Koalicja wyborcza Majchrowski, PO i Nowoczesna. "Jestem...

Koalicja wyborcza Majchrowski, PO i Nowoczesna. "Jestem szefem bloku, który idzie do zwycięstwa"

Zdjęcie autora materiału
Piotr Ogórek

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Ogłoszenie koalicji i podpisanie Deklaracji Krakowskiej
1/18
przejdź do galerii

Ogłoszenie koalicji i podpisanie Deklaracji Krakowskiej ©Andrzej Banas / Polska Press

Zerwane rozmowy przez prezydenta, zapowiedź poparcia Łukasza Gibały przez PO, ale w końcu jest szeroka koalicja wyborcza. Platforma postraszyła prezydenta Łukaszem Gibałą, do tego sondaże pokazywały dobry wynik wspólnej listy, więc prezydent dał się skusić. I po raz pierwszy wystartuje z poparciem partyjnym. Choć nie będzie ono za bardzo eksponowane. - Jestem szefem bloku, który idzie do zwycięstwa - przekonuje prezydent.
Wczoraj Jacek Majchrowski oraz przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Przyjaznego Krakowa ogłosili, że do wyborów samorządowych idą razem, a urzędujący prezydent jest wspólnym kandydatem koalicji. A jeszcze tydzień temu politycy PO i Nowoczesnej twardo mówili, że nie poprą Majchrowskiego, po tym, jak ten zerwał w zeszły piątek rozmowy.
Ale do rozmów udało się powrócić. Stoją za tym głównie wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig, a także poseł Ireneusz Raś. Swoje zrobiła też groźba, że PO może poprzeć Łukasza Gibałę i z nim stworzyć wspólne listy. Prezydent dał się przekonać, zwłaszcza w kontekście potencjalnej znaczącej większości w Radzie Miasta Krakowa. Ale ryzykuje też, że straci to, czym szafował przez 16 lat - że jest prezydentem niepartyjnym.

Deklaracja Krakowska


„Łączy nas głębokie przekonanie, że nie ma ważniejszej rzeczy niż pomyślność Krakowa i jego mieszkańców. Dzięki temu przekonaniu, choć wywodzimy się z różnych środowisk, potrafimy wznieść się ponad dzielące nas różnice” - czytamy w Deklaracji Krakowskiej podpisanej przez Aleksandra Miszalskiego (szef małopolskiej PO), Sławomira Pietrzyka (prezydencki klub Przyjazny Kraków), Andrzeja Kosiniaka-Kamysza (szef małopolskiego PSL), Ryszarda Śmiałka (szef małopolskiego SLD) oraz Grzegorza Filipka (szef małopolskiej Nowoczesnej). Ten ostatni automatycznie zrezygnował ze startu w wyborach na prezydenta Krakowa. W deklaracji nie ma za wiele konkretów. Wspomina ona o działaniach na rzecz poprawy jakości powietrza, rozwoju transportu publicznego czy rozwoju terenów zielonych.

- Jestem zadowolony z poparcia wszystkich sił politycznych, z wyjątkiem jednej (PiS - red.). Daje to pewną gwarancję zwycięstwa. Nie tylko w wyborach prezydenckich, co jest dla mnie ważne oczywiście, ale głównie do rady miasta - ocenił prezydent Majchrowski.

Jeszcze w zeszły piątek prezydent zrywał rozmowy, a przez weekend politycy PO i N mówili - w oficjalnej deklaracji, że nie poprą Jacka Majchrowskiego. Swoje zdanie podtrzymali na początku tygodnia, po spotkaniu z Grzegorzem Schetyną i Katarzyną Lubnauer. Co więcej, politycy PO byli już umówieni na środę na spotkanie z Łukaszem Gibałą. Ale do niego ostatecznie nie doszło. Co się więc stało?

- Powróciliśmy do rozmów, były przemyślenia - kwituje krótko Aleksander Miszalski. Także prezydent mówił na początku tygodnia, że rozmowy trwają. Kluczowe wydaje się sobotnie spotkanie, które zaaranżował poseł Ireneusz Raś, były szef małopolskich struktur PO, a z drugiej wiceprezydent Andrzej Kulig. To głównie za jego sprawą powrócono do negocjacji. Ale obaj panowie nie przypisują sobie sukcesu.

- Pan mi chce zabrać jeden rozdział mojej książki, którą napiszę pewnie za 10 lat. Wtedy odsyłam do tego rozdziału - mówi ze śmiechem Raś. W podobnym tonie wypowiada się wiceprezydent. - Nic nie negocjowałem, do tej pory robił to klub. Ja przekazałem tylko oczekiwania i stanowisko prezydenta, a później on sam spotkał się z PO - dodaje Andrzej Kulig. Tu ważne jest zdanie o klubie. Bo to radni prezydenccy, głównie Rafał Komarewicz i Łukasz Wantuch, mocno naciskali na osobny start w wyborach. Ten drugi dostał za to reprymendę od Andrzeja Kuliga. Znamienne, że wczorajszą decyzję z ramienia klubu ogłaszał nie jego szef, Rafał Komarewicz, ale Sławomir Pietrzyk.

Prezydent partyjny


Na zawarciu szerokiej koalicji najbardziej zależało Platformie. Cztery lata temu jej kandydatka na prezydenta - Marta Patena, zajęła zaledwie czwarte miejsce z wynikiem poniżej 10 proc. PO przez cztery lata nie potrafiła znaleźć ani wypromować rozpoznawalnego kandydata. Koalicja jest dla niej ratunkiem, żeby z dobrym wynikiem wprowadzić swoich ludzi do Rady Miasta. Nikt nie mówił już nawet o antypisowskiej koalicji. - Chodzi o Kraków i wygranie z PiS tutaj, a nie w skali kraju - mówił Aleksander Miszalski. Prezydent utrzymuje, że nadal jest niepartyjnym prezydentem, a nie liderem bloku antypis. - Mogę powiedzieć, że Zjednoczona Prawica jest blokiem antymajchrowskim. Jestem szefem bloku, który idzie do zwycięstwa - przekonywał.

Poparcie PO może być jednak kłopotliwe dla prezydenta. Jego oponenci będą chcieli to wykorzystać. - Runęła narracja budowana przez 16 lat o niedopuszczeniu partii do rozdrapania Krakowa. Dla utrzymania władzy Jacek Majchrowski jest gotowy oddać sporą jej część partiom - komentuje Łukasz Gibała. - Prezydent dołączył do totalnej opozycji. Stał się kandydatem partyjnym, upadł mit jego niezależności partyjnej - kwituje Michał Drewnicki (PiS).

Prezydenta do zmiany zdania przekonało zapewne ryzyko koalicji PO-Gibała, jak i sondaże zamawiane przez niego i PO. W nich ocierał się o zwycięstwo w I turze, a koalicyjny komitet zdobywa zdecydowaną większość w Radzie Miasta. W ostatnim sondażu dla „Dziennika Polskiego” Jacek Majchrowski zdobył 40 proc. głosów, Małgorzata Wassermann 28 proc., a Łukasz Gibała niecałe 19 proc.

Wciąż nie wiadomo, jak będzie się nazywał koalicyjny komitet. Prezydent chce, by wspólna lista nazywała się Komitet Wyborczy Wyborców Jacka Majchrowskiego. Platforma optuje przy dopisku Koalicja Obywatelska.

W dużej mierze jest jasny podział na listach. Na siedem okręgów wyborczych cztery jedynki dostaną ludzie prezydenta - głównie z jego klubu radnych, a dwie kandydaci PO. Jedna jedynka przypadnie reprezentantowi Nowoczesnej. Ta druga partia ma dostać także jedno drugie miejsce (Nina Gabryś), dwa trzecie i dwa czwarte. Jedno z drugich miejsc przypadnie Bogusławowi Kośmiderowi (obecny przewodniczący Rady Miasta). Z kolei Marta Patena, kandydatka PO na prezydenta cztery lata temu, wystartuje jako reprezentantka PK.

Efektem koalicji jest to, że część działaczy nie znajdzie się na listach, choć mieli to wcześniej obiecane. Niektórzy czują się rozgoryczeni i nie wykluczają przejścia na listy Łukasza Gibały. Nieoficjalnie mówi się, że na część osób na listach nie zgodził się Andrzej Kulig. - Im szersze porozumienie i kompromis, tym więcej stron musi się wycofać. Więc będą jakieś osoby niezadowolone. Ale nie słyszałem, żeby ktoś był tak niezadowolony, żeby miał odchodzić - mówi Aleksander Miszalski.



Wstępny Podział na listach

  • Okręg 1 (Stare Miasto, Grzegórzki, Prądnik Czerwony): jedynka Dominik Jaśkowiec (szef krakowskiej PO), dwójka Łukasz Wantuch (PK);
  • Okręg 2 (Prądnik Biały, Krowodrza): jedynka Anna Prokop-Staszecka (PK);
  • Okręg 3 (Bronowice, Zwierzyniec, Dębniki): jedynka Aleksander Miszalski (szef małopolskiej PO), dwójka Rafał Komarewicz (PK);
  • Okręg 4 (Łagiewniki-Borek Fałęcki, Podgórze Duchackie, Swoszowice): jedynka Adam Migdał (PK);
  • Okręg 5 (Podgórze, Bieżanów-Prokocim): jedynka Artur Buszek (sekretarz regionu Nowoczesnej);
  • Okręg 6 (Czyżyny, Mistrzejowice, Wzgórza Krzesławickie): jedynka Kazimierz Chrzanowski (PK);
  • Okręg 7 (Nowa Huta, Bieńczyce): jedynka Jacek Majchrowski (PK).


ZOBACZ KONIECZNIE:

Komentarze (62)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
"Jestem szefem ..."

maniek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

no proszę ... może jeszcze capo di tutti capi? proszę się nie przeceniać dziadku Jacku.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Podniecajcie się

kasia! (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

Podniecajcie się do woli a wygra Gibała.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
kasia ma ptaka!

podglądacz (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

Facet, kompromitujesz się na całego!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Czy krakowianie to debile?

Adhd4 (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 11 / 2

Majchrowski już bardziej nie mógł się skompromitować, twierdzić że bezpartyjny a stoi na czele porozumienia 5 partii, czy krakowianie to debile.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Knajpa Majchi Gang i magistrat!

św.NH (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

Plujnik i szczyle z PZPR oraz klony komuny wasz czas skończony. Pozdro do pierdla jak nic.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Czas zmian...

Nitro (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

Pamiętamy co było... czas na zmiany... a z drugiej strony ile "przyjaźni" się rozpadnie w przypadku zmiany prezydenta Miasta Krakowa

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
hehe

jatoja (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

A Gibon już był w ogródku, już witał się z gąską...

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
I co teraz

1ona (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 8 / 12

I co teraz. Na kogo głosować, bo na Pis w życiu. Będę się przyglądać kampanii Gibały, bo jak zostawimy to towarzystwo to za 4 lata "niczego nie będzie"


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
1ona też ma ptaka!

podglądacz (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 8

Facet, kompromitujesz się jeszcze bardziej. Majchrowski zostanie prezydentem na 5 lat.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Poglądacz

1ona (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

A Ty nie masz mózgu

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Panika totalna pana pre-zydenta

Burmistrz Nowej Huty (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

teraz dobra Platforma a po wyborach dobry bedzie Pis-tak na wszelki wypadek

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Mieszkancy Nowej Huty

czytelnik (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

Mieszkańcy Nowej Huty - przy urnie wyborczej zadajcie sobie tylko pytanie co przez tyle lat dla Was zrobił obecny prezydent i głosujcie z własnym sumieniem

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
no i prawidłowo

rolex (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 15

na pohybel pis i gibale, krakow w ich rekach bylby obciachem


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Rolex bolex

Dan (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

Obciach to PO i obecny prezydent

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Najlepszy na wiceprezydenta

ds (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 13

Racja , na pohybel

Zróbcie Jana T. wiceprezydentem do specjalnych poruczeń bo się wykazał ,był najlepszy wg Majchrowskiego

Do zarządzania ruchem i drogami weźcie tego niedawno wyrzuconego z pracy...rozwiń całość

Racja , na pohybel

Zróbcie Jana T. wiceprezydentem do specjalnych poruczeń bo się wykazał ,był najlepszy wg Majchrowskiego

Do zarządzania ruchem i drogami weźcie tego niedawno wyrzuconego z pracy byłego prezesa miejskiej spółki parkingowej . Zburzy kamienicy przy alejach i wybuduje 12 pasmową arterię a w czasie stania w wielogodzinnych korkach na moście Dębnickim i przy N.Kleparzu na kolorowych ekranikach będziecie oglądali informacje co zrobić ,żeby było lepiej i jaka będzie pogoda , w planach jest ponoć nauka wiązania krawata ,bo coraz mniej osób to potrafi .Świetny pomysł w drodze na przyjęcie stojąc w korku nie stracisz czasu bo zawiążesz krawat .

Do spraw budownictwa weźcie któregoś z tych oskarżonych deweloperów

wtedy dopiero Kraków rozkwitnie

zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

NAUCZYCIEL ROKU | Wielki finał wojewódzki

NAUCZYCIEL ROKU | Wielki finał wojewódzki

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

Krakowskie restauracje wyróżnione w czerwonym Przewodniku Michelin

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych i najpopularniejszych sportowców

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?

Bezdymna rewolucja - czy Polska wykorzysta tę szansę?