Kolejny sukces De Press w Norwegii

Redakcja
Bardzo dobre recenzje zbiera najnowsza płyta "Kvite fuglar" Andrzeja Dziubka i zespołu De Press, wydana w czerwcu w Norwegii. Komentatorzy muzyczni zgodnie stwierdzają, że płyta jest czymś bardzo ważnym w historii nie tylko norweskiego rocka, lecz kultury, a to z uwagi na teksty autorstwa Tora Jonssona, nieżyjącego norweskiego poety, wyjątkowo trudnego do interpretacji.

Korespondencja "Dziennika" z Oslo

 Przypomnijmy, że Andrzej Dziubek mieszka w Norwegii od 1971 roku, w Oslo ukończył Akademię Sztuk Pięknych i jest cenionym artystą plastykiem. De Press, w którym poza liderem grają norwescy muzycy, powstał przed 20 laty, a jego debiut był wielkim objawieniem na tutejszym rynku. Już w 1981 r. płyta "Block to Block" uznana została za album roku. Jej producentem był John Leckie, znany ze współpracy z Pink Floyd. Po usłyszeniu singla De Press przyjechał do Oslo i z własnej inicjatywy zmiksował dźwięk. De Press zawiesił działalność w 1982 roku i Dziubek założył grupę Holy Toy. Płyta "Warszawa" uznana została za najciekawszy album w Norwegii w tamtym roku. De Press reaktywował się 10 lat temu.
 Płyta "Kvite Fuglar" (białe ptaki) zawiera 14 wierszy norweskiego poety Tora Jonssona, który popełnił samobójstwo w 1951 r. Pisał wyłącznie w nynorsk, drugim języku Norwegii, stworzonym na bazie dialektów regionalnych w połowie XIX wieku.
 - "Kvite fuglar" to logiczna kontynuacja albumów z początku lat 80., które nagrywałem z zespołem Holy Toy. Album "Warszawa", wydany w 1982 roku, zawierał teksty Norwida, a maxi singel "Lars Hertervig" z 1981 roku poświęcony był najoryginalniejszemu przedstawicielowi norweskiego romantyzmu - powiedział "Dziennikowi" Andrzej Dziubek.
 Będzie też wkrótce polska płyta pod tytułem "Sleboda". - Jej premiera odbędzie się w drugiej połowie września. Na płycie będą też "Białe ptaki" Jonssona, przetłumaczone na język polski. Wcześniej natomiast, już 12 sierpnia, zagramy w Polsce - na koncercie "Tam, gdzie biją źródła", na lotnisku w Nowym Targu - _dodał Dziubek.
 Norwescy krytycy chwalą płytę i twierdzą, że chociaż album z powodu swojego charakteru nie będzie bestsellerem, z pewnością nie będzie zapomniany.
 Dziennik "Dagsavisen", posiadający najpoważniejszy profil kulturalny, przypomina, że
"już `Lars Hertervig` był monumentalnym dziełem poezji w języku nynorsk. Płyta zapoczątkowała odrodzenie się tego języka w kulturze popularnej. Teraz Dziubek uderza ponownie, lecz z jeszcze większą siłą". Dziennik podkreśla, że "_muzyka De Press jest brutalnym industrialnym rockiem, który kontrastuje z poezją Tora Jonssona, opisującą spokojne obrazy norweskiej przyrody. Doskonale jednak odzwierciedla niepokoje duszy artysty".
 "Pomimo tradycyjnego już ekscentryzmu, Dziubek podchodzi do wierszy poety z wielkim respektem, jaki cechuje wielkiego artystę. Wiersze w jego wykonaniu w języku nynorsk z twardym polskim akcentem, połączonym z intrygującą muzyką, sprawiają, że jest to niezapomniane przeżycie duchowe. To zdecydowanie jedna z najlepszych płyt Dziubka i norweskiej muzyki ostatnich lat" - _ocenia z kolei dziennik "Dagbladet".
 "Troender Avisa", regionalny dziennik ze stron Jonssona, zauważa, że
"to jest wspaniała płyta i zasługuje na ogromne uznanie. Takich wersji, i to aż 14 wierszy trudnego i zapomnianego poety nareszcie doczekaliśmy się po latach".
 A "OsloPosten" dodaje:
"Zająć się czymś tak ciężkim, jak poezja Jonssona, nie jest zadaniem dla przeciętnych. Muzyka Dziubka w połączeniu z tymi tekstami sprawia, że po plecach przechodzą ciarki".
 Najpoważniejszy norweski dziennik "Aftenposten" pisze, że
"Andrzej Dziubek udowodnił jeszcze raz, że jest niekwestionowanym nestorem norweskiej sceny muzycznej. Nynorsk jest trudnym językiem, lecz w połączeniu z kompozycjami Dziubka staje się ekspresyjnym instrumentem muzyka. Naprawdę czekamy z niecierpliwością na jesienne tournée"._
 - _W Norwegii, jak i w całej Europie istnieje trend powrotu do tradycji i muzyki folkowej. Będąc często na Orawie, korzystam z życzliwości ludzi, którzy są świetnymi muzykami i artystami. Współpracuję z nimi i efekty tego znajdują się na nowej polskiej płycie. W przyszłości zamierzam z nimi pracować jeszcze więcej. W przyszłym roku planuję koncert muzyki góralskiej na największym norweskim festiwalu folkowym w Foerde - _powiedział nam Andrzej Dziubek.

ZBIGNIEW KUCZYŃSKI

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie