Klasa okręgowa Kraków III. Zjednoczeni Złomex Branice nie mają ciśnienia na awans. Są zmiany w kadrze

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Zespół z Branic jesienią jako jedyny pokonał aktualnego lidera Rabę Dobczyce. W rewanżu zabraknie Mateusza Kubiaka (w czarnym stroju), który odszedł z klulbu
Zespół z Branic jesienią jako jedyny pokonał aktualnego lidera Rabę Dobczyce. W rewanżu zabraknie Mateusza Kubiaka (w czarnym stroju), który odszedł z klulbu Raba/Bartłomiej Polończyk
Drużyna Zjednoczonych Złomeksu Branice do rundy rewanżowej w grupie III klasy okręgowej Kraków przystąpi w zmienionym składzie. Czy nadal będzie odgrywać znaczącą rolę?

Bilans zysków i strat trudno jednoznacznie ocenić. Z klubu odszedł wyróżniający się piłkarz Mateusz Kubiak (do Jutrzenki Giebułtów). Pozyskano kilku innych graczy. Z IV-ligowej Słomniczanki przenieśli się pomocnicy Jakub Berliński i Oleg Chyszczenko, z występującego w tej samej lidze Pasternika Ochojno – pomocnik/napastnik Marcin Mieszczak, a z Krakusa Nowa Huta (ostatnio grał w młodzieżowej drużynie Wisły) bramkarz Maksymilian Nowak. Do gry wraca też napastnik Kamil Stawiarski, który miał przerwę z uwagi na sprawy prywatne.

- Kubiak to typowa „dziewiątka”. Umiejętnościami przewyższa tę ligę, szkoda, że nie udało się go zatrzymać. Bardzo trudno będzie go zastąpić – nie kryje trener Tomasz Kępski. - Mam na to pomysł, ale po sparingach jest dylemat. Duże postępy robi 18-latek Kotusiński, postawię na niego lub na Stawiarskiego.

Mamy teraz 19 zawodników, zwiększyła się konkurencja w drużynie. Niektórzy zaczęli solidniej trenować, bo nie wszyscy są pewni miejsca w składzie. Z przygotowań jestem bardzo zadowolony, frekwencja na treningach jest wysoka.

Zjednoczeni Złomex jesień ukończyli na 4. pozycji, z dorobkiem 26 pkt, do liderującej Raby Dobczyce mają 6 „oczek” straty. Przez 10 kolejek byli niepokonani, w całej rundzie przegrali tylko raz. Jako jedyni ograli wspomnianą Rabę (na jej stadionie), zremisowali z 2. Radziszowianką i 3. Wiślanką Grabie. Jaki będzie cel na wiosnę?

- Nie mamy ciśnienia na awans. Jeśli skończymy sezon w „piątce”, to będę zadowolony - mówi Kępski. - Jesteśmy beniaminkiem, były głosy, że będziemy musieli walczyć o utrzymanie, a jesteśmy w czołówce. Gdybyśmy nie stracili punktów z drużynami z dołu tabeli, to bylibyśmy teraz liderem. Pytanie, czy faktycznie byłoby to dobre? Bo taka sytuacja mogłaby nas przerosnąć. A tak w spokoju się przygotowaliśmy.

Wyjaśnia, że w Branicach myślą o grze na wyższym szczeblu, ale jest to plan długofalowy. Przypomnijmy, że Zjednoczeni Złomex już raz byli blisko IV ligi, w 2013 r. nieznacznie ustąpili Wiślanom Jaśkowice. Wkrótce potem zespół, wcześniej oparty na „armii zaciężnej”, spadł do klasy A.

- Co rundę szukamy jednego dwóch lepszych zawodników, wymieniamy poszczególne ogniwa. Naszym celem jest zbudowanie drużyny, która za dwa lata będzie się biła o czwartą ligę. W tym czasie chcemy też poprawić infrastrukturę klubową – mówi Kępski.

W sparingach zespół uzyskał następujące wyniki: 1:3 z Węgrzcanką, 1:3 z GKS Drwinia, 6:0 z Nadwiślanem Kraków, 2:1 z Pasternikiem Ochojno, 5:6 z Borkiem Kraków, 6:2 z Gdovią. W pierwszej kolejce rundy wiosennej (27 marca) braniczan czeka wyjazd do przedostatnich w tabeli Błękitnych Bodzanów.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie