Kłopotliwy zbiornik

Redakcja
Na działkach budowlanych, do których podłączenie instalacji kanalizacyjnej jest utrudnione lub wręcz niemożliwe, odprowadzanie i oczyszczanie ścieków pochodzących z gospodarstwa domowego wciąż jeszcze może być poważnym problemem. Nie wymyślono jeszcze, niestety, metody pozbywania się ścieków w sposób niekłopotliwy i całkiem skuteczny, a przy tym nieszkodliwy dla środowiska. Jedynym rozwiązaniem pozostają więc przydomowe szamba.

Wywozić czy oczyszczać?

 Zbiorniki, w których gromadzi się nieczystości, prawidłowo pełnią swą rolę, jeśli są przede wszystkim szczelne. Drugą ważną sprawą jest opróżnianie ich w odpowiednim czasie i wywożenie ścieków wozami asenizacyjnymi do najbliższej oczyszczalni. Jeśli nie przestrzega się obu tych zasad, może dojść do zanieczyszczenia środowiska w bezpośrednim sąsiedztwie domu, co fatalnie odbije się na zdrowiu jego mieszkańców.
 Zdarza się, że niektórzy użytkownicy, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji swych czynów, wybijają w zbiornikach dziury, by uniknąć ich wywożenia do oczyszczalni. Ścieki przenikają wówczas do głębszych warstw ziemi, nieczystości przedostają się do wód gruntowych na dużej głębokości i na rozległym obszarze. Bywa i tak, że wywożone z szamb ścieki wylewane są w pobliskim lesie, do rowu melioracyjnego lub wprost do rzeki.
 Dobrze skonstruowane szambo, wykonane z odpowiednio mocnego i szczelnego materiału, to towar wciąż poszukiwany. Można się było o tym przekonać zwiedzając targi budowlane na terenach Centrum Targowego Chemobudowy Kraków SA. Wystawcy, prezentujący wykonane w swych firmach szamba, oblegani byli przez potencjalnych klientów. Właściciel tynieckiej firmy oferował własny, opatentowany produkt - szambo wykonane z laminatu poliestrowo-szklanego. Zdaniem producenta, jest to wyrób o 100-procentowej szczelności, który można aż po brzeg wypełniać ściekami. Nie wymaga on dodatkowej izolacji, jest odporny na przemarzanie, a dzięki temu, że niewiele waży, transportowanie go i montaż nie wymagają użycia ciężkiego sprzętu. Jeśli zbiornik nie będzie już potrzebny, można go wykopać i usunąć z działki.
 Wlot, właz i pojemność zbiornika można zmieniać według życzeń klienta. Jeśli szambo mieć będzie długość 2,20 m, pojemność 3,2 m sześc., to jego ciężar wyniesie 144 kg, przy długości 3,40 m, pojemności 5,6 m - 252 kg, a przy długości 5,8 m, pojemności 10,4 m sześc. - 468 kg. Cena szamba z laminatu poliestrowo-szklanego ustalana jest od metra sześciennego. Za jeden metr sześcienny trzeba zapłacić 530 zł, plus VAT.
 Dwa rodzaje szamb zaprezentowała na targach firma OLTRANS z Oleśnicy koło Wrocławia - wykonane z tworzyw sztucznych - żywic polistyrenowych i ze stali. Jak twierdzi przedstawiciel firmy, aby każdy zbiornik funkcjonował prawidłowo, trzeba go najpierw odpowiednio zainstalować. Wymagać to będzie pracy geologa, który powinien wykonać na działce odwiert i ustalić poziom wód gruntowych. Następnie wykonuje się wykop w ziemi, robi podsypkę z piasku (warstwa 10 cm) dla wypoziomowania zbiornika. Po ustawieniu zbiornika w dole zasypuje się go ziemią, wzmacniając co 20 cm warstwą zagęszczającą. W normalnych warunkach nie jest konieczne wzmocnienie gruntu. Jeśli poziom wód gruntowych na danym terenie jest wysoki, zbiorniki mocuje się do podłoża.
 Cena (netto) oleśnickiego szamba z żywicy polistyrynowej mającego 3000 l pojemności (średnica 1600 mm, długość 1600 mm) wynosi 2800 zł, mającego pojemność 11.000 l i długość 5600 mm - 6900 zł, a o pojemności 30.000 l, średnicy 2000 mm i długości 10.200 mm - 18.000 zł.
 Szamba stalowe mają zabezpieczenie antykorozyjne - wewnątrz i zewnątrz pokryte są farbami (z atestem). Mają też atest szczelności. Zbiornik o pojemności 3000 l, o średnicy 1450 mm, długości 2000 mm kosztuje 2200 zł, a mający pojemność 15.000 l, średnicę 1950 mm i długość 5000 mm - 5900 zł. Do podanych cen trzeba jeszcze doliczyć VAT.
 Przy szczelnym, mocnym zbiorniku istnieje możliwość innego pozbywania się ścieków niż wywożenie ich wozem asenizacyjnym. Bardzo wygodnym rozwiązaniem może być przydomowa oczyszczalnia. Typowym systemem jest tu szczelny zbiornik - osadnik wraz z urządzeniami do tzw. rozsączania podziemnego. Dzięki takiemu rozwiązaniu, rozpoczęte w osadniku oczyszczanie może być kontynuowane w glebie. Jest to proces złożony, lecz w tym przypadku nie szkodzący naturalnemu środowisku.
 Gotowe zestawy do indywidualnego oczyszczania ścieków nie są urządzeniami zbyt kosztownymi. Można je nabyć już za kwotę 2000 zł. Są to przeważnie zbiorniki, wykonane z tworzyw sztucznych, w których odbywa się proces beztlenowego rozkładu osadów a także częściowo ścieków. Ścieki, po wstępnym oczyszczeniu poprzez system drenów, odprowadzane są do ziemi, gdzie odbywa się dalsze oczyszczanie. Tego rodzaju rozwiązania wskazane są zarówno w budownictwie jednorodzinnym całorocznym, jak i w domkach letniskowych.

D.O.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie