Kolejna zmora kierowców - odcinkowy pomiar prędkości. W planach prawie 40 nowych lokalizacji, w tym dwie w Małopolsce

Marcin Banasik
Marcin Banasik
materiały prasowe
Udostępnij:
Odcinkowy pomiar prędkości to jedna z najbardziej skutecznych metod kontrolowania prędkości jazdy kierowców. Coraz więcej tych rozwiązań pojawia się na polskich drogach. Będą również nowe lokalizacje – znamy prawie 40 z nich! Eksperci z Yanosik Autoplac zdradzają nam, jak bezpiecznie przejechać przez OPP i nie dostać mandatu.

Odcinkowy pomiar prędkości – co to jest?

OPP to system kontroli prędkości na danym odcinku trasy, który jeszcze skuteczniej niż fotoradar monitoruje prędkość jazdy kierowców: nie robi pojedynczego zdjęcia, ale mierzy czas przejazdu na całym, wyznaczonym odcinku. Jeśli prędkość zostanie przekroczona, wówczas kierowca otrzyma mandat.

Jeszcze do niedawna był stosowany wyłącznie na autostradach. Dziś można go już spotkać na różnych rodzajach dróg. Wielu kierowców, którzy nie potrafią przejechać przepisowo przez OPP, często stosuje takie metody, jak przymusowy postój, nagłe hamowanie, a nawet powolne pokonywanie ostatnich kilometrów.

- Odcinkowy pomiar prędkości to bardzo skuteczna metoda weryfikująca szybkość jazdy pojazdów. Wielu kierowców niekiedy po czasie dowiadywało się, że znalazło się na OPP, co nierzadko kończyło się mandatem. Użytkownicy Yanosika są informowani z wyprzedzeniem o znajdującym się na trasie odcinkowym pomiarze prędkości. Pozwala to wypracować im nawyk płynnej i bezpiecznej jazdy - mówi Julia Langa, Yanosik Autoplac

Nowy odcinkowy pomiar prędkości na S8

Na popularnej trasie warszawskiego fragmentu S8 właśnie pojawił się odcinkowy pomiar prędkości. Kontrole prowadzone są na pomiędzy ul. Łabiszyńską w Warszawie, a ul. Szpitalną w Markach, a także między węzłem Warszawa Zachód, a miejscowością Blizne Łaszczyńskiego.

OPP działa w dwóch kierunkach, na wszystkich nitkach ciągu trasy S8. Obowiązujący limit prędkości to 120 km/h dla samochodów osobowych oraz 80 km/h dla pojazdów ciężarowych.

Zainstalowano 30 kamer, które łącznie monitorują 14-kilometrowy odcinek trasy S8. Podstawą kontroli jest czas wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego odcinka. System automatycznie określa średnią prędkość pojazdu. W systemie również znajdą się takie dane jak przyporządkowanie przekroczenia prędkości do danego pojazdu, miejsce, data, czas pomiaru, długość odcinka objętego pomiarem, a także maksymalna dozwolona prędkość. Wysokiej jakości zdjęcia będą robione zarówno w porze dziennej, jak i nocnej.

- Nowa lokalizacja odcinkowego pomiaru prędkości jest już dodana w aplikacji Yanosik. Wszyscy użytkownicy zostaną o niej poinformowani z odpowiednim wyprzedzeniem, uwzględniającym prędkość z jaką się poruszają, gdy tylko zbliżą się do początku odcinka objętego pomiarem – komentuje Julia Langa, Yanosik Autoplac

Istniejący węzeł Modlnica

Północna obwodnica Krakowa LISTOPAD 2021. Tak powstają tunel...

W planach są kolejne lokalizacje

Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym GITD nie próżnuje. W planach są kolejne OPP w aż 39 lokalizacjach. Wytypowano je na podstawie analizy bezpieczeństwa ruchu drogowego, którą przygotował Instytut Transportu Samochodowego. Urządzenia OPP będą kontrolowały wszystkie kategorie dróg, w tym wybrane odcinki autostrad A1, A2 i A4.

Podstawowa lista wybranych lokalizacji zawiera 39 odcinków dróg w 13 województwach. Najwięcej z nich ma się pojawić w województwie łódzkim (5) i podkarpackim, ale również w lubuskim, mazowieckim i śląskim (4), w kujawsko-pomorskim i dolnośląskim (3). Po 2 OPP mają się znaleźć w Wielkopolsce oraz na Lubelszczyźnie i w województwie zachodniopomorskim i pomorskim, a 1 urządzenie na Opolszczyźnie. Dokładniejsze lokalizacje, to:

  • w mazowieckim – Natolin – Chrzanów Duży – Grodzisk Mazowiecki, Mszczonów, Białobrzegi,
  • w łódzkim – Pomorzany / Bociany, Pabianice, Łódź, Bychlew /Jadwinin, Mokra Prawa,
  • w podkarpackim – Nosówka, Dukla, Nowa Dęba, Gniewczyna Łańcucka – Gniewczyna Tryniecka, Nisko,
  • w dolnośląskim – Bierzów – Przylesie, Kostomłoty – Kąty Wrocławskie, Wrocław,
  • w zachodniopomorskim – Piecnik – Nieradz, Łubianka – Brynka,
  • w lubuskim – Świdnica, Obwodowa – Nowogród Bobrzańskie, Sudoł-Radomia, Chełmsko-Przytocznia, Motylewo – Łupowo,
  • w małopolskim – Węzeł Balice – Rudno, Kęty,
  • w śląskim – Katowice, Jankowice/Świerklany, Gliwice, Zabrze,
  • w opolskim – Kietlice-Klisino,
  • w wielkopolskim – Tarnowo Podgórne – Poznań Ławica, Konin,
  • w lubelskim – Hrubieszów, Gołąb,
  • w kujawsko-pomorskim – Rogoźno Zamek – Kłódka, Węzeł Nowy Ciechocinek – MOP Kałęczynek, Rycerzewo,
  • w pomorskim – Swarożyn, Borowo.

Nowy odcinek zakopianki zostanie otwarty w listopadzie! Zoba...

FLESZ - Elektro Zwroty - nowość od InPost

Wideo

Materiał oryginalny: Kolejna zmora kierowców - odcinkowy pomiar prędkości. W planach prawie 40 nowych lokalizacji, w tym dwie w Małopolsce - Gazeta Krakowska

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
O ile fotoradary jeszcze to odcinkowe pomiary są w miejsca absurdalnych, i zwykle bezpiecznych. Chodzi o łupienie obywateli z kasy nic więcej
G
Gość
28 listopada, 17:56, Gość:

Kolejna zmora kierowców - odcinkowy pomiar prędkości Co za durny tytuł nie zmora kierowców,którzy jeżdżą prawidłowo tylko bat na cwaniaczków którzy przepisy mają głęboko w 4 literach

Co właściwie mierzy "odcinkowy pomiar prędkości" -- otóż mierzy on prędkość ŚREDNIĄ na danym odcinku. Co to oznacza? Oznacza to, że jak się na jakiejś jego części jedzie wolno, to na innej jego części można jechać szybko -- a jak się na jakiejś jego części jedzie BARDZO wolno -- to na pozostałej można sobie pozwolić na jazdę BARDZO szybką, i nie dostać mandatu. Np. na bardzo szybką jazdę w pobliżu szkoły, z której wychodzą po lekcjach dzieci.

Czy na pewno o to "instalatorom" tych "odcinkowych pomiarów" chodzi?

Zapewne nie -- oni nawet o tym nie myślą; oni myślą jedynie o forsie, którą da się wyciągnąć z kieszeni kierowców. Bo jak ktoś utrzymuje -- nawet stary -- samochód, to znaczy, że opłaca rozmaite składki i opłaty, ma na benzynę, ma na mechanika itd. Słowem: taki jeszcze jako-tako "finansowo zipie". To od kogo wyciągać forsę jak nie od takiego, co to użytkowaniem samochodu zdradził, że jeszcze trochę jej ma?

G
Gość
Kolejna zmora kierowców - odcinkowy pomiar prędkości Co za durny tytuł nie zmora kierowców,którzy jeżdżą prawidłowo tylko bat na cwaniaczków którzy przepisy mają głęboko w 4 literach
G
Gość
Na A4 to OPP powinien być na obwodnicy, gdzie jest cholerny ruch i prawie codziennie kolizje i różni szaleją mimo ograniczeń, a nie na w sumie łatwym odcinku od Balic do Rudna. Widać od razu, jakim celom ma służyć ta operacja.
N
Nie Ma Franka Na Mariolę.
youtu.be/sF8ZD3fVP4A
P
Pan Urzędnik
26 listopada, 20:24, Zbigniew Rusek:

przede wszystkim powinno się skończyć z idiotycznymi limitami szybkości, powodowanymi głównie tym, że "obszary zabudowane" są bardzo rozrośnięte i bezmyślnie wyznaczane na granicach administracyjnych miast, a w naszym kraju wiele miast jest pod względem powierzchni mocno przerośniętych. Powinien byc ZAKAZ wyznaczania obszaru zabudowanego, gdy w odleglości do 15 m. od pasa drogowego nie ma przynajmniej 3 budynków (altana dzialkowa czy kioski "Ruchu' nie powinien się liczyć jako budynek) i powinno się je (obszary zabudowane) ograniczyć do centrów miast. Powolna jazda to smog i wysokie zużycie paliwa. Do powolnej jazdy stworzony jest TRAMWAJ.

No, ale musimy mieć przecież jakiś pretekst, aby dało się opodatkować kierowców. Dobrowolnie nie podzielą się przecież swymi pieniędzmi z biednymi.

G
Gość
Co właściwie mierzy "odcinkowy pomiar prędkości" -- otóż mierzy on prędkość ŚREDNIĄ na danym odcinku. Co to oznacza? Oznacza to, że jak się na jakiejś jego części jedzie wolno, to na innej jego części można jechać szybko -- a jak się na jakiejś jego części jedzie BARDZO wolno -- to na pozostałej można sobie pozwolić na jazdę BARDZO szybką, i nie dostać mandatu. Np. na bardzo szybką jazdę w pobliżu szkoły, z której wychodzą po lekcjach dzieci.

Czy na pewno o to "instalatorom" tych "odcinkowych pomiarów chodzi"?

Zapewne nie -- oni nawet o tym nie myślą; oni myślą jedynie o forsie, którą da się wyciągnąć z kieszeni kierowców. Bo jak ktoś utrzymuje -- nawet stary -- samochód, to znaczy, że opłaca rozmaite składki i opłaty, ma na benzynę, ma na mechanika itd. Słowem: taki jeszcze jako-tako "finansowo zipie". To od kogo wyciągać forsę jak nie od takiego, co to użytkowaniem samochodu zdradził, że jeszcze trochę ich ma?
Z
Zbigniew Rusek
przede wszystkim powinno się skończyć z idiotycznymi limitami szybkości, powodowanymi głównie tym, że "obszary zabudowane" są bardzo rozrośnięte i bezmyślnie wyznaczane na granicach administracyjnych miast, a w naszym kraju wiele miast jest pod względem powierzchni mocno przerośniętych. Powinien byc ZAKAZ wyznaczania obszaru zabudowanego, gdy w odleglości do 15 m. od pasa drogowego nie ma przynajmniej 3 budynków (altana dzialkowa czy kioski "Ruchu' nie powinien się liczyć jako budynek) i powinno się je (obszary zabudowane) ograniczyć do centrów miast. Powolna jazda to smog i wysokie zużycie paliwa. Do powolnej jazdy stworzony jest TRAMWAJ.
Dodaj ogłoszenie