Kobieco i elegancko

Redakcja
Bardzo kobiece i bardzo eleganckie - takie powinny być tegoroczne kreacje wieczorowe. Hasło to powtarza się niemal co roku, ale za każdym razem oznacza coś innego. Tym razem - stroje podkreślające sylwetkę, ale nie opinające jej, długie aż do ziemi i wytworne suknie, ozdobione koronkami, złoceniami i futrem, odsłaniające dekolt i plecy, wykonane z najszlachetniejszych tkanin.

Przebojem tego sezonu jest bezapelacyjnie czerwień

   Minimalistyczne, noszone bez biżuterii, w zgaszonych barwach albo atłasowe, połyskujące cekinami lub koronkami. A także nawiązujące do stylu lat 20. i 30., ale bez dosłowności: boa, cekiny, zwiewne sukienki z obniżoną talią sięgające kolan. Pasują do nich małe, obcisłe kapelusiki - podobne do nakryć głowy królujących w czasach międzywojennych. To styl idealny na wszelkiego rodzaju imprezy, a nawet na wielkie bale.
   Jak zabawa, to zabawa, także błyskiem. Błyszczące tkaniny (powlekanie, metalizowana nitka) pozwalają na uzyskanie ciekawego efektu na dużych powierzchniach. Uwaga - satyna odbija światło, może więc pogrubiać i ujawniać to, co znajduje się pod spodem. Dużo nowoczesnych, innowacyjnych dzianin - lekkich, miękkich, idealnych na modne marszczenia i draperie.
   Projektanci bawią się również krojem - efekty ich starań widać na przykładzie cięć w sukienkach - futerałach i maleńkich żakietach, które bywają podkreślone "krechami" przeszyć, obrysowujących sylwetkę. Na przeciwnym biegunie są bluzki, bluzy, sukienki, których forma wynika ze zdyscyplinowania nadmiaru (marszczenie, drapowanie) miękkiej, otulającej ciało dzianiny. Jak najbardziej "na czasie" są kokardki - wiązane dosłownie wszędzie, od talii po rękawy i łokcie.
   Choć bardzo modna jest zieleń (także w połączeniu z fioletem) oraz brązy, beże i szafir, przebojem tego sezonu jest bezapelacyjnie czerwień. Zwracająca uwagę i... podnosząca ciśnienie. Nic dziwnego, że w kolekcji jesień-zima Hexeline kolor czerwony występuje w roli wyraźnego faworyta. Rozweselona sąsiedztwem czerwieni, a także bieli i różu na wybiegach pojawia się także nieśmiertelna i prowokująca kobiecością czerń. "Małej czarnej" nie wyparła więc zupełnie "mała zielona"...
(B.CH.)
Zdjęcia z pokazu kolekcji Hexeline
Fot. ANNA KACZMARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.