
    14
    21-12

  4. Polan II
    8
    14
    19-16

  5. Orzeł
    7
    13
    20-12

  6. Dąbrovia II
    8
    13
    15-10

  7. Powiśle
    8
    13
    19-15

  8. Nadwiślanka
    8
    13
    15-15

  9. Victoria
    8
    13
    19-21

  10. Łęgovia
    8
    9
    20-23

  11. Zorza
    8
    8
    9-13

  12. Brzezówka
    8
    7
    12-23

  13. Olimpia
    8
    4
    13-30

  14. Olesno
    7
    0
    3-34

(STM)

Klasa A - gr. IV

Ryglice - Iskra Tarnów 2-1 (1-0)
1-0 Wątroba 32, 1-1 R. Gajda 66, 2-1 Bałut 75. Sędziował: M. Biernat z Bochni. Czerwona kartka: Czermak (77 min - druga żółta). Żółte kartki: Czermak, Mosoń - Pałach, M. Cierpich, Guzy. Widzów 120.
Ryglice: Konieczny - Madejski, Świątek, Czermak, Parlewicz - Mazur, D. Kozak (89 Oleś), Wątroba, P. Kozak (67 Nowak) - Mosoń, Bałut.
Iskra: Jóźwik - Sikora, Pałach, M. Cierpich, R. Cierpich - M. Gajda (46 Kozioł), Mruk (83 Tracz), R. Gajda, Derlaga - Rzepecki, Guzy (46 Z. Krzemiński).
Zespół z Ryglic wyraźnie ma w tym sezonie patent na wygrywanie z "możnymi". Dwa tygodnie temu pokonał on lidera, Radlną, tym razem udowodnił wyższość nad wiceliderem, Iskrą Tarnów. Osłabieni kadrowo gospodarze rozpoczęli to spotkanie bardzo ostrożnie, stąd też od początku uwidoczniła się przewaga gości. Iskra mogła objąć prowadzenie już w 5 min, ale dobrej sytuacji nie wykorzystał R. Gajda. Z upływem czasu gra stawała się coraz bardziej wyrównana. W 26 min, Mosoń wykorzystując swoją szybkość znalazł się "oko w oko" z Jóźwikiem, nie trafił jednak w bramkę. Sześć minut później ten sam zawodnik został sfaulowany przed polem karnym, a po płaskim dośrodkowaniu Świątka, Wątroba strzałem z 5 m otworzył wynik meczu. Do końca pierwszej połowy więcej z gry miała już Iskra, rezultat nie uległ jednak zmianie. Najbliższy wyrównania był w 35 min M. Gajda, ale nie wykorzystał nieporozumienia pomiędzy Koniecznym i Świątkiem. Po zmianie stron, tarnowianie ruszyli do zdecydowanego ataku, przez ponad dwadzieścia minut nic z tego jednak nie wynikało. Dopiero w 66 min, R. Gajda wykorzystał rzut wolny zza linii "szesnastki" i zrobiło się 1-1. W dalszych minutach, goście za wszelką cenę próbowali zdobyć komplet punktów, Ryglice nastawiły się natomiast na grę z kontry. Taktyka ta przyniosła gospodarzom pełny sukces. W 75 min, Bałut zdecydował się na uderzenie z 25 m, zaskakując niezbyt fortunnie interweniującego Jóźwika. Iskra do końca meczu atakowała, ale nawet grając w przewadze nie była w stanie zmienić losów spotkania.
(STM)
Huragan Buchcice - Szynwałd 1-1 (1-0)
1-0 Wajda 32, 1-1 J. Kozak 68. Sędziował: P. Krzemiński z Tarnowa. Żółte kartki: Kot - M. Łazarek, Czuba, Gębica. Widzów 120.
Huragan: Bijak - Kaniewski (46 Ciszek), Wójcik, Kot, Ł. Krupa (55 Bachula) - Szczepański, Hanak, Piotrowski (65 Popek), Wajda - M. Krupa, Wrona.
Szynwałd: T. Wzorek - Łabno, Gębica, Smoleń - Kępski, Z. Stańczyk (75 Magdziarczyk), D. Czuba (65 D. Łazarek), A. Stańczyk, Ł. Krakowski - M. Łazarek (63 M. Mazur), J. Kozak.
W pierwszej połowie więcej z gry miał zespół z Buchcic. W 25 min dobrą okazję do zdobycia bramki miał Wajda; po jego strzale z rzutu wolnego z okolic narożnika pola karnego, zmierzającą w "krótki" róg piłkę, T. Wzorek wybił jednak poza linię końcową. Jedyna w pierwszej odsłonie bramka padła siedem minut później. Przed linią pola karnego sfaulowany został Szczepański, a Wajda tym razem uderzył z rzutu wolnego bardzo precyzyjnie, posyłając piłkę wprost pod spojenie słupka z poprzeczką. Zdobywca bramki miał w tej odsłonie jeszcze jedną dobrą sytuację, strzelił jednak koło słupka. Szynwałd szukał swojej szansy głównie w kontrach, lecz do przerwy nie mógł poradzić sobie z dobrze grającą obroną Huraganu. Wyrównującą bramkę zdobyli goście - podobnie jak gospodarze - po rzucie wolnym. W 68 min obrońcy Huraganu zaczęli ustawiać mur, tymczasem J. Kozak szybko podszedł do piłki i za chwilę Bijak wyciągał ją z siatki. Do końca meczu trwała już wymiana "ciosów", która nie przyniosła jednak efektu bramkowego. Dla gości najlepszą okazję zmarnował Gębica, przegrywając pojedynek sam na sam z Bijakiem. Dobrych sytuacji dla zespołu z Buchcic nie wykorzystali natomiast Szczepański oraz M. Krupa, który w końcówce spotkania, mając dogodną okazję nie trafił w bramkę. (STM)
W pozostałych meczach: KSUS Śmigno - Spółdzielca Grabno 10-4 (3-1), D. Schab 43, 51, D. Domagała 82, 86, Przyszlak 20, A. Skrobiś 26, Żaba 49, Ł. Domagała 61, Kurowski 66, B. Skrobiś 84 - Roczniak 70, 75, Kusion 5, R. Kuboń 60; Pogórze Pleśna - Błękitni Tarnów 2-0 (1-0), Ścieżka 6, 65; Radlna - Radar Łętowice 3-2 (3-1), Golonka 10, Ligęza 35, Nowak 40 - Ligęza (samobójcza) 60; Victoria Koszyce Małe - Pogoria Pogórska Wola 3-2 (0-0), Kurek 54, 60, Porębski 62 - Hebda 64, S. Kapustka 84. Spotkanie: Gromnik - Burzyn nie doszło do skutku (goście nie mieli kart zdrowia).

  1. Radlna
    8
    19
    23-10

  2. Iskra
    8
    16
    17-8

  3. Śmigno
    8
    15
    32-17

  4. Pogórze
    8
    15
    18-9

  5. Victoria
    8
    14
    18-13

  6. Pogoria
    8
    14
    15-11

  7. Szynwałd
    8
    11
    13-12

  8. Ryglice
    8
    11
    10-9

  9. Burzyn
    7
    9
    13-15

  10. Gromnik
    7
    8
    12-22

  11. Huragan
    8
    7
    5-8

  12. Radar
    8
    6
    11-23

  13. Błękitni
    8
    4
    11-22

  14. Spółdzielca
    8
    2
    8-27

(STM)

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.