Klub ze Szczytnik drugi w Małopolsce

(PAN)
Gracze Rokicia na podium
Gracze Rokicia na podium Fot. Archiwum klubu
Tenis stołowy. Zakończony niedawno sezon był bardzo udany dla reprezentantów UKS Rokicie Szczytniki. To ważne, bo klub świętuje jubileusz 10-lecia.

W rankingu klubowym, opracowanym przez Polski Związek Tenisa Stołowego klub z gminy Gdów uplasował się na 22. miejscu (na 472 kluby), zaś w Małopolsce ustąpił pola jedynie Bronowiance Kraków.

- Osiągnęliśmy w tym roku bardzo ważny sukces, bo po raz pierwszy nasz zawodnik stanął na podium mistrzostw Polski. To Damian Korczak, który wywalczył brąz. Do tego nasze męskie zespoły ligowe awansowały do trzeciej i piątej ligi, a zespół kobiet zajął drugą lokatę w drugiej lidze - mówi prezes Rokicia Wojciech Biernat.

Od początku istnienia klubu jego głównym zadaniem było szkolenie młodzieży. W małej salce w Szczytnikach, potem trochę większej w Pierzchowie trenowali zawodnicy w wieku skrzata, żaka i kadeta. Szybko zaczęli odnosić sukcesy. Był też czas, że zespół kobiet był o krok od awansu do ekstraklasy. Wygrał pierwszoligowe rozgrywki, a uległ dopiero w barażowym dwumeczu.

- W każdej dyscyplinie sportu o sukcesach decydują finanse - mówi Biernat. - Utrzymujemy się z dotacji samorządowych, wspierają nas sponsorzy, ale też mamy ogromne koszty. Staraliśmy się jeździć na wszystkie możliwe turnieje, bo wychodzę z założenia, że po to się trenuje, by często sprawdzać swoje umiejętności. Te wyjazdy cementowały grupę, a do tego odnosiliśmy sukcesy, więc młodzież zaczęła coraz liczniej garnąć się na __treningi - dodaje.

W kolejnym sezonie sytuacja nieco się zmieni. Sporo zawodników opuści, z różnych powodów, klub. Zostaną najlepsi, zmniejszą się koszty, a wyniki sportowe powinny być podobne.

- Jestem zdania, że nasz klub ma doskonałe warunki do szkolenia na poziomie skrzata, żaka i młodzika. Potem najlepsi powinni spróbować swych sił w klubach, które mają ośrodki szkolenia jak Drzonków, Gdańsk, Miękinia czy Kraków. Na pewno pozwoli im to na rozwój swojego talentu - mówi prezes Rokicia.

Mimo wszystko klub chce się rozwijać. Bazą główną będą wciąż Pierzchów i Szczytniki, ale wkrótce otwarta ma zostać hala widowiskowo-sportowa w Gdowie, co sprawi, że trenować będzie mogła większa liczba zawodniczek i zawodników.

- Mamy już plan, jak zachęcić mieszkańców naszej gminy do aktywnego spędzania czasu przy stole do tenisa stołowego. To jednocześnie wielka szansa dla naszego klubu, ale i spore wyzwanie dla działaczy - twierdzi prezes.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie