Klimontów. Spłonął magazyn, przyczyna nieznana

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Akcja gaśnicza w Klimontowie
Akcja gaśnicza w Klimontowie Fot. Aleksander Gąciarz
Udostępnij:
W poniedziałek kilka minut przed godz. 11 wybuchł pożar na terenie Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów. Nikt nie ucierpiał, ale straty materialne są wysokie.

- Zgłoszenie, które otrzymaliśmy, dotyczyło pożaru stacji kontroli pojazdów. Po dojeździe na miejsce okazało się, że pali się budynek częściowo wykorzystywany jako magazyn, a częściowo jako biuro - relacjonował na miejscu dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Proszowicach st. kpt Zbigniew Kwinta.

Gdy strażacy dotarli do Klimontowa, pożar był już rozwinięty. Próby gaszenia ognia przy pomocy gaśnic, które jako pierwszy podjął właściciel obiektu z pracownikami, nie powiodły się. - Nie mieliśmy odpowiedniego sprzętu, a ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko - opowiada właściciel.

Według relacji świadków, palić zaczęło się w części, w której znajdował się magazyn części samochodowych. W innej części budynku składowany był opał, w kolejnej było biuro, z którego udało się wynieść część dokumentów.

Strażacy zwracają uwagę, że akcja gaśnicza nie była prosta.

- Utrudnieniem był fakt, że w budynku znajdowały się butle z acetylenem, tlenem i propanem-butanem. Dodatkowo w pierwszej fazie mieliśmy problemy z zapewnieniem odpowiedniego ciśnienia wody. Miejscowy hydrant nie był w stanie podać jej wystarczającej ilości - mówi kpt. Kwinta. To dlatego na miejsce wezwano mogącą pomieścić 25 tys. litrów wody cysternę z JRG nr 3 z Krakowa.

Dopiero po około godzinie trwania akcji można było powiedzieć, że sytuacja została opanowana. Rozpoczęło się dogaszanie ognia i demontaż tego, co zostało ze spalonego dachu. - Według mnie ten budynek nadaje się już tylko do wyburzenia - ocenił komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej Robert Ogrodnik. Z powodu skali zniszczeń strażacy nie chcieli się pokusić o podanie choćby przypuszczalnej przyczyny pożaru.

W akcji gaśniczej, poza strażą zawodową, uczestniczyli druhowie z Bobina, Nowego Brzeska, Pałecznicy, Nadzowa, Ostrowa, Koczanowa, Kościelca, Klimontowa i Czuszowa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ami
Wszyscy mają pretensje do Strażaków ale tam pracuje Emeryt Komendat KOWALSKI i co nie potrafił zaradzić no nie On tylko jak mu się Zapłaci to POMOŻE ale tak nic Taka też jest jego Żona tylko KASA KASA A po drugie rodzina STANKÓW tylu ma strażaków też się nie wykazała WSTYD
ż
że
w PSP są zazwyczaj na zmianie załogi 2 samochodów gaśniczych. Może troszkę inaczej jest w większych miastach. Ale jeśli obydwa zastępy PSP Proszowice wyjadą do działań np. do Koszyc, to kto twoim zdaniem jeśli nie będzie OSP ma wyjechać jeśli w tym samym czasie coś się wydarzy np w Zielenicach czy Posądzy ?
M
Mieszkaniec powiatu
Najgorsze jest to ze najwieksza patologia w OSP ma miejsce w najmłodszych jednoskach , gdzie niewątpliwie można podać przyklad OSP Wrocimowice w gm.Radziemice.
l
lol
Ludzie kiedy zmądzrzejecie! W OSP Nie chodzi o to aby gasić tylko o to aby obstawiać, być tłem dla samorządowo-katolickich uroczystości - to zwykłe zaplecze polityczne wójta/burmistrza.
m
mieszkaniec
W samochodach strażackich z osp zapewne zamarzła woda w zbiornikach, nie wyobrażalne aby czekać godzinę na wodę aż z kryspinowa. PSP powinna dostać tą kasę co jest przeznaczona na osp bo robi kawał dobrej roboty i tylko oni są w stanie natychmiast dojechać a nie jak w osp każdy praktycznie rolnik zanim zaleci do remizy to zejdzie a ogień czekał nie będzie.
s
strażacy
jestes taki cwany ale jak byś sam potrzebował potrzeby to bys najgłośniej wołał a strażacy staja w nocy jak syrena woła na alarm i jada nie zważając na mróz deszcz a ty tulisz głowe do poduszki ale komentowac to potrafisz
N
NIGDY
NIE DAJ BOŻE Z OSP, TYLKO ZAWODOWE STRAŻE TO PROFESIONALIZM
n
neutralny
Przyjdzie taka pora że sam(sama) skorzystasz z OSP Życzę ci tego !!!!
W
WALCZY Z OGNIEM
piwem,winem ,gorzałą najlepiej gasi się pożar układu pokarmowego ( tak trzymać )
j
janek
nie opowiadaj bo przedmowca ma racje,osp maja nawt zakaz zblizania sie do ognia.Najiwiekszym pozarem w osp jest walne
.
W d**** byłeś, gówno widziałeś
o
ognista woda
satrażocy osp gaszą ale tylko pragnienie przełyku i żołądka
s
stwór
Jasna sprawa OSP zlikwidować a środki wielomilionowe przeznaczyć za zawodową straż i tyle.
M
Mieszkaniec
Temu zawsze żal co mu nie podali.
O
OSP
Trafiła sie okazja do gaszenia to napitek bedzie Ale jak to jest ze budynek nowy i zgodny z zasadami.strażackimi pali się tak łatwo?
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie